Dawno nie gościł u nas smartfon z segmentu budżetowego. Czas to nadrobić - szczególnie, że model, który trafił do naszej redakcji jest oferowany obecnie przez operatorów w bardzo niskich cenach. O jakim telefonie mowa? O Oppo A31.
Nie przepadam za testami tanich telefonów. Po przesiadce z flagowca, którego zwykle używam, przyzwyczajenie się do urządzenia o wyraźnie słabszych osiągach bywa męczarnią. Oppo A31 pokazał, że nie zawsze musi tak być. Miejscami - nawet mnie zaskoczył, choć oczywiście ma też kilka niedociągnięć.
| Oppo A31 - wideorecenzja wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Spis treści
- Budowa, ergonomia, zestaw
- Wyświetlacz, bezpieczeństwo
- Interfejs, wydajność
- Dźwięk, komunikacja, akumulator
- Fotografia i wideo
- Podsumowanie. Plusy i minusy
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny



DosyćNietypowyNick
Bardzo fajna recenzja. Posiadam ten telefon, i uważam że jest bardzo dobry. Przez ostatnie lata można zauważyć, że smartfony bardzo mocno poszły do przodu, nawet pod względem baterii. Mam tylko jedno pytanie do autora tej recenzji - pada w niej kilkukrotnie wzmianka o budżetowym smartfonie. Są smartfony za 200, 300 czy 400 zł, tutaj jednak płacimy dwukrotnie czy nawet trzykrotnie więcej, bo 800 zł - nie jest to już taka największa taniocha, i w związku z tym ciekawi mnie dlaczego w tej półce cenowej brakuje stabilizacji optycznej jeżeli chodzi o kręcenie filmów? Co prawda można by było mi odpisać że wymagam cudów za tą kwotę, ale nie ukrywam że ciekawi mnie jak to jest z tą stabilizacją. Wszystko idzie do przodu, teraz smartfony za 200 zł są pod prawie wszystkim lepsze od najlepszych z 10 lat wstecz, ale o ile optyczna stabilizacja w kręconych filmach była w telefonach już w 2012 np Lumia 920, tak do dziś jest rzadko spotykana w nowych, tańszych urządzeniach, mimo że niebawem minie 10 lat od pojawienia się tej technologii w telefonach.