Osiągi sieci komórkowych - czy to Plusa czy Playa - śmiało można określić jako zadowalające. Transfer danych nie spadał zazwyczaj poniżej wartości 15 Mb/s. Poza tym wiele razy zdarzyło się, że aplikacja, dzięki której można sprawdzić jak szybko komórka komunikuje się z siecią, pokazywała większy transfer danych do sieci, niż do telefonu. Tak, to można pracować...
Niezależnie od tego, w jakiej sieci, Nokia pracowała bardzo dobrze: zero zacięć, zero zamyśleń, szybkie reakcje na wydawane polecenia, precyzyjnie działający dotyk... Owszem zdarzały się drobne wpadki, albo raczej wpadeczki... Kiedy sięgam pamięcią do dni, kiedy to testowałem inne urządzenie z tej samej serii (tyle że z "szóstką" z przodu), to wiele nerwów kosztowało mnie... odbieranie telefonów. Zdarzało się bowiem, że ekran nie reagował na dotyk, widziałem, że ktoś dzwoni, ale nie mogłem odebrać, ponieważ wyświetlacz był nieczuły na moje tapnięcia? W modelu 925 z taką sytuacją miałem do czynienia tylko jeden raz. I biorąc pod uwagę, że odebrałem w sumie dobrych kilkaset rozmów, można chyba przyjąć, że kłopotów nie było...
W ogóle windowsowe kafelki spisywały się bardzo dobrze. Mógłbym się nawet pokusić o stwierdzenie, że nadspodziewanie dobrze. Wszystko sprawiało wrażenie, jakby system operacyjny idealnie pasował do samego urządzenia. Nokia i Microsoft - małżeństwo doskonałe? Hm... Nawet jeśli nie doskonałe, to z pewnością bardzo zgodne...
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Menu w telefonie Nokia Lumia 925 jest przejrzyste, czytelne i dopracowane fot. Adam Owczarek/mGSM.pl |
|||
Warto tutaj wspomnieć - bo być może nie wszyscy wiedzą - że nawigując po menu Windows Phone można przemieszczać się we wszystkie strony ekranu. Inaczej jest choćby w Androidzie, gdzie poruszamy się przeważnie przesuwając zawartość ekranu w górę lub w dół. A jeśli potrzebujemy wejść np. do ustawień dodatkowych, klikamy klawisz dostępu do ustawień dodatkowych. W Okienkach jest nieco inaczej. Czasem, mimo że niczego nie widzimy, przesunięcie ekranu w prawo lub w lewo pozwala na dostęp do dodatkowych opcji lub ustawień.
Tytułowe Okienka, czy raczej tzw. kafelki, pojawiają się - rzecz jasna - już na ekranie startowym. Producent przewidział zestaw standardowy zawierający podstawowe funkcje, jak np. telefon, wiadomości, aparat fotograficzny itp. Niemniej jednak w każdej chwili można go zmodyfikować, dodając lub usuwając poszczególne kafelki.
Wystarczy tzw. pulpit przesunąć palcem w lewo (to właśnie ta możliwość, której na pierwszy rzut oka można nie zauważyć) i wejść do długiego menu z aplikacjami i ustawieniami. Jeśli na liście znajdziemy program, który nas szczególnie interesuje, albo z którego często korzystamy, i możemy go przypiąć do ekranu głównego. Wystarczy dłużej przytrzymać palcem na ikonce, a pojawi się dodatkowe menu. Klikamy co trzeba i już!
Później taką ikonkę możemy dostosować wielkością do naszych potrzeb: zrobić mały lub duży kwadrat, ewentualnie prostokąt. Co nam to daje? Rozmiary kafelka mają znaczenie nie tylko pod kątem tego, czy będzie nam łatwiej trafić o określony klawisz, ale także dlatego, że mogą się na nim pojawić dodatkowe informacje, np. liczba nieodebranych połączeń lub wiadomości przesłane w ramach jakiegoś programu społecznościowego do którego odsyła nas dany kafelek...
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Ustawienia wielkości kafelków na ekranie telefonu Nokia Lumia 925 |
|||
mat. własny






Opinia pozytywna
W artykule nie napisano o trybie "mowa" w którym pani informuje o nadejściu SMS-a mówi od kogo i pyta czy przeczytać czy odrzucić. Na rozkaz "czytaj" odczytuje nam EMS-a w zabawny komputerowy sposób. Po przytrzymaniu przycisku win możemy głosowo wybrać nr telefonu, uruchomić aplikację czy radio itp. To jest jedyny "wodotrysk" którym tak naprawdę można się pochwalić komuś, kto telefon ma -zgodnie z jego przeznaczeniem- do dzwonienia.
Co do nawigacji - jest ona darmowa, a darowanemu koniowi nie zagląda się w .... Jeżeli jest ona za słaba to proponuję aby zakupić inną lepszą z abonamentem rocznym i wtedy można nawet żądać rekompensaty za nadłożoną drogą.
Podsumowując nie polecam tego telefonu Biznesmenom, którzy ciągle mówią i muszą mówić. Nie polecam młodym, którzy widząc Windows Phone odwracają głowę ze wstrętem, bo nie można "pogrzebać" w systemie a w ich rękach bateria wytrzymywałaby co najwyżej długą przerwę w szkole. A cała reszta może kupować.
O wielu rzeczach można by pisać, ale już mi się nie chce.
Opinia neutralna
Tutaj też się przypałętałeś?
Mówisz o Lumiach za 1600, że nie działają sprawnie? A kupując Samsunga na najnowszej specyfikacji za 3000zł, czemu nie dostaje się płynnie działającego systemu?
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia negatywna
1. Czas pracy na baterii.
Czas pracy każdej Lumii jest tragiczny i tutaj jest winny system. 14 godzin intensywnego użytku to mało, bo są i tańsze i lepsze modele co umieją wytrzymać tak samo intensywne użytkowanie nawet dwa dni, niestety system na Lumiach jest nie dopracowany i nawet leżąc całą noc potrafi zlecieć 10% bez wyraźnej przyczyny.
2. Nawigacja
Na normalnej nawigacji co dostaje się na Androidzie, niestety ale każda zmiana na drodze jest odnotowana i wiadomo gdzie jechać i są to ulice, a nie plac budowy. Jak ktoś płaci za sprzęt około 1600 zł, to się oczekuje że wszystko będzie działać. Niestety tutaj Lumie tutaj leżą, bo sprzęt za 300 zł z Biedronki ma nawigację pokazującą faktycznie jaka jest sytuacja na drodze.
Myślenie autora nie było płytkie, tylko po prostu po zapoznaniu się z ceną, to się oczekuje że wszystko będzie działać i będzie można sprzęt dostosować do siebie. Niestety za tę cenę dostaje się gorszy sprzęt, niż wyżej wymieniony Biedronkowy sprzęt, a to tylko przez system. Za cenę 300-400 zł można by przełknąć te mankamenty, które autor wymienił i ja, lecz za tę cenę nie powinny się wcale zdarzyć, ale są.
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
O ile mi dobrze wiadomo stereotyp dotyczy blondynek ;)
Co do baterii, na prawde przy takim użytkowaniu smartfon wytrzymał panu dłużej niż te 14-18h? No chyba, że był to jeden z tych Pentagramów z baterią 2000+4000mAh, ale tam nie ma LTE ;)
Mapy - może i tak, one są darmowe, działają w trybie off-line. U mnie jeszcze na Symbianie zamienione były miejscowości Biłogoraj z Józefowem, dopiero po 4-5 miesiącach zostało to poprawione.
Myślę, że jeśli włączyłby pan mapy On-Line, nie byłoby problemu ;)
Zachęcam do spróbowania raz jeszcze użyć tych map, raz to za mało, żeby coś stwierdzić, a nóż miały zły dzień? ;)
Opinia pozytywna
2. galaxy s4 będzie działał płynnie tylko po zrootowaniu i tez kiedyś będzie kosztował 799zl
3. czytamy ze zrozumieniem ekran ma 332 ppi
4. mozilla007 kup se s4 albo iphona bo Wp za ciężki temat dla ciebie
Opinia pozytywna
Pierwszy raz widzę na oczy test tego autora, pierwszy raz widzę na oczy nazwisko autora, ale przyznać muszę, że piszę prawie idealne testy. Pisadełka owego pana czyta się bardzo dobrze, nie raz można śmiechnąć, za co wielka pochwała.
Jedyny mankament to... Jak to nazwać, może zbyt małe przygotowanie do zadania? Coś w ten deseń.
Rozumiem, że ktoś może nie miał dużej styczności z WindowsPhone8, dlatego przyczepie się tylko do dwóch rzeczy.
1. Czas pracy na baterii.
Rozumiem zdziwienie użytkownika którego telefon uwalniany był spod ładowarki o 6-8 rano, a kończył żywot koło 21-23, mimo niezbyt intensywnego użytkowania. Sam miałem takie kłopoty z LG L7, wtedy można było mówić o negatywnej opinii, zaś jeśli chodzi o pańskie użytkowanie dziwie się, że wytrzymywał aż 14 godzin. Dlatego też, uważam, że zbyt pochopnie ocenił pan baterie w Lumii 925, z tego co można słyszeć od zwyczajnych użytkowników ów smartfon żyje ponad 2 dni na jednym cyklu ładowania, pan nie jest zwykłym użytkownikiem, same rozmowy w 4G potrafią ładnie wyżreć baterie.
2. Nawigacja
Po pierwsze, zbyt krótko użytkował pan ową nawigacje, rzadko kiedy widzi się negatywne opinie na "jej" temat. Warto wspomnieć o wpadce, dobrze, że wstawił pan zdjęcie, łatwiej jest zidentyfikować sytuacje, która ma się nijak do opini. Dlaczego? Śpieszę z odpowiedzią, Używa pan map, których sytuacja na drodze nie jest aktualizowana 2-3 razy dziennie, a cyklicznie co kilka dni lub nawet tygodni. Dlatego, jestem bardzo zdziwiony jeżeli za błędy w nawigacji uważa pan roboty na drodze, które mogłyby się zacząć dzień, dwa lub trzy przed pańskim przejazdem. Nokia-Polska nie aktualizuje co godzinę bieżącej sytuacji na drogach. Patrząc na zdjęciach, przed zaczęciem robót drogowych, droga istniała i jak najbardziej była przejezdna, co sam pan potwierdził w artykule, więc nawigacja pokazała dokładną mapę, więc na 100% dojechałby pan do celu.
Test świetny, lecz w niektórych momentach pańskie myślenie było płytkie, nie sięgało dalej niż na to co było widać. 4/5
Dziękuję za miłe słowa - chyba się nawet lekko zaczerwieniłem... - to tak na początek. A już, awansem, na koniec dodam, że myślenie może i miałem płytkie wszak - nie wiem, czy widać to dobrze na zdjęciu - blondyn jestem. To i jak mam myśleć? ;)
Co do baterii - ma Pan swoje zdanie, a ja swoje. I jak mawiał bodaj Jan Tomaszewski - będę się z nim zgadzał :) Telefony zmieniam jak rękawiczki i taki wynik jaki udało mi się uzyskać na 925-tce był jednym z najsłabszych. Może nawet i najsłabszym. Telefon ma być do korzystania, a nie do tego, żebym się zastanawiał, czy bateria wytrzyma do końca dnia... I stresował się "żeby tylko nikt do mnie nie dzwonił i żebym nie musiał długo rozmawiać, bo zostanę bez łączności ze światem". Czy to jest funkcjonalne, użyteczne, praktyczne i poręczne?
Co do nawigacji, to roboty nie mogły się zacząć - jak był Pan uprzejmy zauważyć - "dzień, dwa lub trzy przed" moim przejazdem, ponieważ - i tutaj zacytuję samego siebie - rozpoczęły się "dwa miesiące temu". I znowu ośmielę się zauważyć, że jeśli jestem klientem i otrzymuję produkt "gotowy" do użytku, który nie "ogarnia" zmian sprzed dwóch miesięcy... to dla mnie jest to po prostu niefunkcjonalne.
Ale chętnie podyskutuję z Panem dalej :)
(ADO)