R E K L A M A

Xiaomi Mi 8 Pro
Testy

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ach ten tył...!

Komunikacja, dźwięk

Do komunikacyjnych możliwości Xiaomi Mi 8 Pro nie mam żadnych zastrzeżeń. Telefon zapewnia bardzo dobrą jakość dźwięku i połączeń. Głośnik słuchawki przenosi dźwięk równie czysto, jak jego większy kolega na dolnej ściance. Ten drugi - niestety - średnio nadaje się do odtwarzania muzyki, ale w obsłudze połączeń - nie można na niego narzekać.

Obsługę telefonu powierzono fabrycznemu dialerowi, który nie odbiega możliwościami od innych - ale ma coś, co występuje raczej rzadko: możliwość nagrywania połączeń, także automatycznego. Jest też oczywiście szybkie wybieranie czy opcja blokowania numerów.

Mamy również Dual SIM, pasywny, z kartami nanoSIM. Szuflada kart jest wygodna w użyciu, podobnie, jak interfejs dedykowany obsłudze obu kart. Xiaomi daje też własną aplikację SMS, ale już wprowadzanie tekstu powierzono klasycznej klawiaturze Google.

Od strony muzycznej, sporym mankamentem jest brak minijacka, w menu telefonu nie ma też radia FM. Jest za to sympatyczny i wygodny odtwarzacz audio, osobny odtwarzacz wideo, zaś w "Dodatkowych Ustawieniach" znajdziemy możliwość korekcji dźwięku. Jeśli mamy firmowe słuchawki Xiaomi - znajdziemy dla nich osobne, predefiniowane korekcje. Warto zauważyć, że telefon ma Bluetooth 5.0 ze wsparciem dla kodeków aptX i aptX HD.

Xiaomi ochoczo chwali się dwuzakresowym GPS-em. Ma on być znacznie precyzyjniejszy od klasycznego. I choć nie zauważyłem diametralnych różnic między Mi 8 Pro a konkurencyjnym (ale i wyraźnie droższym flagowcem) - wierzę na słowo. GPS działa sprawnie - tak, jak tego oczekujemy. Chyba więcej nie trzeba... Podobnie, nie ma zastrzeżeń do pracy dwuzakresowego Wi-Fi, a wisienkę na torcie stanowi NFC. Działa, można płacić...

Zabezpieczenia

Zauważyliście, że ani słowem nie wspomniałem dotąd o czytniku linii papilarnych? A widzieliście go gdzieś? Rozwiązanie zagadki jest proste i stanowi jednocześnie jedną z kluczowych różnic między Mi 8 a Mi 8 Pro. W testowanym modelu czytnik ukryto pod wyświetlaczem. To nowoczesne, bardzo gadżeciarskie i efektowne rozwiązanie... ale wymagające jeszcze trochę dopracowania.

Konfiguracja czytnika jest identyczna, jak w przypadku klasycznej płytki, tyle, że dotykamy przestrzeni wskazywanej na ekranie. Odniosłem wrażenie, że zapamiętywanie odcisków trwa nieco dłużej niż w klasycznym czytniku. Odczyt - podobnie, mam nieodparte wrażenie, że ekranowy czytnik działa wolniej i nieco bardziej zawodnie od klasycznego.

W jego przypadku, uśredniając, tylko 7 na 10 prób było udanych. Po aktualizacji do MIUI 10 nastąpiła delikatna poprawna - ale na tyle niewielka, że zrzucam ją na karb autosugestii. Nie zauważyłem, by lekkie zabrudzenie ekranu wpływało na działanie czytnika - ale wilgotność palca - już tak.

Kąt przyłożenia palca nie ma dużego znaczenia - podobnie jak siła - choć trzeba lekko "nacisnąć". Nie do końca polubiłem ten czytnik - ale ile wrażenia zrobił on na moich kolegach, nie wspomnę. Na razie to jednak bardziej gadżet niż coś użytecznego na co dzień.

Co innego rozpoznawanie twarzy, odrobinę usprawiedliwiające duży notch. Tu, podobnie zresztą jak w Mi 8, działa bardzo dobrze. Ponieważ niemal zawsze korzystałem z tej formy odblokowywania telefonu, mogłem przyjrzeć się jej baczniej i sprawdzić kilka szczegółów, na których wypróbowanie wcześniej nie wpadłem. Układ działa właściwie w każdych warunkach - i w pełnym słońcu, i w ciemności.

Okulary (nawet słoneczne!) czy czapka nie robią na nim wrażenia, po prostu działa. Fryzury nie zmienię, ale celowo zmieniałem zarost podczas testów - na różne sposoby, ale na Mi 8 Pro nie robiło to wrażenia. Poznawał mnie. Nie da się go oszukać zdjęciem, nie uda się również odblokowanie "na śpiocha", gdy właściciel ma zamknięte oczy. I tu ciekawostka - wystarczy otworzyć jedno oko, by odblokować telefon.

Założenie okularów - nawet słonecznych, z polaryzacją - nie wpływa na działanie układu w żaden sposób. Wciąż reaguje na otwarcie oczu. Świetnie. I właśnie dlatego przyszłym nabywcom Xiaomi Mi 8 Pro bardziej polecam ochronę za pomocą wzoru twarzy - choć jest uznawana za nieco mniej pewne zabezpieczenie.

materiał własny; czytane: 5714 razy.


Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
jasiek
Tył może i ładny, ale przedni panel to chyba jeden z najbrzydszych obok pixela 3XL.
Brak jacka i powiadomień, oraz ten paskudny notch skreśla ten telefon na starcie.
No i czytnik w ekranie, zbędny bajer zwłaszcza gdy na pasie startowym pod ekranem jest na niego miejsce.
W 80% przypadków muzyki i filmów słucham na zestawie BT jednak w domu, w łóżku wole podpiąć zwykle przewodowe słuchawki
.173.32.212 | 13 Dec 2018, 11:12