Nokia 8800 Carbon
Paweł
Zastanawia mnie tylko fakt, że według tej : https://www.numberingplans.com/?page=analysis&sub=imeinr strony internetowej jest to oryginał... Pod baterią faktycznie widnieje napis MADE IN FINLAND, zaś analiza numeru IMEI daje następujące wyniki :
Type Allocation Holder Nokia
Mobile Equipment Type Nokia 8800 Arte / Carbon Arte / Sapphire Arte
GSM Implementation Phase 2/2+
IMEI Validity Assessment >|< Very likely
Czy to oznacza, że ta strona czasami się myli? Dla porównania testowałem nią stuprocentowe podróbki Nokia 8800, to raz wyświetlił mi się wynik, że jest to nokia 6230, a kilkukrotnie, nie ukazał się żaden wynik.
Radek225
@ Down-jeśli widzisz 8800 Carbon Arte z napisem "made in finlad", "made by Nokia", i ma na dodatek slot kart MicroSD to jest to na 1000% podróbka. BTW- na podrobkach działają kody serwisowe Nokii np *#0000# albo *#war0anty# więc trzeba uważać, co się kupuje. Pozdrawiam.
Paweł
Wie ktoś może, czy Nokia 8800 Carbon wyposażona w slot kart pamięci MicroSD jest podróbką, czy faktycznie ukazała się seria wyposażona w to gniazdo?
TM
Tak "jadąc autobusem wzrok zdziwionych ludzi " zdziwonych że nie dość że jedzie w autobusie i napier... przez telefon za który mógłby kupić samochód to jeszcze się do niego drze by wszyscy widzieli że ma telefon.
Radek225
Jestem miłośnikiem serii 88XX Nokii i można powiedzieć, że mogę spokojnie umrzeć, ponieważ oprócz Nokii 8890 i 8800 Scirocco, miałem praktycznie wszystkie "zapalniczki". Miałem i korzystałem na co dzień z Nokii 8810, 8850, 8855, 8910, 8910i, 8800, 8800 Sapphire Arte i 8800 Carbon Arte, więc uważam, iż mogę śmiało wyrazić swoje zdanie na temat tychże komórek. Jestem pełen podziwu, iż Nokia dała ciała przy produkcji najdroższych i najbardziej ekskluzywnych modeli w swoim portfolio, czyli serii Arte. Miałem trzy sztuki 8800 Arte, tzn 2x Sapphire Arte i 1x Carbon Arte. W KAŻDEJ z tych sztuk głośnik rozmów działał tak cicho, że aby cokolwiek usłyszeć, słuchawkę telefonu trzeba było dosłownie wcisnąć w ucho. Uważam, iż taka usterka w telefonie za kilka tyś zł, będącym odpowiednikiem Rolls Royce'a, czy BMW serii 7 wśród samochodów jest nie dopuszczalna. Nie czepiałbym się, gdyby taka usterka wystąpiła w jednej sztuce. Wpadki zdarzają się najlepszym. Ale w tym przypadku usterka była we wszystkich trzech sztukach. Działało w nich wszystko, oprócz słuchawki. Po przełączeniu na tryb głośnomówiący, dźwięk z głośnika był głośny i wyraźny, ale nie po to kupuje się telefon warty do tej pory ponad 1000 zł, by rozmawiać z niego jak z walkie-talkie. Gdyby nie ta usterka, Nokii za serię Arte wystawiłbym mocne 6. Reszta funkcji działała bez zarzutu. Telefon w czasie użytkowania działał bez zarzutu, bateria trzymała 2, 3 dni codziennego użytkowania. Wykonanie w serii Arte stoi na najwyższym poziomie. Nic nie skrzypi, nic nie lata i w erze smartfonów telefon przykuwa uwagę każdego. Po prostu na dzień dzisiejszy, czyli styczeń 2015 roku telefon klawiszowy to albo tandetna Asha albo telefon "dla seniora", a seria Arte przypomina o tym, że istniały kiedyś dosłownie małe dzieła sztuki. Jadąc autobusem z Nokią 8800 Sapphire/Carbon Arte czułem na sobie wzrok zdziwionych ludzi. Po prostu telefon wygląda obłędnie. Po włożeniu go w stacjonarną podstawkę ładującą, telefon wygląda jak mała rzeźba. Patrząc na to przestajesz się zastanawiać, na co wydałeś te prawie 4000 zł :). W skali od 1 do daję 7. Byłoby 10, gdyby można było korzystać z Arte bez problemu do tego, do czego tak naprawdę została stworzona - czyli do dzwonienia. Niestety, nie jet OK, gdy jadąc autobusem musiałem gadać do słuchawki bluetooth, ponieważ w słuchawce zamiast głosu rozmówcy słyszałem cichy pomruk. Jednak prawie każdy model z serii "zapalniczek" trapiły usterki. W Nokii 8810 psuło się prawie wszystko. Nokia 8850 miała płytę główną przejętą prosto z udanej 8210, więc odziedziczyła po niej tylko psujący się elastometr. Nokia 8910 i 8910i to wykonane z tytanu niewypały. taśma łącząca płytę główną ze złączem ładowania, oraz rolka zwalniająca sprawiły, że nie jeden użytkownik tych dwóch cacek z tytanu puścił na nie soczystą wiązkę. Nokia 8800 miała tak słaby akumulator, że w zestawie dawali od razu dwie sztuki baterii. 8800 Sapphire i Carbon Arte uraczyły mnie cichym aż do przesady głośnikiem rozmów. Mimo tych doświadczeń i tak pokochałem całą serię tych małych dzieł sztuki wykonanych z metalu (oprócz 8810). Była to jedyna w swoim rodzaju seria sprawiająca, że każdy, kto widział u Ciebie w ręku którykolwiek z tych modeli aż się prosił, by spytać "możesz mi pokazać swój telefon?".
luki
Telefon jest świetny. Mam smartfona HTC ONE X i jako kombajn multimedialny jest ok. Nokia 8800 carbon arte jest ideałem telefonów do dzwonienia i sms-ów i skromenj poczty. Jej wykonanie jest genialne. Baterie wymieniłem na oryginalną ale trochę większej pojemnosci 1150 i trzyma przy kilku krótkich rozmowach dziennie prawie tydzień. To co jest super to LCD który jest to OLED jak w dziesiejszych smartfonach, szkło odporne na zarysowania, niezniszczalny slider kulowy, carbonowa obudowa, czystość rozmów jak na tamte czasy bije na głowę jak HD Voice, stacja dokująca wykonana z ciężkiego metalu i podświetlania ledowego pięknie się prezentuje oraz inne fajen funkcje jak np podświetlanie klawiszy w telefonie które następuje etapowo od dołu do góry taki efekcik niezły oraz animowane tapety.
Szczeze telefon drogi. Ale po 5 latach zero śladów użytkowania, żadnego serwisu, mocniejszy zasięg itd. WARTO wydać trochę kaski. Dla tych co chcą suuper klasyka POLECAM
KOKA
Telefon jak telefon nic szczególnego gdyby nie fakt , że stać mnie na wydanie tylu pieniędzy to na pewno bym się nie napalił na kupno tak drogiego. Wykonanie jak najbardziej perfekcyjne poza tym jest śliczny , bateria porażka ogólnie jak ktoś ma pieniążki to mogę polecić. Jak ktoś szuka wielofunkcyjnego telefonu to ta nokia niestety wyklucza jej zakup.
nieważne
na kiego czorta Ci karta pamięci jak ma 4GB pojemności?? a jest drogi, bo wykonany z karbonu, to taki materiał droższy od złota, więc nie rób wielkich oczu.
co_sie_stalo_sie
Teraz juz zwatpilem, bo porownalem ja z arte gold i roznica jest taka ze gold ma radio a ta nie? czy moze moderator sie pomylil i nie zaznaczyl takiej opcji?
W tej chwili nie jestem w stanie zrekonstruować źródła informacji. Aktualne instrukcje obsługi i specyfikacje serii Arte w ogóle nie wspominają o radiu FM.
Bartimaeus
Od dnia wczorajszego jestem posiadaczem ww telefonu. Model ten jest autentycznie z włókna węglowego, tytanu, polerowanego szkła i stali nierdzewnej. Ten telefon łaczy w sobie styl z najwyższej klasy funkcjonalnością, udostępnia unikatową funkcję wyświetlania zegara: w tym celu należy dwukrotnie dotknąć stalowej powierzchni pod wyświetlaczem. Tapety zmieniają się samoczynnie w ciągu dnia, nadając wyświetlaczowi niepowtarzalny wygląd. Z kolei połączenia przychodzące można dyskretnie wyciszać, odwracając telefon ekranem do dołu. Jestem zadowolony, iż wydając 3500zł dostałem tak świtny telefon. Jedynym minusem jest brak WiFi.