Philips Fizz
Omo
Moja pierwsza komórka otrzymana od brata. Mial fajny dzwonek i wyrazny wyswietlacz. Tylko powazna waga to bateria. Bardzo szybko sie wyczerpywala. Ale pozytywny sentyment.
Jaś
Też mam fizza ładowarkę, pokrowiec.telefon sprawny, działający
Springtrap
Nie rozumiem redakcji skoro telefon nie ma GPS jakby miał mieć A-GPS? nie umiecie rozpoznać że, taki telefon tego nie ma?
To prawdopodobnie odprysk uzupełniania specyfikacji o a-GPS. Być może automat pierwotnie zaznaczał "nie wiem" do momentu weryfikacji przez edytora. Najwyraźniej edytor zaspał. Co jakiś czas pojawiają się nowe interfejsy i konieczność uzupełnienia danych w starszych telefonach. Przy kilki tysiącach kart katalogowych mogą zdarzyć się niestety omsknięcia. Przynajmniej do chwili, gdy nie znajdzie się oburzony naszą niekompetencją użytkownik. (jf)
Fiziak
Moja pierwsza komóra, kupiona w listopadzie 1996 w pierwszej promocji w sieci Era za 429 zł plus 700 zł aktywacja karty sim :)
Niestety miała angielskie menu, ale był ciekawy myk, bo można było udać się do serwisu Philipsa i wymienić za darmo na nową - wystarczyło powiedzieć że stary fizz ma pogłosy podczas rozmów lub coś podobnego.
Krzys
Moja pierwsza komóra. Zamieniłem się z koleżanki bratem za zegarek (podróba adidasa) ach co to były za lata.
Mieras
Oj tak, zgadzam się z poprzednikiem. Też mam do niego sentyment. Ja posiadałem go od roku 1998 i jak na początki telefonii komórkowej w Polsce to design był super, czytelność wyświetlacza w porównaniu do niektórych ericssonów też rewelacja. Bateria trzymała około 2 dni.
DaBomb
Moja pierwsza komórka. W chwili wypuszczenia na rynek był najcieńszy, przynajmniej w Polsce. Co ciekawe nadal jest sprawny, po 13 latach, oczywiście nie mówię o baterii, która nie trzyma nawet 5 min. Ale sentyment mam :)