myPhone Hammer Energy
| Marka |
myPhone Zobacz Smartfony myPhone |
|---|---|
| Model | Hammer Energy |
| Wprowadzony na rynek |
III kwartał 2016 (9 lat 10 miesięcy temu) |
| Cena |
Brak informacji o cenach
Ustaw alert cenowy
|
| Rodzaj | Dotykowy (bez klawiatury) |
| Wodo- i pyłoszczelność | IP68 |
| Wymiary | 146.60 x 75.90 x 13.95 mm |
| Waga | 201.00 g |
| Kolor |
Dostępne w 2 wariantach:
|
| Wyświetlacz |
Kolorowy / IPS TFT 16,7 milionów kolorów 720 x 1280 px (5.00") 294 ppi ∼61.9% screen-to-body ratio |
| Ochrona wyświetlacza | Corning Gorilla Glass 3 |
| Max. czas rozmów |
|
| Max. czas czuwania |
|
| Standardowa bateria |
Li-Po 5000 mAh 358.42 C2T - capacity to thickness |
| Szybkie ładowanie |
|
| Ładowarka w zestawie |
|
| Ładowanie indukcyjne |
|
| Pamięć wbudowana | 16 GB |
| Pamięć dla użytkownika | Brak danych |
| Pamięć RAM | 2 GB |
| Karty pamięci |
|
| System operacyjny | Android 6.0 Marshmallow |
| Procesor |
MediaTek MT6737
Zegar procesora: 1.50 GHz Liczba rdzeni: 4 GPU: ARM Mali-T720 MP2 @650 MHz czytaj więcej 4x ARM Cortex-A53 do 1,1-1,3 GHz; pamięć: 1x LPDDR2/3 640 MHz do 3 GB; eMMC 5.0; aparat do 13 MP 28fps z ZSD; obsługa wideo: 1080p 30fps H.264/H.265 decoding & 720p MPEG4 encoding; wyświetlacz: qHD 960x540 / 720p 1280x720; modem: LTE FDD/TDD R9 Cat4 CDMA2000, SVLTE, DSDS L+G/C2K, TSTS; Wi-Fi 802.11 abgn, BT, FM, GPS, Glonass, Beidou |
| Standardy |
GSM, UMTS, LTE
czytaj więcej
|
| Ekran dotykowy |
|
| Dwie karty SIM (DualSIM) |
|
| Standard kart(y) SIM | nanoSIM, nanoSIM |
| Tryb DualSIM | dual standby |
| Hybrydowy DualSIM | nanoSIM, microSD |
| EAN |
Dostępne w 4 wariantach:
|
| MPN |
Dostępne w 3 wariantach:
|
WIDEORECENZJA myPhone Hammer Energy
R E K L A M A
Mimo iż staramy się, aby wszystkie informacje i dane techniczne dostępne w serwisie mGSM.pl były aktualne i prawdziwe, nie możemy jednak zagwarantować, że takie są w rzeczywistości. Dlatego też, jeśli zauważyłeś błąd w prezentowanych danych, prosimy
Bubu
Telefon zagrażający życiu. Bateria spuchła nagle, wyświetlacz wysadziło do góry, pękł za sprawą baterii. Niespłacony. Serwis umył ręce. Nie kupujcie tego złomu.
Lukasl
Badziewie jakich mało, wyświetlacz miał być odporny a przy normalnym użytkowaniu 2 razy się potłukł. Serwis tragedia. Prędkość softu żółw.
Ogólnie koszmar nikomu nie polecam tej marki.
krzysztof86
Nie rozumiem skąd tyle negatywnych opinii, ale przypuszczam, że użytkownicy wersji 18x9 nie ogarniają, że oceniają tutaj starszą wersję telefonu, która wg mnie jest rewelacyjna. Nie spotkałem żadnej opisywanych wad. Chyba naprawdę opisują inny telefon.
Całkowicie wodoodporny.
Obudowa nadzwyczaj wytrzymała (wypadł mi na kostkę i go samochodem przejechałem, a upadł mi już ze 200 razy) czyli brak jakiekokolwiek stresu o uszkodzenia mechaniczne.
Bateria przy dzwonieniu i korzystaniu z internetu bez multimediów, gps i wifi trzyma spokojnie 5 dni. Przy oglądaniu filmików na kibelku przez wifi bateria trzyma 3 dni.
Na oryginalnej ładowarce ładuje się 2 godziny na full.
Aparat do okazjonalnego robienia zdjęć np. tzw. pamiętajek wystarczający. Do robienia fotek na instagrama czy fejsbuczka to faktycznie słaby.
Nie grzeje się poza ładowaniem.
Działa całkiem szybko.
Czasami z nieznanych powodów wysypuje się aplikacja do telefonu. Pomaga restart
Niesamowicie głośny i irytujący dźwięk przy właczaniu/ wyłaczaniu telefonu. Trzeba wcześniej właczyć tryb nie przeszkadzać, bo potrafi nieboszczyka obudzić.
Ciężko chodzące przyciski boczne
Ciężko podłaczyć jakikolwiek inny kabel USB poza oryginalnym. Czasami trzeba go nożykiem podciąć
Klapki osłaniające gniazda słuchawek i USB przeszkadzają gdy coś jest podłaczone.
Jest za ciężki wg mnie
Artur
Telefonu używam od półtora roku. Po roku użytkowania obudowa odkleiła się kompletnie. Zerwałem ją do końca i przykleiłem kawałek pleksi z tyłu, żeby woda nie naleciała przez led i aparat (jest nadal wodoodporny - wpadł do wody i wyjęty natychmiast działa nadal). I tak od pół roku mam telefon z pleksi. Poza wspomnianą obudową telefon ma jeszcze jedną wadę, którą jest bateria. W teorii ma 5000mAh. Optymalizacja jej zużycia jest tak mierna, że większość markowych sprzętów o znacznie lepszych parametrach, wyposażonych w mniejsze baterie trzyma dłużej. Pojemność baterii a raczej moduł zarządzania energią widać dopiero podczas ładowania. Ładowanie włączonego telefonu od pustego do 100% trwa około 7-8 godzin. Wyłączony telefon ładuje się mniej więcej 2,5 godziny. Dużo szybciej, ale w międzyczasie nagrzewa baterię. Rekordowo po włączeniu w trakcie ładowania udało mi się osiągnąć 46 stopni C... Poza tym telefon użytkowany bardzo intensywnie, ani razu się nie zawiesił, nie wyłączył, nie stracił zasięgu. Wszystko w nim działa poza ładowaniem i obudową. Taka trochę Łada Niva wśród telefonów. Generalnie tandeta, nie wygląda i szkoda pieniędzy, ale spełnia swoje zadania. Dodam jeszcze, że telefon (także bez obudowy) wielokrotnie latał i lądował na różnym podłożu (najczęściej na stalowym pokładzie) i nic mu nie jest.
Morthur
Witam! Zakupiłem telefon Hammer energy 12.12.2017r zapłaciłem za telefon 800 zł. Telefon wydawał się solidny. Dzisiejszego pięknego tzn. 20.12.2017 r telefon spadł z blatu kuchennego na płytki to był jego pierwszy upadek z wysokości pofatygowałem się i zmierzyłem wysokość szafki: 86 cm. wyświetlacz się rozbił. Zadzwoniłem na infolinie. Pani poinformowała mnie, ze gwarancja nie zostanie uznana, ponieważ to wada mechaniczna. Brawo!!! Telefon o podwyższonych parametrach nie wytrzymał pierwszego upadku. Nie tylko nie polecam, ale uważam ze oszukują ludzi obiecując wytrzymałe telefony, a sprzedają bubel do kwadratu!!!
Raczej: "uszkodzenie mechaniczne". Żaden producent smartfonów - również tych wzmocnionych - nie daje gwarancji na uszkodzenia mechaniczne (a raczej: nikt nie naprawia ich za darmo). Żadne normy wytrzymałości nie chronią urządzenia przed uszkodzeniami mechanicznymi. Niekiedy można wykupić specjalną dodatkową gwarancję na tego rodzaju uszkodzenia polegającą zazwyczaj na wymianie uszkodzonego na nowe bez potrzeby tłumaczenia. Ten smartfon powinien wytrzymać zamoczenie według IP68. Ma wzmocnioną obudowę, ale nie widzę, by mógł się pochwalić MIL-STD-810. To głównie kwestia budowania w sobie świadomości konsumenckiej: jak by co nie było odporne - i tak trzeba się liczyć z uszkodzeniem. (jf)
nicnikt
Witam jestem posiadaczem telefonu Hammer Energy od 8 miesiecy. Z uwagi ze jestem malo ostrozny i czesto potrafilem usiasc na telefonie majac go w tylnej kieszeni.
Postanowilem zakupic telefon pancerny.
Wszystko bylo ok telefon uzywalem w rozmaitych warunkach. Siadalem na nim. Wypadl kilka razy. Plywal w oceanie. Robil zdjecia I filmy podwodne.
Zauwazylem ze glosnik harczy po wsadzeniu go do wody.
Pomagalo otwarcie zatyczek i wyrownanie cisnienia.
Telefon super fajny, tak mi sie wydawalo. Zdecydowalem sie rowniez na zakup w polsce z uwagi na gwarancje itp.
Niestety po 8 miesiacach przy kolejnych zdjeciach podwodnych telefon nabral wody.
Oczywisci sprawdzilem wszystkie zaslepki czy sa zamkniete zanim zostal zanuzony.
Nie bylo to zanuzenie na glebokosci 10m lecz ledwo pod tafla wody.
Z jakis przyczyn woda dostal sie do srodka. Ekran zwariowal.
Wyslalem telefon do serwisu. Pytalem czy to wogole nie jest strata czasu bo wiem ze gwarancje sa warte tyle co papier na ktorym sa wydrukowane.
Zobaczymy jak serwis odniesie sie do wodoodpornosci telefonu.
Jako klijent czuje sie troszke rozczarowany bo skoro na obudowie widnieje napis waterproof
to chyba o czyms swiadczy.
Obecnie poszukuje jakiegos zastepstwa chyba postaram sie o normalny telefon w super obudowie bo to chyba podobne rozwiazanie. Przynajmniej parametry lepsze.
Golkiper
Posiadam telefon od roku, jestem zadowolony z jego wytrzymałości. Telefon wielokrotnie spadał na ziemię lub był rzucany w różnych sytuacjach i nie skutkowało to żadnymi większymi uszkodzeniami. ;) Na ekranie pojawiła się mała prawie niewidoczna rysa spowodowana nadepnięciem na niego, gdy leżał ekranem na kupce gruzu. Co do jego funkcjonalności, nie ma żadnych zastrzeżeń poza ustępowaniem parametrami konkurencji. Aparat pełni raczej rolę dodatku do funkcji podstawowych, zdjęcia w dzień wychodzą bardzo średniej jakości nie wspominając o tych w porze nocnej. Telefon chodzi gładko, nie zacina się, bateria przy intensywnym użytkowaniu trzyma dzień, przy normalnym około 2 dni. Ładowanie musi odbywać się przy pomocy ładowarki z funkcją express charge, bo w przeciwnym wypadku, możemy czekać na naładowanie cały dzień. Ładowarki od innych telefonów z uwagi na gumową obudowę telefonu mogą nie mieścić się w otworze portu ładowania. Telefon w pełni wodoodporny, trzeba pamiętać o zabezpieczeniu wejść na słuchawki i ładowarkę. Po zabrudzeniu telefon można włożyć pod wodę i wyszorować. Jedyny mankament to problem z głośnikiem po zanurzeniu w wodzi, do czasu wyschnięcia będzie wydawał zniekształcone dźwięki.
dirk
Uwaga! Ostrzegam przed zakupem tego telefonu! Ma on kilka dużych zalet: długo trzyma bateria, ładne robi fotki, nie trzeba na niego uważać, by nie uszkodzić. Ale poza tym ma on tyle niedoróbek, tyle negatywnych cech, że życie z nim to udręka. Telefon żyje własnym życiem, robi co chce i kiedy chce, nie miałem na nim żadnych aplikacji, poza pogodą i pocztą, a mulił tak, że reakcje na dotyk wprawiały w furię, gdy trzeba było sprawdzić coś na szybko. Bardzo denerwujące było dzwonienie na pełnej głośności - przyciszanie nie dawało efektu - na drugi dzień znów darł się jak opętany, a głośniki ma dobre. Po roku, wydajność baterii wyraźnie spada i to coraz szybciej. System bardzo słabo współpracujący z intuicją, trzeba pełnej uwagi aby go obsługiwać a w połączeniu z powolnymi reakcjami, gdy nie wiadomo czy poczuł dotknięcie na ekranie czy trzeba powtórzyć to wierzcie mi - to droga przez mękę. Właśnie [...] po raz kolejny wyciem na całego i niemożnością wyłączenia wrzuciłem go do kibla i spuściłem wodę. Serwis? Zapomnijcie o serwisie - oni mogą co najwyżej odebrać do reklamacji i 2 tygodnie jesteś bez telefonu. Dziękuję. Idę drugi raz spuścić wodę.
Komcix
Mam ten telefon od 2 lat. Przejechały po nim 2 samochody, wytrzymał. Spadał tysiące razy, też bez większych uszczerbków. Obiektywnie patrząc to by było na tyle dobrych stron. Telefon był używany głównie w garażu, niby pyłoszczelny ale głośnik momentalnie się zapchał i nie było mowy o jakimś trybie głośnomówiącym, o muzyce nawet nie wspominam. Standardowo odeszła guma, chociaż ona i tak po 1,5roku więc patrząc na opinie innych to i tak długo siedziała. Aczkolwiek razem z nią odeszła wodoszczelność, telefon naciągnął wilgoci i jest do wyrzucenia. Ale i tak najgłupszy problem pojawił się w momencie gdy pożyczyłem go innej osobie i zapisały się jej kontakty. Po zmianie karty z powrotem na moją, nie było możliwości usunięcia tych kontaktów w żaden sposób. Dodatkowo sporo moich kontaktów straciło numery! Wyświetla tylko nazwę, numer zniknął. Co dalej - aparat tragiczny, odnoszę wrażenie że dodany tak o, żeby było na sztukę; zdarzały się zawieszenia ekranu i sporadyczne przegrzewanie przy ładowaniu. Podsumowując, gdyby nie to że był to telefon typowo do odbierania połączeń i smsów, wyrzuciłbym po tygodniu.
Szuczek
ZDECYDOWANIE NIE POLECAM I OSTRZEGAM PRZED ZAKUPEM. Telefon zaczął się się zawieszać po 3 (dosłownie trzech) tygodniach używania !! Robi się szary ekran i zero reakcji. Po czym nie jest łatwo go ponownie uruchomić (czasami trzeba wykonać nawet dwa "twarde resety"). Innym razem na monitorze pojawiają się białe, szare, biało-szare lub czerwone "pikselowe" paski lub "kafelki". Nie ma podglądu na pulpit aczkolwiek sam telefon działa (słychać dzwonek, budzik lub charakterystyczne "pyknięcia" przy dotyku paluchem). Znowu trzeba go "zresetować" (czasem 2 razy), by pojawił się obraz. Jutro będę szturmował serwis, ale grandą jest, że takie rzeczy dzieją się kilka dni po uruchomieniu aparatu. Z opinii tutaj zamieszczonych wynika, że w przypadku fabrycznego defektu wyświetlacza serwis oznajmia, że gwarancja tego nie obejmuje. Widzę więc, że czeka mnie droga przez mękę. Dodam, że aparat nie został uderzony, nie zamókł i ładowany jest oryginalną ładowarką dołączoną do zestawu. Tak się kończy "wspierania polskiej firmy". JESZCZE RAZ ODRADZAM. Chyba, że dla konsumentów lubiących ruletkę "trafi mi się wadliwy egzemplarz czy nie"...