Samsung Galaxy A20e
Abys
Kleo. A pomyślałaś, że na górze szafki. Czyli pod sufitem zbiera się wilgoć? Eh no cóż poszło zwarcie i telefon chciał sam obiad ugotować :)
A co do telefonu. Zgrabny, ładny.. wyświetlacz jak na 720p Super. Aparat Oki, ale nie ma co narzekać w dobrym świetle robi ładne zdjęcia. Czytnik linii papilarnych spoko opcja. Ale bateria mmm w sam raz na dwa dni użytkowania ;) Polecam smartfona mniej wymagającym użytkownikom.
Kafar
Dostałem jako telefon służbowy, nowy! I szczerze, tragedia... obsługa maila, czy nawigacji to ponad możliwości. Wieczne wieszanie się przy otwartych dwóch trzec aplikacjach. Mój stary Xaiomi Note 4 lepiej sobie radził. Próba przywrócenia do ustawień fabrycznych to ścieżka przez mękę. Na mały plus bateria oraz możliwość robienia zdjęć w wersji panoramy.
Ajneklajen
Bardzo dobry telefon wszystkim polecam, niedrogi a dobry
rychu
W odpowiedzi na jeden z komentarzy. Szwagier elektryk stwierdził, że system szfankuje. Szkoda komentować. Możliwe, że negatywy są dodawane przez jedną osobe, bo korzystam z telefonu od 1,5 roku i muszę stwierdzić, że jak na telefon za 700 zł (za tyle go kupiłem) to bardzo dobry flagowiec i lepszego Samsunga nie znajdziecie.
Mazek
Zbliżają się 2 lata gdy używam tego telefonu i nie mam nic do zarzucenia. Nic dodać nic ująć
Michał
Po pół roku zepsuł się. Sam włączał się i wyłączał. Diagnoza serwisu: zalanie, gwarancja nie obejmuje. Oczywiście nic nie wiem, by został zalany, wiec niestety Samsung leci w kulki. Nie mogę polecić.
Andrzej D.
Prawie dwa lata używam i nie mam żadnych problemów. Przynajmniej żadnych, które są tu opisane. Nawet apka Dailyroads Voyager daje radę. Ta apka to kamera samochodowa.
Piotr
Mieszkam w UK, pół roku temu dostałem ten telefon w prezencie. Według mnie jest super, nie mam żadnych problemów, jestem zadowolony
bogdan
Super telefon, fajny aparat, dobra bateria, za ta cenę jestem na tak.
Gosia
Po miesiącu używania telefon zaczął się zawinąć, włączać i sam załączyć i się bardzo grzał. Zgłosiłam go w sklepie bp mam przecież gwarancje. Po naprawieniu telefonu już się nie grzał, ale dalej się zaginął i rozłączał. Oczywiście nie odrazu ale za dwa miesiące pojawiła się ta sama usterka i tak parę razy było zgłaszane, a wymiary na telefon z nowego pudełka nie wchodził w grę zdaniem firmy.