Sharp jako pierwszy pokazał RAZR-a - gdzie jest Motorola?
Sharp pokazał składaną klapkę z elastycznym wyświetlaczem. Zapowiadał ją patent z zeszłego miesiąca, ale żeby tak szybko?
Sharp pokazał składaną klapkę z elastycznym wyświetlaczem. Zapowiadał ją patent z zeszłego miesiąca, ale żeby tak szybko?
Huawei P30 Lite to najbardziej budżetowy członek rodziny P30, choć możliwości ma nadal godne uwagi. Zadebiutował dziś oficjalnie na polskim rynku.
Huawei P30 Pro będzie gwiazdą, raczej nie ma innej opcji. Konkurencja rwie włosy z głowy, a ja tymczasem poszukam może dziury w całym.
Huawei P30 nie ma łatwego startu, ponieważ debiutuje razem z flagowym Huawei P30 Pro. Jeśli przyjrzeć się bliżej jego specyfikacja przypomina bardzo flagowca z poprzedniej generacji serii P, a nawet go przerasta.
Huawei pozywa Stany Zjednoczone, ponieważ uważa, że amerykańskie sankcje są niekonstytucyjne. Na konferencji prasowej VIP-y czytają przemówienia z Huawei Mate X.
Huawei Mate X był do tej pory smartfonem efemerycznym, ukrytym za szybką, strzeżonym przez smutnych panów w ciemnych okularach. Dziś wreszcie mogliśmy wziąć go w ręce. Było warto!
BlackView ma na targach zaskakująco duże i dobrze przygotowane stoisko. Naszą uwagę przyciągnęły przede wszystkim dwie nowości: BlackView BV9800 i BlackView MAX1.
Gdybym miał na stoisku firmy Ulefone wybrać dla siebie jakiś smartfon, byłby to zapewne Ulefone Armor 6. Porządnie wykonany, atrakcyjny wizualnie, działający.
Doogee S90 jest gotów na rzucanie, pływanie w wodzie i ekstremalne damskie torebki, ale poza tymi odpornościami oferuje jeszcze gamę ciekawych akcesoriów.
Oukitel U28 dysponuje podwójnym tylnym aparatem i to nie jest informacja zaskakująca. Bardziej zaskakujące jest to, że jeden z aparatów ma matrycę 48 Mpx.
Sony Ericsson C902 sprawia bardzo dobre wrażenie od pierwszej chwili. Bardzo cienki, niespodziewanie ciężki, bardzo dobrze leży w dłoni. Gdy spojrzeć z boku, obudowa przypomina przekładaniec złożony naprzemiennie z warstw plastikowych i metalowych - to sugeruje sporą odporność mechaniczną.
Starannie wykonana konstrukcja ze zgrzytem w postaci zbierającej kurz pokrywy aparatu i kontrowersyjnie wygodną schodkową klawiaturą. Doskonały kontrastowy wyświetlacz, ekonomiczne zużycie baterii. Nowość w postaci ikon sterujących funkcjami aparatu i godna uwagi matryca, która niezbyt dobrze radzi sobie z makro.
Kiedy bierze się do ręki kolejne PDA, czasem trudno odnaleźć znaczące różnice, określić, dlaczego to właśnie urządzenie jest wyjątkowe, gdzie kryje się jego charakter. Asus postarał się, by jego palmofon P552w nie został pomylony z żadnym innym.
Gustowne i trwałe urządzenie. Mocny procesor pozwala na uruchomienie w tle kilku aplikacji bez strat w prędkości działania. Poza tym: dostępność najważniejszych technologii komunikacyjnych, niezłe możliwości odtwarzania plików multimedialnych, GPS, solidna obudowa i niezawodność działania.
Rzadko się zdarza, aby telefon na pierwszy rzut oka niepozorny , potrafił podczas użytkowania sprawić jakąś niespodziankę. Tymczasem firmowany przez firmę Trak model CP-150 już podczas włączania wita użytkownika feerią barw porównywalną do tej z ostatnich scen filmu Spielberga. Dalej jest jeszcze bardziej kosmicznie.
Ekonomiczny dual-SIM bez blokad operatorskich, za to z dotykowym wyświetlaczem. Dla każdego, kto nie lubi nosić dwóch telefonów i nie przywiązuje wielkiej wagi do bogatych możliwości multimedialnych. Dobry i wyraźny - jak na telefon tej klasy - wyświetlacz, trwała bateria i stosunkowo bogato wyposażony zestaw. Bardzo głośne dzwonki i dobra jakość rozmów głosowych.
Telefony firmy Nokia z systemem operacyjnym Symbian budzą emocje nie od dziś. Mają zarówno zagorzałych zwolenników, jak i zajadłych wrogów. Jedni i drudzy zostaną prawdopodobnie miło zaskoczeni sprawnością i prędkością działania Symbiana, pod kontrolą którego działa Nokia N79.
Nokia N79 zachwyca widocznymi wynikami optymalizacji Symbiana. Wzbudza sprzeczne uczucia dotyczące solidności obudowy i typu klawiatury. Wszystkie inne niewielkie zastrzeżenia dotyczą drobiazgów, z którymi użytkownicy marki stykają się na co dzień i je akceptują.
Czy trudno przyzwyczaić się do telefonu obsługiwanego całkowicie poprzez dotykowy ekran? Nie wiem, bo o ile się nie mylę, jeszcze taki nie powstał. Zawsze pojawia się pojedynczy przycisk, a kilka następnych kryje się z boku obudowy. Nie mam pojęcia, dlaczego konstruktorzy nie decydują się pójść na żywioł. To chyba jakieś atawistyczne przyzwyczajenie do klikających guziczków...
Jeśli ktoś nie zamierza kupić w najbliższym czasie aparatu fotograficznego, a lubi robić zdjęcia i wymienia właśnie telefon, może brać Pixona w ciemno. Samsung oferuje bardzo dobrą jakość zdjęć, imponujący wyświetlacz dotykowy i rozbudowane funkcje multimedialne. Jednocześnie trzeba się przygotować na nieoptymalną obsługę dotykiem, spore rachunki za korzystanie z internetu, wynikające z braku Wi-Fi, i częste ładowanie baterii.
Podczas testowania myPhone 8830TV targały mną sprzeczne uczucia. Chyba jeszcze nigdy nie natknąłem się na telefon, który oferuje wyjątkowe i ergonomicznie rozwiązane funkcje, a jednocześnie potrafi zawieść podczas wykonywania oczywistych zadań.
MyPhone 8830TV to unikatowa konstrukcja pod wieloma względami – obsługuje dwie karty SIM i dwie karty pamięci, umożliwia oglądanie telewizji analogowej oraz radia bez kabla słuchawkowego. Natomiast do zdjęć i internetu nie nadaje się zupełnie.
Kiedy ktoś zapytał mnie, czy chciałbym mieć chiński telefon, dopadała mnie zupełnie niepotrzebnie refleksja związana ogólnie z produktami wywodzącymi się z Dalekiego Wschodu. Dlaczego niepotrzebnie? Bo trudno obecnie trafić na produkt, który nawet jeśl i nie został tam w całości wyprodukowany, na fabrycznej etykietce ma coś innego niż "Made in China".
Bardzo dobre rozwiązanie dla tych, którzy mają dwa numery i nie lubią nosić drugiego telefonu. Lekki, wygodny, z ekranem dotykowym, dwoma ateriami o sporej pojemności, uniwersalną ładowarką i dobrymi możliwościam i multimedialnymi.
Długo czekałem na możliwość przetestowania GSmarta T600. Być może z tego powodu brak rysika w telefonie wyciąganym z eleganckiego pudełka wzbudził we mnie lekką konsternację. Zapomniano włożyć? Wkrótce znalazłem nawet dwa rysiki, a podczas próby wyjęcia stylusa z telefonu ten zaczął się dłużyć i dłużyć. Pierwsza myśl: popsułem! I natychmiastowe klepnięcie się w czoło: przecież to antena!
Telefon dla estetów: pięknie opakowana technologia, ale doskwiera brak większej pamięci operacyjnej oraz UMTS-u. Gdy pojawi się na stałe na półkach polskich sklepów, będzie to jednocześnie oznaczało w naszym kraju początek telewizji mobilnej w pełnym wymiarze.
Biorąc do ręki Nokię E66, przeżyłem niespodziewane uczucie déj' avu. Nie trzeba było długo się zastanawiać, bo momentalnie skojarzyłem nowy model E-series Nokii z Navigatorem 6210. Prawda, że możliwości trochę większe, minimalnie zmieniony design i bardziej elastyczne materiały użyte w obudowie i klawiszach; prawda, że wersja Symbiana dająca znacznie większe możliwości, ale do końca okresu testowego trudno było wyzbyć się chęci stałego porównywania obu telefonów.
Urządzenie biznesowe, przekraczające granicę pomiędzy dobrze wyposażonym telefonem a PDA. E66 sprawdzi się podczas wędrówek - jako podręczny nawigator, centrum rozrywkowe, narzędzie dokumentujące piękne widoki.
Obyś miał ciekawy telefon - mawialiby zapewne starożytni Chińczycy, gdyby nie żyli w ciekawych czasach. Zadziwiające, że to, co w ustach jednych brzmi jak klątwa, dla innych stanowi intrygujące wyzwanie poznawcze... Telefon sprawiający wrażenie przerośniętego odtwarzacza MP3, z funkcją modemu, który zaskakuje prostotą obsługi, rozmiarami i niezwykłym wyglądem. Bardzo dobrze sprawdza się jako modem, nieco gorzej jako odtwarzacz audio. Ze względu na specyfikę klawiatury i rozmiary urządzenia, nie będą z niego mieli radości użytkownicy o dużych dłoniach, lubiący pisać SMS-y.