Utrzymujemy się z reklam, choć za nimi nie przepadamy. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam, albo o rozważenie zakupu naszego konta premium już od 4,92 zł/mies.
Pierwszy kontakt był dość chłodny - spojrzałem, stwierdziłem, że za duży, i nawet nie wziąłem go do ręki. Później, niejako przez przypadek, trafiła do mnie przesyłka od Samsunga, a wewnątrz nieduże pudełko z wielkim smartfonem. Siłą rzeczy musiałem się z nim zaprzyjaźnić. Od tej pory wiem, że pierwsze wrażenie było bardzo mylne.
Galaxy Note to największy i zarazem najlepszy smartfon, z jakim miałem do czynienia. Świetny wyświetlacz, szybki procesor oraz transmisja danych i szereg innych dodatków zapewniają wygodę użytkowania.>
więcej
Z nastaniem jesieni firma myPhone zaskoczyła mnie niecodzienną konstrukcją. Na pierwszy rzut oka model 5300 Forte to kolejny telefon dla seniorów... ale nie do końca. Ma pewną tajemnicę...
Dobrze wygląda, sprawdza się w podstawowej roli, wytrzymuje więcej niż przeciętny telefon. Wygodny w obsłudze, ma świetną klawiaturę. Nie pochwalam raczej przeciętnej baterii i... ceny. Kosztuje ponad 250 zł, a powinien połowę tej kwoty!
Jeden z najnowszych smartfonów Alcatela na polskim rynku, One Touch 908, pracujący pod kontrolą Androida trafił do mnie zaraz po testach dwusimowego OT-890D i być może dlatego trudno mi było pozbyć się maniery ciągłego porównywania możliwości i osiągów obu tych urządzeń. W projekcie obudowy, doborze materiałów i wyposażenia telefonu widać tę samą konsekwentną promocję optymalnych rozwiązań oferujących funkcjonalność, skromną elegancję i dobre możliwości techniczne, połączoną z pragnieniem zaoferowania smartfona na każdą kieszeń, ale OT-908 zdobył mnie przede wszystkim świetnym dotykiem.
Doskonały, ekonomiczny, dotykowy smartfon Alcatela z systemem Android i czułym wyświetlaczem. Minimalistyczne opcje rejestracji obrazu kompensuje dobrą optymalizacją na linii sprzęt - oprogramowanie i płynnie działającymi aplikacjami.
Dlaczego taki tytuł? Kiedyś popularne było hasło "muzyka lekka, łatwa i przyjemna". Pamiętając, że w domowym archiwum znajduje się dyplom ze szkoły muzycznej, nie będę się jednak zagłębiał w muzyczne rozważania. Nie czas na to i nie miejsce... To po co przypomniałem to zapomniane chyba dziś powiedzenie? Bo tak właśnie opisałbym najnowszego Samsunga E1230...
Prosty, ale dobrze zrobiony telefon. Sprawdzi się w dłoniach osób, które potrzebują narzędzia do telefonowania i SMS-owania. Fani nowoczesnych technologii powinni się trzymać od niego z daleka. Do zadań bardziej multimedialnych także się nie przyda...
"Ale telewizor" - mówili zazwyczaj znajomi, którzy widzieli, jak korzystałem z najnowszego HTC-a, który trafił do mnie na redakcyjne testy. "Wyświetlacz ma gigantyczny" - zachwycali się, oglądając Titana. "I on ma Windowsy?" - dziwili się, widząc kolorowe kwadraty i słysząc moją odpowiedź na pytanie "Co to za system?". Tak, proszę Państwa, to jeszcze ciepły HTC Titan z mobilnym Windowsem 7.5.
Smartfon ze stabilnie działającym systemem operacyjnym Windows Phone 7.5. Ma bardzo dobrą baterię, rewelacyjny wyświetlacz, wydajny procesor, dużą pamięć i intuicyjną obsługę.
Na przekór nagłośnionym w ostatnim czasie próbom "smartfonizacji" ludu pragnę przedstawić Samsunga E2530. To prosta w obsłudze komórka, która działa bez zarzutu, i na pewno nie przysporzy nikomu kłopotów. I do tego ma klapkę!
Prosty telefon z klapką dla tych, którzy cenią sobie wygodę użytkowania, nie potrzebują smartfonu, a na "seniorofon" jest jeszcze za wcześnie. Aż 6 dni bez ładowania to bez wątpienia duży plus.
Trzeba mieć dużo odwagi, żeby zajmować się dziś wdrażaniem do sprzedaży smartfonów z obsługą dwóch kart SIM. Rynek tak do końca się jeszcze nie wytworzył, a słowo smartfon domyślnie nadal oznacza potrzebę głębszego sięgnięcia do portfela. Alcatel został właśnie jednym z prekursorów, oferując w swojej dystrybucji model One Touch 890D z Androidem. Litera D w nazwie oznacza - jak łatwo się domyślić - dual-SIM, a smartfon charakteryzuje się łatwą obsługą, oporowym wyświetlaczem dotykowym i atrakcyjną ceną.
Optymalne rozwiązanie dla każdego, kto chciałby mieć androidowego smartfona dual-SIM za rozsądną cenę. Nie wspiera sieci 3G, ma oporowy wyświetlacz, ale oferuje w pełni funkcjonalny system i wymianę danych przez Wi-Fi.
Kiedy po kilku dniach testowania nowej Xperii ktoś zapytał mnie, jaki to jest dokładnie model... musiałem się chwilę zastanowić. Sony Ericsson zrezygnował bowiem z dokładnego oznaczenia swoich telefonów na obudowie. Z przodu i z tyłu telefonu widnieje tylko informacja: "Xperia". Dopiero zagłębiając się w menu telefonu, można sprawdzić, że to model Xperia Ray.
Ładny, zgrabny i multimedialny telefon z szybko i sprawnie działającym Androidem 2.3. Być może jest trochę za mały do męskich dłoni, ale ma za to rewelacyjny wyświetlacz, bardzo przyzwoity aparat cyfrowy i ponadprzeciętną baterię.
Kiedy ujrzałem ten telefon, od razu skojarzył mi się z samochodami Lamborghini. Może to wina ASUS-a, który pierwszy wpadł na to, by nawiązać stylem elektronicznych gadżetów do sportowych aut? Nie wiem, ale jednego jestem pewien. Choć nie ma znaczka z szarżującym bykiem, do stylu "Lambo" pasuje jak ulał! Pozwólcie, że przedstawię: Oto Nokia X7.
Piękny projekt, doskonały montaż. Bateria na piątkę, wyświetlacz także - gdyby tylko dać mu lepsze szkiełko. Aparat i reszta multimediów na wysokim poziomie, podobnie jak praktyczność urządzenia. Klawisza resetu nie ma, bo jest niepotrzebny. Telefon pracuje stabilnie, a do tego zapewnia dobrą jakość rozmów. Cena bez rewelacji, ale skalkulowana w miarę rozsądnie.
W pierwszym momencie pomyślałem: co tu nowego? Przecież już to widziałem, a test opublikowaliśmy jakiś czas temu. Jednak drugi rzut oka zmienił moje podejście, a spojrzenie na dane techniczne oraz nowości w innych względach pozbawiły mnie złudzeń, że to nowy i lepszy telefon Sony Ericssona.
Niewielki smartfon o dużych możliwościach. Do pracy za mały, ale miłośników portali społecznościowych ucieszy sprawna wysuwana klawiatura i kilka innych bajerów związanych z muzyką.