Panasonic GD90
Gomishushusha
Co za czasy... Miał zmienne kolory podświetlania. Wieczorami siedzieliśmy w aucie, dżumiliśmy mandżur i bawiliśmy się tymi kolorami. Telefon miał też możliwość ustawienia dzwonka nagranego za pomocą dyktafonu. Nagrałem koledze drącego się kota i zadzwoniłem do niego jak stał kolejce w czytelni na uczelni ;-)
maciej
O takich telefonach mówi się że są starsze od węgla;) Ale na poważnie byłem w posiadaniu tego modelu i byłem bardzo zadowolony. Zasięg i jakość rozmów idealne, dzisiejsze smarty pod tym względem często nie maja startu.
moonfairy
Mój ulubiony telefonik, choć, jak na obecne czasy, nic w nim nie ma prócz... telefonu ;) Ponieważ teraz mam inny telefon, "wypasiony", Panasonic przeleżał w szufladzie kilka lat. I tak się złożyło, że chciałabym używać go znów (obecnie korzystam z operatora angielskiego i polskiego i potrzebuję drugi telefon dlatego właśnie), ale... Nie mam pojęcia, jak odblokować Panasonica! Podaję PIN i jest OK, ale dodatkowo zablokowany jest sam telefon, jako taki :( Nie woła o podanie hasła, widzę tylko znaczek klucza na górze. Co z tym zrobić?
BlackFalcon
Genialny. Intuicyjne menu, maly, przyjazny, moge go obsluzyc w srodku nocy. Dlugo wahalam sie, czy kupic nowy (kolorowy wyswietlacz, mp3 itp.), czy po prostu...dokupic do tego baterie.
gd 90
tel the best mam go jeszcze i dziala wpadl mi raz do wody i po wyschnieciu dalej dzialal i dziala do dzis bardzo lekki.
wolf_fx
boski tel naprawde super niezniszczalny mały zwarty po prostu wiesz co masz i ze cie nie zawiedzie. polecam
Jacek
Mam bardzo miłe wspomnienia z tym telefonem. W momencie kupna w jednym sklepie komputerowym myślano, że jest to atrapa telefonu ze względu na jego wagę. Bardzo łatwo uruchamiał się dyktaton (nie to co w obecnych komórkach). Był po prostu piękny (naprawdę-miałem wersję granatową, która wyglądała czadowo- o wiele lepiej niż na tym zdjęciu). Pewna klawiatura. Bateria dosyć krótko trzymała, ale była na szczęście litowa. To był najfajniejszy telefon, jaki miałem - wtedy dałem za niego (w promocji:) tyle, ile za dobry (wtedy oczywiście) telewizor kolorowy. Był wart tych pieniędzy.