Samsung Galaxy Tab A 9.7 ma zagospodarować niszę budżetowych tabletów w ofercie koreańskiego koncernu. Czy mu się uda? To dość ciekawy sprzęt, ale pełen sprzeczności. Z jednej strony - oferuje modem LTE, ale z drugiej - ma niezbyt imponujący ekran. Atrakcyjnie stylizowany front kontrastuje ze sztampowym, prostym tyłem. Przeciętną wydajność rekompensują nam ciekawe dodatki w oprogramowaniu. Jaki jest efekt takiego miksu?
Samsung najwyraźniej starał się pogodzić w miarę niską cenę z rozsądną funkcjonalnością urządzenia. Zrezygnowano z kosztownych materiałów, mocnego procesora i ekranu o wysokiej rozdzielczości, tworząc "średniaka" - ale za to z modemem LTE. To może mieć sens - ale kupując taki sprzęt musicie zgodzić się na pewien kompromis.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Spis treści
- Obudowa, stylizacja
- Wyświetlacz
- Wydajność, działanie, interfejs, aplikacje
- Pamięć, komunikacja
- Bateria, pokrowiec i fotografia
- Podsumowanie
Mat. własny

Azawakh
Pierwsze moje pytanie gdzie jest adamie video? Uwielbiam Twoje recenzje video i tu mi bardzo takowej recenzji zwyczajnie brakuje:(. Po drugie, niestety ale ten Galaxy Tab A jest zbyt drogi w stosunku do tego co oferuje i rozdzielczości jego ekranu. Moim zdaniem zecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wybór tabletów konkurencyjnego Lenovo takich jak np Yoga 2 10.1 (wariant z LTE około 1300 złotych bez 1100) albo Tab 2 A10-70 (bez LTE jak dobrze pamiętam 899 złotych z LTE niestety ceny nie znam:(). Oba o zdecydowanie wyższej rozdzielczości (1900x1200 pikseli) a przy tym niższej cenie. Myślę, że przy konkurencji ze strony Lenovo Samsung powinien obniżyć zdecydowanie cenę swojego tabletu. Niestety ale na aktualnym poziomie niestety ale jest zwyczajnei za wysoka i nie odpowiada temu co urządzenie oferuje.