Gdy opadła pierwsza fala popremierowej euforii, okazało się, że Huawei Mate 20 Pro nie jest urządzeniem idealnym. W niektórych egzemplarzach pojawia się dziwna usterka wyświetlacza.
Pierwsze raporty na temat usterki pojawiły się z końcem ubiegłego tygodnia. Objawem usterki jest pojawienie się przebarwień na ekranie. Są one najlepiej widoczne w ciemności lub przy słabszym podświetleniu ekranu. Mają postać kolorowych "duszków" - czasem tylko przy zagiętych brzegach, czasem na jego środku. Nie ma reguły, nie udało się ustalić przybliżonej liczby egzemplarzy dotkniętych usterką, ale problem nie jest zapewne powszechny. Według dotychczasowych doniesień, winą za usterkę obarcza się niewłaściwe sklejenie poszczególnych warstw tworzących kompletny wyświetlacz. Huawei stosuje ekrany zamawiane u BOE i LG Display - i to ponoć te drugie okazują się problematyczne.
Jak na problem reaguje producent? Należy pochwalić, że nie unika odpowiedzialności. Jak na razie, nie widać sygnałów, by którykolwiek z posiadaczy telefonu został odprawiony z kwitkiem. W większości przypadków użytkownicy skarżący się na przebarwienia, proszeni są o kontakt z serwisem - co wskazuje, że każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie. Liczba osób zgłaszających wystąpienie problemu wciąż rośnie, może zatem okazać się, że usterka ujawnia się po pewnym czasie użytkowania telefonu. Jak na razie, producent nie zajął jeszcze oficjalnego stanowiska - ale pojawienie się komunikatu to tylko kwestia czasu...
Na podstawie Forum XDA
Opinia negatywna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia negatywna
Opinia pozytywna
Wydaje mi się,że widzę przebarwienia po bokach,ale tylko pod kątem.
Coż,bolączka wieku dziecięcego,nie ma co afery siać.Mam Huawei od modelu G6,pomijając jedynie P10 i nigdy nie narzekałem.Obecnie przesiadłem sie z P20pro i nie żałuje,bo Mate wymiata ładnie.Tylko czytnik w ekranie...Irytujący delikatnie mówiac i zdecydowanie wolniejszy niż standardowe.Pozdrawiam
Opinia negatywna
Zegarek jest jeszcze na gwarancji, ale urwany zaczep paska traktują jako uszkodzenie mechaniczne. Note biodra pod odwagę faktu, że obudowa jest wykonana z tandetnego i cienkiego plastiku. Naprawa odpłatną za 350 zł również nie doszła do skutku. Po ponad miesiącu leżenia w serwisie oddali mi nie naprawiony zegarek.
Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
Opinia negatywna
Opinia pozytywna