Nokia 6610i
wojtekblaugrana
mi podczas deszczu się zalał i aparat nie działa i baterii się coś jebie bo bo połączeniu z 7kresek rozładowuje się ale po zresetowaniu go od nowa śmiga
Anonim
Immortal - tak można nazwac ten telefon 7 lat intensywnego używania, kilka kilometrów przelecianych w powietrzu :) upadki z 4 pięrta.. tylko obudowe raz trzeba bylo raz zmienic, bo klawisze sie starly i po ktoryms upadku szybka na ekranie pękła :) 0 awarii na tle oprogramowani, nic
ogólnie telefon świetny, polecam mniej wymagającym użytkownikom (nie ma tych wszystkich bajerow, ale aparacik jest, pare gier tez mozna dograc :))
Anonim
5lat posiadam ten telefon kilka razy spadl z wys.i dziala bez zarzutu.
Vojtechus
NIEZNISZCZALNY telefon!!! 5 lat użytkowania i zero zastrzeżeń :)))
Maksimus
Do superp: Masz racje też jestem zawiedziony IRDĄ np. w 6020 działa bez zarzutu ale ogólnie super telefon...
Gangster
Posiadam ten model od 2005 roku i nigdy na niego nie narzekałem. Na początku użytkowania zaskakiwała mnie wytrzymałość baterii i opcjonalność jak na tamte czasy. Posiadałem w między czasie wiele różnych modeli ale zawsze wracałem do tej nokii ze względu na uszkodzenia pozostałych. Jednym słowem telefonik jest nie do zdarcia. Po utopieniu wystarczyło go wysuszyć i nadal śmigał jak nówka. Moja ocena jak najbardziej pozytywna.
młodyrico
Telefon bardzo wytrzymały. Polecam. Szkoda że tylko takie beznadziejne zdjęcia robi. A tak to jest całkiem niezły.
kb
Nokia 6610i jest po prostu Deadproof. Świetny telefon.
Anonim
jak dobrze pamietam w 2004 roku zaplacilem za ten telefon 650zl,jest w domu do dzis,zadnych problemow,zadnych napraw,oryginalna bateria wytrzymuje spokojnie trzy dni,oczywiscie bez porownania do dzisiejszych telefonow,ale jesli ktos szuka taniego aparatu do dzwonienia to polecam,szczegolnie starszym osobom
Clif
Pierwszy mój telefon.
Za tą cene opłaca się go kupić.
Z tego co pamiętam nic sie w nim nie psulo.
Na włączonym radiu chodził 15min.Normalnie mógł pociągnąć nawet 6dni.
Wszystko by bylo dobrze gdybym nie wpadł na głupi pomysl zamontowania kompasu w bryloczku na którym trzymałem telefon oczywiście bateria padła od razu i była praktycznie do wymiany :P