myPhone Hammer Energy
Skarabeusz
Telefon katastrofa, niecały rok użytkowania, dwa razy w serwisie. Miał być wodoodporny ale boję się sprawdzić ????
mario
Mariusz
Największy złom jaki miałem a zaryzykowałem kupując drugą sztukę
totalne dno przestrzegam gorzej nie można trafić
LewyGdynia
Tragiczny telefon. Tłucze się jak każdy. Nie działa 5Ghz WiFi (3 telefony, żaden nie odbiera). Zamula, brak aktualizacji.
Pablito
Ten telofon to najgorszy mój zakup. Wyświetlacz pękł po 2 miesiącach użytkowania. Przyczyną nie był upadek ani oddziaływanie mechaniczne. Po wyciągnięciu z kieszeni był spękany, wciskanie kitu z poziomem wytrzymałości na poziomie militarnym. Nie polecam. Koszt naprawy 300 PLN.
Waldek
2 lata po zakupie bateria całkowicie sfiksowala. Telefon włącza się i wyłącza mimo wskazania 100% naładowania nie polecam.
Pan Michał
Omijać to z daleka, jeżeli szkoda Ci nerwów. Wady: Odklejająca się obudowa, każdy z zegarów potrafi pokazywać inną godzinę, więc nastawienie budzika jest ruletką, beznadzjny aparat robiący zdjęcia jak szlifierka kątowa, ekran potrafi się sam przyciemnić, bateria szybko traci swoje właściwości i trzyma nieco ponad dobę przy średnio intensywnym użytkowaniu, mega wolny i czasem wieszający się system. Po serwisie, pierwszego dnia odblokowanie klawiatury wzorem świruje, czasem odblokujesz za pierwszym razem, czasem za piątym. A z zalet, dość głośny głośnik, niezłej jakości wyświetlacz, całkiem odporny na zarysowania, szybkie ładowanie baterii, wsio. Chciał człowiek patriotycznie wesprzeć polskiego "producenta", a wyszedł jak Zabłocki na mydle. Nigdy więcej nic od myPhone.
Paulo
Ten telefon mam od prawie 2 lat. 5 razy na gwarancji z awarią systemu, ładowania, rozklejoną obudową i tak na zmianę. Nie polecam, a wręcz odradzam.
Star39
do końca gwarancji OK potem pasmo nieszczęść, bateria słabnie już po okolo 1,5 roku
Komcix
Mam ten telefon od 2 lat. Przejechały po nim 2 samochody, wytrzymał. Spadał tysiące razy, też bez większych uszczerbków. Obiektywnie patrząc to by było na tyle dobrych stron. Telefon był używany głównie w garażu, niby pyłoszczelny ale głośnik momentalnie się zapchał i nie było mowy o jakimś trybie głośnomówiącym, o muzyce nawet nie wspominam. Standardowo odeszła guma, chociaż ona i tak po 1,5roku więc patrząc na opinie innych to i tak długo siedziała. Aczkolwiek razem z nią odeszła wodoszczelność, telefon naciągnął wilgoci i jest do wyrzucenia. Ale i tak najgłupszy problem pojawił się w momencie gdy pożyczyłem go innej osobie i zapisały się jej kontakty. Po zmianie karty z powrotem na moją, nie było możliwości usunięcia tych kontaktów w żaden sposób. Dodatkowo sporo moich kontaktów straciło numery! Wyświetla tylko nazwę, numer zniknął. Co dalej - aparat tragiczny, odnoszę wrażenie że dodany tak o, żeby było na sztukę; zdarzały się zawieszenia ekranu i sporadyczne przegrzewanie przy ładowaniu. Podsumowując, gdyby nie to że był to telefon typowo do odbierania połączeń i smsów, wyrzuciłbym po tygodniu.
Andrew
Własnie mi zdechł całkiem. Wcześniej gumowa obudowa poodkształcała się i zlazła jak skóra z węża.
Ta gumowa osłona już wcześniej zrobiła podobny numer, tylko wtedy był jeszcze na gwarancji i serwis obudowę wymienił. Czyli to raczej jego wrodzona cecha jest - odklejanie się gumowej osłony obudowy pod wpływem ciepła.
Druga porażka to bateria. Potrafiła przy naładowaniu ok. 50% w ciągu 5 minut spaść do 0 i wyłączyć telefon.