Vodafone 345
NocKruka
Telefon kupiłam w 2011 roku i służył mi przez jakiś czas jako telefon zastępczy. Ogólnych wad jako takich nie ma, poza jedną kluczową - pamięć tego telefonu to porażka. Ja wiem, że ten telefon nie jest jakimś cudem technologicznym, ale po około stu wiadomościach w skrzynce odbiorczej telefon woła o zwolnienie pamięci. Tutaj mogli się bardziej popisać. Przyciski nie należą do najwygodniejszych ale coś tam napisać się da. Telefon tylko i wyłącznie do rozmów telefonicznych i do sporadycznego pisania wiadomości. Telefon działa do dziś w sytuacjach awaryjnych, także tutaj nie mam mu nic do zarzucenia.