katalog_phone_.mod.xhtml - $addTargettingCode: false Recenzja myPhone Maestro Ładny i prosty - do dzwonienia :: mGSM.pl : Strona 4

myPhone Maestro
Recenzja

Opublikowane:

Ładny i prosty - do dzwonienia

Fotografia, akumulator, komunikacja

myPhone Maestro ma aparat fotograficzny. Niestety, jak przystało na przedstawiciela prostych komórek za "stówkę", aparat jest raczej słaby. Robi zdjęcia w rozdzielczości do 2 megapikseli i ich jakość raczej nie rzuca na kolana. Powiedzmy, że "na upartego" fotki robione w dzień można uznać za zadowalające, ale w nocy czy w pomieszczeniach - raczej wiele nie sfotografujemy. Ot, taki aparat na wszelki wypadek, gdy nic innego nie mamy pod ręką.

Nie róbcie nim zdjęć z wakacji... Szczególnie, że przychwytywanie i zapis zdjęcia trwa dość długo. Choć ogólnie telefon pracuje raczej szybko, rejestrując obraz "myśli" o wiele za długo, a co gorsza - przedwcześnie sugeruje, że fotka została już wykonana. To z kolei skutkuje rozmazaniem ujęcia, gdy opuścimy rękę, myśląc, że zrobiliśmy już zdjęcie. Trzeba nacisnąć "spust" i odczekać dobrych kilka sekund, nie bacząc na sygnał dźwiękowy czy wyświetlany napis "zapisywanie". Filmy - także można nagrywać, ale nie liczcie na cuda. Coś tam zobaczycie - i tyle.


"Film" nagrany myPhone Maestro
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Ani rozdzielczość wideo (do 320x240 px) ani tempo zapisu (ok. 5 kl/s) nie zapewnią zadowalającego efektu. To raczej pokaz klatek, nie film. Powiedzmy, że jak na telefon kosztujący niecałe 130 złotych, taki aparat można ewentualnie zaakceptować, ale wciąż czekam na feature phone, który będzie mógł fotograficznie konkurować choćby z najtańszymi smartfonami. Ten - nie może. Chyba, że z tosterem... ;)

Może za to powalczyć w dziedzinie czasu działania. W myPhone Maestro mamy płaski, wyjmowany akumulator o pojemności 1000 mAh, który w tak prostym urządzeniu wystarczy na naprawdę długo. Długo - to w praktyce około 5 dni, przy czym musicie pamiętać, że np. dłuższe korzystanie z radia czy odtwarzacza skróci czas działania dość wyraźnie. Przyjmijmy, że jeśli lubicie posłuchać muzyki, będziecie musieli ładować Maestro co ok. 2 dni. Zrobicie to przez port microUSB, a ładowanie zajmie niewiele ponad godzinę. Bez żadnych sztuczek.

W roli narzędzia komunikacji, myPhone Maestro robi to, czego od niego oczekujemy. Zapewnia sprawną komunikację. Ma pamięć na 500 kontaktów, szybkie wybieranie, a przede wszystkim, obsługuje dwie karty SIM, w klasycznym, nieco już zapomnianym formacie mini - czyli "duże". Montaż kart jest bezproblemowy, choć przydałoby się oznaczenie, który slot jest pierwszy, a który drugi. Podpowiadam - gniazdo 2 jest pośrodku. Korzystanie z DualSIM jest proste, można ustalić domyślną kartę do rozmów czy wiadomości, względnie - każdorazowo decydować, której użyć.

Jakość dźwięku w słuchawce jest przyzwoita. Telefon ma jeden głośnik, służący zarówno do obsługi połączeń, jak i odtwarzania muzyki czy sygnałów. Głośnik może nie poraża brzmieniem, ale głos przenosi dosyć dobrze, w miarę czysto, a przede wszystkim dość donośnie. Szkoda, że nie ma osobnych przycisków głośności i trzeba regulować ją z poziomu klawiatury, co podczas rozmowy nie jest szczególnie wygodne... Ale co najważniejsze - my słyszymy rozmówcę, rozmówca nas - i w sumie o to chodzi.

Ma być skutecznie, nie musi być idealnie. Szczególnie, gdy telefon kupiliśmy za drobne. Zaryzykowałbym twierdzenie, że spośród testowanych przeze mnie przez ostatnie lata prostych komórek, Maestro zapewnia najlepszą jakość dźwięku w słuchawce. Można również skorzystać z trybu głośnomówiącego - ale tu już nie będzie tak dobrze, głośnikowi zaczyna brakować mocy - powiedzmy jednak, że w samochodzie nadal pozwala on na komfortowe prowadzenie rozmowy. Alternatywnie - można skorzystać z Bluetooth.

Komunikacja tekstowa - dla użytkownika przyzwyczajonego do smartfonów - będzie katorgą, ale jeśli "od zawsze" stukaliśmy SMS-y na klawiaturce numerycznej, poczujemy się jak w domu. Klawiatura zapewnia wygodne wpisywanie treści, ale niestety nie ma tu żadnego słownika, podpowiadającego wyrazy. Na pocieszenie - myPhone Maestro, choć nie jest telefonem "internetowym", potrafi obsługiwać MMS-y. W przypadku kart, jakimi dysponowałem, konfiguracja centrum MMS następowała automatycznie.

materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 16649

Ten artykuł skomentowano już 6 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
50,0% 
icon down
 33,3% 
icon unknown opinion
 16,7% 
Default user logo
Penetrator1978

Opinia negatywna

Kupiłem telefon myPhone Maestro Red. Okazało się, że mimo że jest nowy, to ma wadliwy akumulator (styki nie łączą dobrze i telefon się rozłącza przy najmniejszym ruchu), często telefon gubi zasięg lub pokazuje tylko jedną kreskę sygnału. Ładny wygląd to nie wszystko, ważne jeszcze, aby myPhone miał swoją kontrolę jakości przed sprzedażą tych telefonów.
.221.120.253 | 11.07.2020, 16:07
R E K L A M A
Default user logo
Kolo

Opinia neutralna

Ten telefon nie mógł zadebiutować w tym roku, gdyż jak wiemy Myphone nie produkuje a co za tym idzie nie projektuje telefonów tylko kupuje i dystrybuuje tzw. oemy. Tak więc ten telefon pod inną nazwą jest już jakiś czas na rynku
.197.121.156 | 20.02.2019, 20:02
Default user logo
pola

Opinia pozytywna

mnie się podobają takie klasyczne modele, mają swój urok :)
.62.63.106 | 31.10.2018, 11:10
R E K L A M A
Default user logo
hira

Opinia pozytywna

Elegancki klawiszowiec dla minimalistów, ewentualnie starszych użytkowników którzy nie chcą przesiadać się na smartfony
.62.58.179 | 29.10.2018, 13:10
Default user logo
Radek225

Opinia negatywna

To, co teraz nazywa się telefonem klawiszowym to tylko cień tego, co było dawniej. Przypomnijcie sobie N-Series, E-Series od Nokii, czy takie klawiszowe hity jak Sony Ericsson C905, czy W995. To były telefony. To, co teraz zwie się telefonem klasycznym to jakiś żart, albo karykatura tego, co było jeszcze 7, 8 lat temu na rynku.
.47.4.72 | 26.10.2018, 17:10
Default user logo
Alekej

Opinia pozytywna

Bardzo estetyczny telefon dla osób które głównie dzwonią
.205.112.65 | 26.10.2018, 11:10


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies