R E K L A M A

TP-Link Neffos C9
Testy

Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Niedrogi model dla cierpliwych

Dźwięk

Neffos C9 nie ma dwóch odrębnych głośników do rozmów i do odtwarzania multimediów - obydwie te role wypełnia głośnik nad ekranem. Jest przy tym dość donośny, ale pod względem jakości nie zadowoli osób wrażliwych na niuanse dźwięku. Dźwięk jest płaski i zauważanie cierpi przy wyższej skali głośności. Ale biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z modelem budżetowym, nie będziemy się czepiać. Tym bardziej, że spokojnie wystarczy do oglądania nagrań na YouTube'ie czy do grania. Jakością dźwięku Neffos nie grzeszy, ale lokalizacja głośnika ma dwa inne plusy - po pierwsze jest on skierowany w stronę użytkownika, a po drugie trudno będzie go przypadkiem zagłuszyć. Na dokładkę dostajemy gniazdo słuchawkowe, słuchawki w zestawie oraz aplikację radia FM.


Zdjęcia i wideo

Główny aparat ma 13 megapikseli, obiektyw o jasności f/2.2,autofocus i diodę doświetlającą. Moduł znajduje się oczywiście na tylnym panelu i nieco wystaje ponad obudowę. I pozwala na rejestrowanie zdjęć z maksymalną rozdzielczością 4160x3120 pikseli oraz nagrań wideo z jakością Full HD przy 30 klatkach na sekundę.

Aplikacja jest całkiem prosta i intuicyjna - pod ręką mamy te opcje, które faktycznie są najbardziej przydatne - wśród nich przełącznik lampy doświetlającej, trybu HDR (niestety bez opcji auto), proporcji zdjęć oraz trybu upiększenia twarzy. Jest tu też kilka dodatkowych trybów, wśród których znajduje się tryb zaawansowany, poklatkowy, panoramę, tryb monochromatyczny, tryb do fotografowania żywności czy zdjęcia nocne.


A jak aparat radzi sobie na co dzień? W dobrym świetle zadowalająco, wtedy nie można mieć większych zastrzeżeń ani do działania autofocusa, ani do jakości zdjęć. Oczywiście nie jest to poziom urządzeń z wyższej półki, ale Neffos C9 sprawdzi się na wakacjach czy podczas uwieczniania scenek życia codziennego. Choć zanim podzielicie się fotkami w mediach społecznościowych, warto dodać zdjęciom nieco barw (kolory są mało nasycone) i zrezygnować z ich mocnego kadrowania - poziom detali bywa niewystarczający. Czasem rejestrowanie zdjęć trwa dość długo - zwłaszcza, gdy automatyka rozpozna scenę, do której ma dedykowany tryb. Warto korzystać z trybu HDR, który skutecznie potrafi poprawić jakość zdjęć, choć wtedy ich rejestrowanie trwa zauważalnie dłużej. A po zmroku Neffos C9 zachowuje się jak typowy smartfon z najniższej półki - kiepsko. Efekty poniżej:


Na plus zasługuje natomiast frontowy aparat o rozdzielczości 8 megapikseli, z 10 stopniami upiększania, wspierany przez diodę doświetlającą. Oferuje niezłe zdjęcia w dobrym oświetleniu, a diodowe doświetlenie pomaga, gdy światła w otoczeniu jest za mało. W zbliżeniach ujawniają się jednak niedostatki aparatu - zwłaszcza słaby poziom szczegółowości.


Nagrywanie wideo przy pomocy Neffosa C9 lepiej sobie odpuścić. Nie chodzi o rozdzielczość - tutaj Full HD i 30 klatek na sekundę to typowa dla półki budżetowej jakość. Mankamentem jest niestabilny obraz, duże problemy z ustawieniem autofocusa (np. podczas filmowania przejeżdżających samochodów ostrość się co chwilę gubi) i słabe rejestrowanie dźwięku.

Materiał własny; czytane: 1780 razy.


Opublikowane:
Autor: Jolanta Szczepaniak

Ten artykuł skomentowano już 1 raz.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 1.
0,0% 
 0,0% 
 100,0% 
john;
W plusach napisała Pani rozdzielczość ekranu, jednak w wadach rozdzielczość ekranu również się znalazła. To jak to w końcu jest z tą rozdzielczością?
Nie będę wypowiadał się za autorkę, która napisała: "Na plus zasługuje fakt, że zastosowano tu wydłużone proporcje (18:9), jednak smartfon wiele by zyskał, gdyby jego rozdzielczość była nieco wyższa." - czyli chodziło jej zapewne o proporcje na plus i rozdzielczość na minus. Ale co ja tam wiem. (jf)
.205.252.192 | 02 Feb 2019, 22:02