Sony Ericsson Zylo
czomolungman
Miałem go ponad 3 lata. Ani razu nie miałem z nim problemu (nie, nie wiem co to "taśma"). Aparat w miarę dobry jak na tamte czasy, prosty odtwarzacz mp3, którego można było używać godzinami, wygodna klawiatura, przeglądarka internetowa nie wyświetlająca żadnych irytujących reklam(!!!) no i... bateria oraz poręczność - tym po prostu miażdży obecne srajfony wielkie jak rozprasowane cegły, których baterie ledwo są w stanie wytrzymać dzień użytkowania. Wady? Czasem wolno chodził i brakowało mu nawigacji. Gdy tak przeglądam teraz tą stronę naprawdę zacząłem za nim tęsknić.
Gość
Miałem ten telefon.Oczywiście problemy z taśmą i rozładowywaniem sie.Był ze trzy razy w serwisie i jak padł po raz czwarty to dałem sobie spokój z tym złomem.
Tosia1979
Gdyby nie problemy z taśmą, częste w tym modelu (nie tylko w moim egzemplarzu), miałabym ten telefon dopóki by nie padł ze starości. bo wszystko inne było naprawdę super. Dlatego daję neutral - problemy z taśmą uniemożliwiały użytkowanie
wysoki
A więc tak, ocena moja będzie neutralna. Dlaczego? Po pierwsze, gdy ten telefon dostałem i miałem z nim pierwszy kontakt było super, idealnie, jakieś półtora roku. Aplikacje super płynnie chodziły, aparacik - miodzio :) słuchanie muzyki z niego to była po prostu bajka, czystość dźwięku imponowała, a basy powalały mnie wręcz na kolana. Taki telefon to było coś :) Zadowolenie z tego telefonu jednak prysło, gdy po raz pierwszy oddałem go do serwisu, zepsuł się klawisz nawigacyjny - musiałem go oddać no bo jak użytkować taki telefon. Z utęsknieniem czekałem na ten telefon, nie mogłem się doczekać dopóki go nie zobaczę i posłucham muzyki :)
Po odbiorze z serwisu... Rozczarowałem się, aplikacje, które płynnie wcześniej chodziły, wtedy zwalniały do maksimum, ciężko grafika chodziła, aparat robił coraz to gorsze zdjęcia. Po prostu jakby podmienili telefony w serwisie, albo rozkręcili cały telefon i prześwietlili go, a potem wymienili to co było dobre na gorsze części. Potem to była już totalna masakra, zaczynała już powoli cała klawiatura wysiadać, aż w pewnym momencie nawet nie mogłem się poruszać po menu i wgl. Musiałem dosłownie na czuja wpisywać każdy numer, ponieważ popsute klawisze nawigacyjne i odbierania/odrzucania połączenia nie działały. A teraz? teraz leży w pudełku już od jakiegoś roku, cała klawiatura mu wysiadła. Nic się nie da z tym zrobić, nawet na części się nie opłaca go sprzedać. Dłużej od niego wytrzymuje SE K510i - mam go od 9 lat i bateria nadal trzyma tydzień i jest to telefon nie do zdarcia. Coś czuje że przeżyje on każdy telefon jaki będę miał na tej pierwszej fabrycznej baterii ;)
Tosia79
Miałam ten telefon przez jakieś półtora miesiąca, na jesieni 2010 roku - dostałam w umowie na mix.
W pierwszym momencie zrobił na mnie świetne wrażenie: b. dobry aparat robiący ładne zdjęcia, wyraźny wyświetlacz, bateria nieźle trzymała, wygodna klawiatura - czego chcieć więcej?
Ale nagle zaczęła szwankować taśma i problem powtarzał się coraz częściej, wiec się pozbyłam tego telefonu.
Szkoda, że ta taśma taka szwankująca, bo inaczej miałabym ten telefonik do dziś.
Z tego, co czytam, to wiele egzemplarzy z tego modelu jest feralnych
formulistka1
Siostra miała go ponad 2 lata. Świetny wyświetlacz, znakomity odtwarzacz muzyki, dobry aparat, oraz szybki internet. Zero problemów z taśmą, na co wszyscy narzekają - nadal działa jakby był nowiutki z salonu. Jedynym znakiem użytkowania go jest niewidoczny już napis 'sony ericsson' z przodu telefonu. Bateria genialna - przy codziennym , wielogodzinnym słuchaniu muzyki wytrzymywał i nadal wytrzymuje około 4 dni bez ładowania. Serdecznie polecam ten telefon - jak na wysuwany jest znakomity, no ale SONY zawsze robiło dobre tel ;)
hehe
Zastanawiałem się nad kupnem jakoś w 2011. Ale kilka miesięcy przed tą decyzją kupił nowego mój brat...ogólnie miał takie zwiechy, że po kilku miesiącach się go pozbył. Fakt, telefon stylistycznie bardzo ładny - niestety niechlujnie niedopracowany technicznie. Potem już rozstałem się z myślą o kupnie Zylo i wybrałem Hazela. Hazel to była bajka...aż zachciało mi się do niego wrócić.
Kisielek
telefon bardzo fajny jedyny minus to taki, że po jakimś czasie (w moim po pół roku) psuje się taśma, a przez to na ekranie nic nie widać. W swoim telefonie musiałam ściągnąć sim-lock, który kosztował aż 100 zł i dokupić kabel USB. Aparat robi bardzo ładne zdjęcia, bardzo fajnie pisze się na klawiaturze, w telefonie jest wbudowana instrukcja obsługi poszczególnych aplikacji.. a jeżeli chodzi o baterię to u mnie dość długo się trzymała. Telefon ma także duży ekran co jest dużym plusem :)
zadowolony mimo taśmy
telefon super:
plusy:
-dobry odtwarzacz mp3,
-szybki internet,
-nie ma problemów z graniem w gry (takiego jak w nokiach),
-fajne kształty telefonu i klawiszy.
ale są oczywiście i wady, takie jak:
-bardzo słaba bateria, codziennie ładuję,
-bardzo wadliwa taśma, obudowa i ekran szybko się rysują.
moje problemy z taśma, skończyły się ok tygodnia temu. zdecydowałem, że już taśmy nie kupuję (bo kupowałem już 7 razy). wysunąłem telefon, i skleiłem go taśmą, i działa do teraz, z tym, że nie mogę go wsunąć, bo się wyłączy. dopóki jest wysunięty to jest ok :D polecam tak zrobić przy uszkodzeniu taśmy :D pomimo problemów z taśmą polecam ten telefon :D
macieklol
Ogólnie mówiąc, telefon nie jest zły ale dużo użytkowników (w tym ja) ma problemy z awaryjnością, a mianiowicie z psuciem się taśmy, przez co wyświetlacz się wyłącza po rozsunięciu... Był raz w naprawie, drugi raz go nie oddaję bo skończyłą się gwara, nareszcie go zmieniam. Na plus można zaliczyć całkiem dobry odtwarzacz muzyki i wyświetlacz, z którego nie można się w pełni cieszyć przez awaryjność, a więc opinia negatywna... Nie polecam.