Samsung Galaxy S4 Zoom to najdziwniejszy telefon, jakiego używałem w ciągu ostatnich kilku lat. Wygląda jakby sklejono ze sobą kompaktowy aparat fotograficzny i androidowy smartfon. Czy taki miks ma szansę sprawdzić się w codziennym użytkowaniu?
Lubimy rozbić zdjęcia telefonem - to niezaprzeczalny fakt. Producenci, by przyciągnąć naszą uwagę, montują w telefonach coraz lepsze matryce, stosują - jak Nokia - stabilizację i własne patenty na bezstratny zoom. Inni - jak Sony - stawiają na lepszą optykę, ale w tym wypadku otrzymujemy osobny aparat współpracujący z telefonem. Samsung poszedł inną drogą - montując w zwykłym smartfonie porządny obiektyw ze zwyczajnym zoomem optycznym. Jak wyszło? Trochę dziwnie...
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Samsung Galaxy S4 Zoom fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Spis treści
- Obudowa, konstrukcja
- W roli telefonu
- Wyświetlacz, bateria, pamięć
- Fotografia, przykładowe zdjęcia
- Interfejs i wyposażenie aparatu
- Podsumowanie, film
Mat. własny



Opinia pozytywna
Jeżeli ktoś wyczyścił to sam, proszę o kontakt. Pozdrawiam.
Opinia negatywna
Opinia negatywna
Opinia neutralna
Takie efekty można dostać robiąc zdjęcia z flashem gdy jest ciemno i w powietrzu unosi się kurz, lub są inne latające drobinki (np. krople, płatki śniegu). Wówczas światło flasha odbija się od drobinek unoszących się w powietrzu i gdy wraca z powrotem robią się te jasne plamki. To tak jakby na raz wiele malutkich źródeł światła zaczęło świecić prosto w obiektyw i powodować małe flary.
Pierwsze zdjęcie z tym efektem było pewnie robione gdy w powietrzu unosiły się drobinki wody, a drugie było w zakurzonej jaskini.
Efekt, który opisujesz, owszem, może mieć miejsce. Jednak plamki zmieniałyby wówczas położenie... a pojawiały się zwykle w tym samym miejscu. Początkowo również uznałem je za "śmieci" w powietrzu, rozświetlone fleszem. Później jednak dostrzegłem kurz pod szkiełkiem i skierowałem swe podejrzenia na niego. Dlaczego? W początkowym okresie użytkowania urządzenia plamek nie było. Pojawiły się krótko przed tym, jak zauważyłem kurz. A czemu są jasne? Oczywiście podświetla je wpadające przez szybkę światło... I nawet, gdyby powstały tak, jak to opisujesz, kurz na soczewce jest faktem - i musiałem zwrócić na to uwagę. (AŁ)
Opinia neutralna
Opinia negatywna
Bardzo możliwe, że widziałeś podobny, trochę starszy model, czyli Galaxy Camera. Ten rzeczywiście - był aparatem fotograficznym z Androidem. Recenzowany tutaj Galaxy S4 Zoom - uwierz mi - jest jednak pełnofunkcjonalnym telefonem, można z niego zadzwonić. Robiłem to - zresztą spójrz na zdjęcia... widać głośnik słuchawki? Zapewniam - to TAKŻE telefon. (AŁ)