Siemens MT50
Jacek S
Siemens MT 50 był moim pierwszym telefonem który zresztą wspominam bardzo dobrze po nim był mt 75 z kolorowym ekranem. Telefony od siemensa miały wciągające gry mimo to że niebiesko czarne. Wspominam go z sentymentem, ale w obecnych czasach mogę go polecić tylko jako stacjonarny :)
petertxt
do dziś używam go jako telefon stacjonarny w t-mobile, a mam go od 2001 roku, prosty, niezawodny, w czasach swojej świetności był naprawdę super telefonem, obecnie dobre narzędzie tylko do rozmów, i to przychodzących, bo kontaktów za dużo na nim nie da się zapisać.
przemo22
Witam był to mój pierwszy telefon który rodzice zakupili mi w abonamencie w erze i mimo iż wcześniej marzyłem ciągle o me45 którego jak się potem okazało już nie było w dostępnej dla mnie ofercie czym byłem trochę zdegustowany. Gdy pojawiłem się w erze miałem do wyboru albo nokie 3510i z kolorem albo potem już kochanego MT50 do noki wogóle nie byłem przekonany brzydka i wogóle tandeta wszyscy ją mieli a tego... mało kto! ładna połyskliwa brokatowa obudowa java gprs internet wap kosmiczne podświetlenie poprostu miodzio! bez wahania go wziąłem! kochałem go (nadal go mam jest spakowany ładnie w pudełko i nadal działa jak spr) przez cały okres użytkowania go czyli 2 lata do podpisania aneksu byłem z niego genialnie zadowolony i dumny!!! Moim zdaniem najwyższy model siemensa razem z C55, mogę śmiało powiedzieć że tutaj zaawansowanie techniczne i elegancki wygląd szły łeb w łeb!!! potrójny POZYTYW!!!
Jacek
Mój pierwszy telefon. Początek 2002. Miałem spory dylemat przy zakupie, ponieważ nastawiłem się na jakąś Nokię, a marka Siemens, nie wiedzieć czemu, była zdecydowanie poza moją prywatną listą. Na ladzie wylądowało kilka aparatów. Byłem ogólnie zdegustowany. Dostępna Nokia odrzuciła mnie wyglądem, a i mina konsultanta była wymowna. Widząc moje zagubienie, sięgnął do kieszeni marynarki. Odblokował swojego MT50 i podał mi do ręki tego "pantofelka". Uwagę od razu przyciągało niebieskie podświetlenie wyświetlacza - wtedy zupełna nowość.
- To mój prywatny i jestem naprawdę zadowolony.
Ja też byłem. Przez dwa lata. Proszę nie zapominać, że nikt nie myślał o "szaleństwach", które dziś są właściwie standardem. Dzwoniło, pisało sms-y, robiło notatki, a na deser te gry... Wtedy istny szał ciał i uprzęży.
Jako trzylatek, telefon trafił do zaprzyjaźnionego mechanika samochodowego. Przez następne dwa lata spisywał się bez zarzutów i powędrował do kolejnego właściciela. A przydomek "pantofelek" wynikał z ergonomii - żaden następca nie leżał aż tak dobrze w dłoni. Tyle miłych wspomnień.
lacrymosa
Był to mój jeden z pierwszych telefonów, pamiętam dostałam do w styczniu 2003 roku :) Milo go wspominam, bardzo dobrze mi się sprawował, to niebieskie podświetlenie było niesamowite. Nie zacinał się, bateria trzymała dość długi czas.. Niestety umarł śmiercią tragiczną poprzez zalanie - nie dało się już nic z tym zrobić. Z chęcią bym sobie kupiła go ponownie bo wiążą się z nim bardzo miłe wspomnienia :)
co_sie_stalo_sie
A ja powiem tak. Posiadam takowy model NOWY :) poprostu swoje lata od nowości przeleżał w pudełku w firmie :) i zastanawiam sie czy go nie sprzedać :) bo kiedys w zasadzie moge pokazać go swoim dzieciom tak jak i nokie 3310 :) Godny polecenia. DObry i solidny jak na owe czasy. Pozdrawiam :)
Czaki
Telefonik kupiłem w 2004roku w styczniu w komisie za 80zł.Wspominam go bardzo dobrze jako bezawaryjny. Ogólnie w tym czasie był to dobrej jakości telefonik, można było wysyłać dośc szybko smsy odbierać i wysyłać te śmieszne ikonki. Bateria trzymała mi 4dni. Użytkowałem ten telefonik rok czasu.
oosek
telefonik którego zawsze bede miło wspominał,porządny,bezwadliwy,i ten niebieski wyswietlacz...
roshi
Telefon jest boski, milo go wspominam i zaluje ze go sprzedalem
Pyton
mam MT50 którego kupiłem za 30 zł. w złym stanie! odrestaurowanie kosztowało mnie ok. 50 zł. (ramka, klawiatura, antena, panel przedni i tylni - oczywiście wszystko orginalne...!) i teraz wygląda jak z żurnala!!! zapomniał bym o baterii ale to koszt 15-20 zł. telefonik ma swoją HISTORIĘ a co za tym idzie DUSZĘ! :):):)
komentarz wysłany: 20.10.2008r. o godz.10:00:30