Utrzymujemy się z reklam, choć za nimi nie przepadamy. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam, albo o rozważenie zakupu naszego konta premium już od 4,92 zł/mies.
Gdy przy różnych okazjach wspominamy telefony z dawnych lat, okazuje się, że jesteśmy bardzo sentymentalni. Każdy ma w pamięci swoją ukochaną pierwszą cegłę, która była niejednokrotnie obiektem zazdrosnych spojrzeń kolegów i koleżanek. Ja także mam swoją starą komórkę - dużo mniej ceglastego Siemensa C55, który do dziś świetnie się sprawuje. Ale nie o tym miało być...
Zacznę od wyznania: mam słabość do Samsungów z serii Solid. Lubię, gdy telefon jest odporny na trudy codziennego użytkowania, a przy tym nie kosztuje fortuny. Kolejny superwytrzymały model z Korei kontynuuje tradycję poprzedników, ale czy ma jakieś słabe strony?
C3350 jest niczym cegła. Prosty, tani i wytrzymały. Robi marne zdjęcia i filmy, ale za to możemy go zabrać na basen. Sprawdzi się także zimą i podczas plenerowych eskapad - ma doskonałą baterię. Wyposażenie podstawowe, wyświetlacz niezbyt duży, ale menu całkiem poręczne. Słabą stroną jest lakier obudowy. Oby wszystkie telefony sprawiały tylko taki problem! Odnosząc się do ceny - mimo wszystko bomba!
W zakresie budżetowych telefonów dla mniej wymagających użytkowników Nokia wciąż cieszy się wysoką popularnością. Do tego typu komórek zalicza się model C2-01 - solidny i łatwy w obsłudze, do tego niedrogi i doskonały do połączeń głosowych i SMS-owania. Kto chce większych atrakcji, niech poszuka czegoś innego.
Niedrogi, solidny, bez udziwnień. Plus klasyczny wygląd i mocna bateria. Wart uwagi.
Model Sony Xperia S jest pierwszym modelem, jaki trafił na rynek, odkąd zakończyła się współpraca dwóch koncernów - Sony i Ericsson. Telefon ze starszą wersją systemu Android, wyposażony w 4,3-calowy wyświetlacz jest częściowo kontynuacją dotychczasowej linii, chociaż widać w nim już nowe trendy.
Xperia S to atrakcyjna i dobrze wykonana konstrukcja, ze świetnym ekranem, dobrym aparatem oraz technologią NFC.
Jestem trochę za młody, by testować telefony dla seniorów. O pomoc poprosiłem więc mamę, która przez kilka tygodni używała telefonu MM355BB, jaki do testów przysłała do naszej redakcji firma MaxCom. Jak moja rodzicielka podsumowała wynalazek? - "Synku, najbardziej to mi się podoba ta bransoletka. Nacisnę i już do mnie dzwonisz albo przyjedziesz...".
Prosty w obsłudze telefon, wzmagający bezpieczeństwo użytkowników oraz ich bliskich.
Kto ma nieco starszy model, czyli Motorolę Defy, ten nie ma powodu, by biec do sklepu po młodszy. Kto nie lubi, gdy mu telefon moknie lub za bardzo się kurzy, ten powinien spojrzeć na Defy+. Oba modele są do siebie bliźniaczo podobne, a różnice między nimi - minimalne.
Motorola Defy+, bardzo podobna do swojej starszej siostry, to przede wszystkim telefon odporny na zarysowania, wodę i kurz. Przewidziany przede wszystkim dla osób, które pracują w trudnych warunkach lub uprawiających aktywnie sport. Jeśli ktoś potrzebuje ładnego i oryginalnego sprzętu, to... może się skusi ze względu na industrialny wygląd obudowy ozdobionej śrubami.
Nie znajdziemy tu touchscreena, modułu Wi-Fi, GPS-u czy innych zaawansowanych funkcji, do których przyzwyczaiły nas współczesne smartfony. Nokia X2-00 wciąż pozostaje tylko nieźle wyposażonym telefonem, który sprawdzi się znakomicie pod względem muzycznym, ale nie powinni go brać pod uwagę fani komórkowej fotografii i użytkownicy mobilnego internetu.
Muzycznie i wizualnie niemal bez zarzutu, ale rozczarowuje pod względem ergonomii i możliwości fotograficznych.
Pierwszy Samsung Wave został bardzo ciepło przyjęty przez użytkowników. Jego druga wersja była tak naprawdę modyfikacją pierwszej i już tak nie zachwycała. Samsung Wave 3 ma chyba wszystko, aby powtórzyć sukces pierwszej wersji smartfonu spod znaku fali.
Świetnie wykonany i wyposażony - między innymi w ekran Super AMOLED - smartfon z systemem operacyjnym Bada 2.0.
Tani, ale udany telefon. Może ma nudnawy styl, niepraktyczny aparat, mógłby mieć większy wyświetlacz i więcej pikseli na nim... Ale to przecież telefon! Pozwala rozmawiać długo i w dobrej jakości, a przy tym - mamy Androida i jego wszystkie dobrodziejstwa. Przy tej cenie nie rozczarowuje, a nawet trochę cieszy.
Czasy, kiedy smartfony kosztowały krocie i były dostępne tylko dla najzamożniejszych, to już historia. Dziś możemy wybrać się na poszukiwania z kwotą znacznie poniżej tysiąca złotych. Oczywiście - pewne kompromisy będą konieczne, ale czy musimy rezygnować z bogatego wyposażenia?
Nokia C2-00 to nieskomplikowany i niedrogi telefon Nokii na dwie karty SIM. Jego budżetowość na pierwszy rzut oka można ocenić, patrząc na niewielki ekran o niskiej rozdzielczości oraz w całości plastikową, nieco luźno spasowaną obudowę. Nie przeszkadza to w użytkowaniu telefonu, choć burzy mi nieco wizerunek producenta, który nawet w najprostszych konstrukcjach dbał o nienaganną staranność wykonania.
Pomimo drobnych niedociągnięć C2-00 jest telefonem dobrze sprawdzającym się w obsłudze dwóch kart. Nieskomplikowany, tani, wychodzi zwycięsko w porównaniu z wieloma obecnymi na rynku urządzeniami Dual-SIM.