katalog_phone_.mod.xhtml - $addTargettingCode: false Redmi Note 7 - recenzja mGSM.pl :: mGSM.pl

Redmi Note 7
Recenzja

Okazja roku?

Wydajność

O wydajność Redmi Note 7 dba ośmiordzeniowy Snapdragon 660 w parze z 4 GB pamięci operacyjnej. Jest ona - jak na telefon z niższej strefy cenowej średniego segmentu - bardzo dobra. Może nie uda się zabłysnąć cyferkami z benchmarków, ale na pewno nie ma na co narzekać. Telefon pracuje dość sprawnie, choć czasem zauważymy lekką "przycinkę".

W codziennej eksploatacji na pewno nie będzie to jednak dokuczliwe, typowe aplikacje będą pracować jak należy. W gry - też da się zagrać, nawet te "mocniejsze", szczególnie, że w MIUI mamy pakiet dla graczy, dodatek, który np. powoli wyciszyć powiadomienia, ograniczyć przesył danych nie związanych z grą czy oczyścić pamięć podręczną ze zbędnych rezydentów, by wszystko oddać grze. Krótko - jest naprawdę dobrze, jeśli zestawimy możliwości smartfonu z jego ceną.

Pamięci wewnętrznej też nie powinno braknąć, w "średnim" wariancie, mamy na start ok. 53 GB, ale jeśli zamierzacie korzystać z DualSIM, wybierzcie raczej najdroższy model 128 GB. Wersję "budżetową" z 32 GB polecam mniej wymagającym użytkownikom, zwracając jednak uwagę, że ma ona 3 GB pamięci operacyjnej i wydajnościowo będzie nieco słabsza od omawianej.

R E K L A M A

Akumulator

Jednym z największych (dosłownie) atutów Redmi Note 7 jest jego akumulator, legitymujący się pojemnością 4000 mAh. To zapowiedź niezłych osiągów - i tak jest w rzeczywistości.

Przy normalnym, zbalansowanym użytkowaniu nie sposób opróżnić tego akumulatora w dobę. W praktyce, przy typowym korzystaniu z urządzenia, dzień kończymy mając 50-60% naładowania, a kolejna wizyta przy gniazdku czeka nas najwcześniej drugiego dnia wieczorem.

Czas pracy z włączonym ekranem, zależnie od tego co robimy i jaki poziom podświetlenia ustawimy, sięga od 7 do nawet niemal 9 godzin, możemy zatem mówić o jednym z lepszych smartfonów pod tym względem - i to bez patrzenia na segmenty cenowe.

Ale i tu czai kompromis, o którym wspomniałem już na wstępie. Choć sam telefon może ładować akumulator szybko (w Quick Charge 4.0), fabryczny zasilacz nie pozwala tu na szaleństwa i ładuje baterię w zwykłym tempie, w nieco ponad 2 godziny. Nie jest to zły wynik, ale dodając szybki zasilacz do zestawu producent zrobiłby spory ukłon w stronę użytkowników. Kolejną ofiarą cięcia kosztów jest brak ładowania bezprzewodowego, wybaczalny jednak wśród średniaków.

R E K L A M A

Komunikacja, dźwięk

Ocenę możliwości komunikacyjnych zacznę od największego - w mojej ocenie - braku, jaki cechuje Redmi Note 7. Nie ma NFC. Fakt, to telefon projektowany z myślą o ogromnych rynkach Chin i Indii, gdzie z NFC raczej się nie korzysta...

Ale skoro sprzęt trafia do Europy - moduł mógłby się jednak w nim pojawić. Nie kosztuje wiele, a pozwoliłby na dokonywanie płatności. Może Xiaomi robiło jakieś badania wśród docelowych klientów i okazało się, że nie zwrócą oni uwagi na ten niedostatek...? W każdym razie - mnie to doskwiera - ale jeśli nie czujecie potrzeby płacenia telefonem, pomińcie ten akapit.

Pozostałe moduły komunikacji są obecne i sprawują się absolutnie bez zarzutu, choć w przypadku GPS zdarzyła mi się utrata sygnału "w trasie". Telefon zagubił się na kilka minut, by po chwili bezproblemowo powrócić na trasę. Zakładam, że był to odosobniony, jednorazowy przypadek, bowiem problem więcej nie wystąpił. Jeśli pytacie o jakość dźwięku, to jest niezła, choć nie rewelacyjna.

Głośnik słuchawki jest mały i trzeba dobrze "celować" do ucha. Jeśli trafimy - z jakości prezentowanego głosu będziemy zadowoleni, jest wyraźnie i czysto. Mikrofony spisują się bez zarzutu, podobnie, jak zewnętrzny, dolny głośnik. W trybie głośnomówiącym jest wszystko w należytym porządku, ale muzyki bym już przez niego nie słuchał.

Lepiej skorzystać ze słuchawek - mamy minijacka, equalizer i kilka predefiniowanych ustawień korekcji dla różnych typów słuchawek, głównie Xiaomi. Jakość - jak najbardziej poprawna. W systemie mamy oczywiście dyktafon, a także radio, które - co ciekawe - można uruchomić bez podłączania słuchawek w roli anteny, choć wówczas wiele nie usłyszmy. Chyba, że jesteśmy blisko nadajnika...

Komunikację tekstową powierzono klawiaturze Google, zaś dialer jest prosty i przyjazny, a do tego pozwala na blokowanie numerów i nagrywanie połączeń, również automatyczne. Trochę kłopotów może sprawić czujnik zbliżeniowy zamontowany w niewielkim notchu. Nie zawsze działa prawidłowo, bywa, że przypadkowo rozłączymy się "uchem", bo akurat czujnik "nie chwycił" i odblokował ekran...

Redmi Note 7 ma jeszcze rzadko spotykany dodatek - nadajnik podczerwieni, czyli pilota do różnych urządzeń. Można go "nauczyć" obsługi telewizorów, odtwarzaczy, klimatyzacji czy - oczywiście - urządzeń AV od Xiaomi, można nawet utworzyć na pulpicie skróty do każdego ze sprzętów.

Pilot poradził sobie z obsługą większości posiadanych przeze mnie sprzętów - choć za Chiny nie chciał współpracować z dekoderem kablówki. Bywa i tak - ale mimo tej "porażki", uważam go za ciekawy element powiększający możliwości telefonu. Pozwoli czasem uniknąć kilku niepotrzebnych ruchów ;)

materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 16649

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies