Sony Ericsson T270i
Nanga
Ten telefon był moim pierwszym zupełnie od nowości posiadanym telefonem.
Za co go lubiłam?
1. Prościutki w obsłudze.
2. Zwarta, ładna obudowa, dzięki czemu nie rysował się brzydko, teraz korzysta z tego telefonu mój szwagier jako tel. zapasowy i nadal Sony Ericsson wygląda elegancko.
3. Na prawdę długo trzymał baterię, często nawet siedem dni, teraz mam Avilę i dla mnie to szok, że nawet na dwudniowy wyjazd TRZEBA wziąć ładowarkę.
4. Nic mu się nie stało, mimo że kilka razy upadł. Nigdy nie wypadła bateria, co w obecnej Avili często się zdarza, nawet jak spadnie z trzydziestu centymetrów.
Czego mi brakowało?
1. Mały ekran.
2. Brak mp3. I to przesądziło sprawę. Nie lubię nosić kilku rzeczy po kieszeniach czy w torebce, zależało mi na telefonie z odtwarzaczem i możliwością zapisania wielu piosenek. Żal mi trochę, bo w porównaniu z Avilą ten telefon był cudownie prosty, szybki i praktyczny.
mądry
Beznadzieja, nie polecam. :((((((((((((((((((((((
Rybka
Bardzo podoba mi się ten telefon.Sony Ericsson nigdy nie zawodzi.Czy ktoś wie,gdzie można kupić ten model w Gdyni?
Vanessa
DNO!! NIE POLECAM! Po 2 dniach idzie do wymiany...
kikuk
telefonik dla najwiekszej liczby odbiorców raczej.coś jak konkurencja motoroli f3 czy sagem my150x. Następne telefony wg mnie beda mocnym uderzeniem se