R E K L A M A

Google Pixel 4 i Pixel 4XL zaprezentowane oficjalnie

Opublikowane:
fot. Google

Firma Google zaprezentowała dziś swe referencyjne smartfony na nadchodzący rok, czyli Pixel 4 i Pixel 4XL.

Tegoroczne modele wyróżnia niebanalna stylizacja. Z przodu, mamy nietypowe, asymetryczne obramowanie ekranu. Przy dolnej krawędzi ramka jest wąska, za to u góry - zauważalnie szersza, na szczęście równa, bez notcha. Z kolei tył, z kwadratową oprawką aparatu fotograficznego, niebezpiecznie kojarzy się z iPhone 11 - jak twierdzą złośliwcy. Mimo to, za sprawą ciekawych zestawień kolorystycznych (biel z czernią czy soczysty pomarańcz), urządzenia można uznać za w miarę ładne i wyróżniające się.

Cechą, która szczególnie wyróżnia tegoroczne Pixele, jest funkcja Motion Sense, wykorzystująca sensor Soli, umieszczony we wspomnianej wcześniej ramce nad ekranem. Pozwala ona na sterowanie wybranymi funkcjami telefonu bez dotykania urządzenia - za pomocą gestów wykonywanych nad telefonem. Można tak np. odrzucić czy odebrać połączenie, zmieniać utwory czy wyciszać budzik. Innym rozwiązaniem związanym bezpośrednio z wyświetlaczem jest Ambient EQ - funkcja automatycznie dostosowująca jasność i kolory do warunków oświetleniowych w otoczeniu. A same ekrany? Są AMOLED-owe, z odświeżaniem z częstotliwością 90 Hz. Pixel 4 ma 5,7-calowy ekran Full HD+, zaś w Pixelu 4XL mamy wyświetlacz QHD+ 6,3 cala.

W obu smartfonach zastosowano procesory Snapdragon 855, wspierane przez 6 GB pamięci operacyjnej oraz 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej. Oba modele debiutują z Androidem 10 i będą wspierane aktualizacjami przez przynajmniej 3 lata. O zasilanie dbają akumulatory o pojemnościach 2800 i 3700 (w XL) mAh, zasilane z ładowarki 18 W dostarczanej w zestawie. Smartfony obsługują standardy kart nanoSIM i eSIM, a do tego mają też bezprzewodowe ładowanie Qi. Oba modele mają porty USB-C i głośniki stereo, a także interfejs krawędziowy Active Edge, pozwalający sterować niektórymi funkcjami za pomocą ściskania obudowy.

W części fotograficznej znajdziemy podwójne aparaty fotograficzne - główny z matrycą 12 Mpx i obiektywem f/1.7 i tele z matrycą 16 Mpx i dwukrotnym zbliżeniem bezstratnym f/2.4. Oba z optyczną i cyfrową stabilizacją obrazu, a do tego - ze wspomaganiem ze strony czujnika ToF, zapewniającego rozmycie tła. Aparat jest wyposażony we wspierany sztuczną inteligencją tryb nocny, który ma zapewnić imponujące fotografie rozgwieżdżonego nieba - i nie tylko. Aparat nagrywa też oczywiście filmy w 4K i zwolnionym tempie 120 kl/s FHD. Z kolei przedni, 8-megapikselowy aparat - poza zapewnianiem selfie - dba również o bezpieczeństwo, wspierając zaawansowany układ rozpoznawania twarzy. Wykorzystuje on kilka czujników i skanuje twarz w 3D, działając również w ciemności. Nie ma już natomiast czytnika linii papilarnych.

Google swoim zwyczajem, nadało zabawne nazwy wersjom kolorystycznym Pixeli - i oto mamy: Just Black, Clearly White i Oh So Orange. Obudowa spełnia wymogi certyfikatu szczelności IP68. Ceny (zależnie od pamięci, 64 czy 128 GB) wynoszą 799 i 899 dolarów za Pixela 4 i 899 oraz 999 dolarów za Pixela 4XL. Po przeliczeniu, Pixel 4 kosztuje 3113 i 3503 zł, zaś Pixel 4XL - 3503 i 3892 zł. Obawiam się jednak, że takich cen nie zobaczymy, bo Pixele nie będą oficjalnie oferowane w Polsce. A jeśli trafią nieoficjalnie - będą zdecydowanie droższe, z pewnością powyżej 3500 zł. Poza smartfonami, Google zaprezentowało także gamę dedykowanych im akcesoriów oraz laptopa z Chrome OS Pixelbook Go nowe wcielenie inteligentnego głośnika - Nest Mini. Pokazano także rutery Nest WiFi wraz ze wzmacniaczami sygnału Nest WiFi Point.

Na podstawie informacji Google

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!