Podsumowanie opinii
Podsumowanie zostało wygenerowane przez AI na podstawie 34 opinii użytkowników. Dane specyfikacji zawarte w podsumowaniu mogą odbiegać od stanu faktycznego.
Konstrukcja Motoroli Edge 60 Fusion charakteryzuje się smukłością i nietypowym zapachem perfum wyczuwalnym tuż po otwarciu opakowania. Zakrzywiony ekran wyświetla bardzo wyraziste, nasycone kolory, a przewijanie treści odbywa się sprawnie. Choć obudowa prezentuje się elegancko, plastikowe etui z zestawu jest śliskie, co sprzyja przypadkowym upadkom. Bateria zapewnia działanie przez jeden do dwóch dni, jednak w pudełku brakuje ładowarki. Aparat rejestruje ostre zdjęcia z wiernie oddanymi barwami, chociaż fotografie nocne wypadają słabiej. Donośne głośniki emitują wyraźny dźwięk. Urządzenie oferuje praktyczne gesty, jak uruchamianie latarki potrząśnięciem, ale boryka się z niestabilnym połączeniem Bluetooth i rozłączającym się internetem mobilnym. Mimo dużej pamięci wewnętrznej, w obudowie znajduje się także wejście na kartę pamięci.
JoannaDark
Lubię czytać opinie innych na temat obsługi i wartości użytkowej smartfona, im dłuższe tym ciekawsze (z reguły), ale sama nie rozpisuję się tak opisowo, nawet jeśli smartfon jest w moich rękach wiele miesięcy. Będzie więc krótko i rzeczowo. O tym modelu należy się wypowiadać przede wszystkim pod kątem jego ceny, ale nie rynkowej, bo ta w różnych promocjach jest zmienna, a w kategoriach stałej przynależności do grupy cenowej, jaką są smartfony klasy średniej z półki premium. To oznacza klasyfikację tego sprzętu w przedziale od 1400 do 1700 PLN, a w tym przedziale jest to sprzęt prawie bezkonkurencyjny, a na pewno bardzo sprawny i wart swojej ceny. Jako jeden z niewielu, jeśli nie jedyny smartfon klasy premium ze slotem na karty pamięci microSD. Polecam. Od ponad roku mnie nie zawiódł.
blacksmashedspirit
Nawet OK, nie jest zły, tylko polecam dobrać jakieś dodatkowe zabezpieczenie ekranu oraz kupić lepsze etui. No i jeśli chodzi o sam telefon, to, według mnie, mógłby mieć lepszą baterię. Na razie jestem raczej zadowolony.
MarysiaAleNieSierotka
Smartfon w moich rękach od dnia premiery, czyli od ponad roku. Kupiłam go, bo szukałam czegoś ładnego w stylu elegancji bez metki cenowej jak za flagowca. Powiem tak: to najlepiej wydane 1700 złotych (około) w ostatnim roku. Miałam w poprzednich latach smartfony droższe (nawet flagowce od Redmi) i modele różnych marek, mniej lub bardziej znanych (nawet od Samsunga), a że wymieniam smartfon średnio co 16 lub 18 miesięcy, to mam pewne rozeznanie. W porównaniu do moich poprzednich fonków jest to sprzęcik bardzo poręczny i jak każdy z serii Edge w cieniutkiej obudowie z przepięknie zaokrąglonym ekranem. Jednak nie tylko na eleganckim wyglądzie mi zależało, nie zawiodłam się też na płynności pracy procesora i samego systemu. Z samego aparatu też jestem zadowolona, pstrykane fotki są bardzo ostre, a kolory nasycone i odcięcia/krawędzie wyraźne. Nocne fotki też OK, mimo mocnego podbicia sztucznym rozświetleniem... Ogólnikowo, to dla mnie smartfon idealny, bo ma wszystko, co potrzeba, a nawet o wiele więcej i nie kosztuje przy tym majątku. Z wyglądu i w odczuciu sprawia wrażenie sprzętu o klasę wyżej, o wiele droższego niż jest w rzeczywistości. Jeśli dla kogoś ważne jest, by sprzęt wyglądał elegancko, to ten smartfon spełni takie oczekiwania, gdyż prezentuje się jako pełnoprawny smartfon klasy PREMIUM, a jest tylko jakościowym średniakiem. Warto również zwrócić uwagę na fakt, iż jakość potwierdzona jest certyfikatem IP6... oraz wysoko odpornym na upadki standardem MIL-STD810... więc z przekonaniem ten smartfon POLECAM!
Paulina
Kupiłam ten telefon zasugerowana opiniami rodziny o samej marce, Motoroli, raczej są to modele bezawaryjne. Motorola Edge 60 Fusion zaskoczyła mnie kolorami na wyświetlaczu, są bardzo wyraźne. Aparat robi bardzo ładne zdjęcia. Dotyk płynnie chodzi, a ma najpotrzebniejsze funkcje bez zbędnych dodatków. Polecam każdemu, kto szuka telefonu dobrego i w rozsądnej cenie, gdyż zbliżony jest do modeli z droższej półki cenowej. Tylko polecam od razu pomyśleć o szkle hartowanym, bo plecki z zestawu to porażka, śliskie i upadek gwarantowany, a może go nie przeżyć.
Ola
Do osoby co pisze, że telefon zbyt wolno się ładuje. Należy pamiętać, że nie jest to wina telefonu tylko mocy ładowarki. Najlepiej mieć 68 V i będzie dobrze. Każdy telefon może potrzebować innej ładowarki by być szybko naładowany. Dobra ładowarka i wszystko będzie naprawdę szybkie. Swoją ładowarka nawet w 15 minut mogę mieć naładowane 1,5 dnia, a w pracy ładowarka która tam posiadamy telefon bardzo wolno ładuje się. Słaba moc może przegrzewać telefon.
Gosia
Czytając opinie, widzę, że ludzie piszą, że telefon jest antypoślizgowy dzięki etui. Widocznie tym osobom jeszcze telefon nie spadł. Należy na ten fakt uważać i brać to pod uwagę. Etui jest śliskie.
Gosia
Kupiłam ten telefon w Media Expert. Używam go od roku i z samego sprzętu jestem zadowolona. Działa bez zarzutu i robi ładne zdjęcia. Czytając opinię poprzednika, uważam, że jego egzemplarz jest wadliwy. Jedynym minusem jest śliskie etui z zestawu ? już parę razy telefon mi upadł, najpierw na ulicy na beton i wtedy tylko od góry mi pękł, ale nie zakrywa to ekranu i wciąż działa (a ulica to już spora wysokość). Potem na kafelki i możliwe, że pękł w tym samym miejscu, więc za solidność daję 3/5. Ogólnie myślę, że to wina tego etui. Ogólnie upadki nie zmieniły działania telefonu, ale w każdym przypadku może być inaczej. Co do ładowarki, to polecam oryginalną ładowarkę szybkoładującą z Motoroli. Dałam 120 zł, ale było warto. Unia Europejska nie pozwala dodawać ładowarek do telefonu, bo dużo osób ma w domu kilka ładowarek ze starego lub zepsutego telefonu, a nowe ładowarki generują kolejne koszty dla firmy i telefon byłby droższy. Fakt, są mocniejsze ładowarki i słabsze, może poprzednik ma słabszą ładowarkę. Poprzednio miałam Xiaomi Redmi Note 9 i upadków przeżył wiele, nawet w autobusie się sturlał i przez 4 lata nie pękł mu ekran. Nawet do tej pory jest cały. Etui w zestawie może i było lepsze, ale takie zwykłe, przezroczyste. Tu należy ewentualnie wymienić etui na solidniejsze i mniej śliskie.
jasio
Motorola 60 Edge to jest porażka, nie telefon. Nówka sztuka z salonu Play i piksele uszkodzone na wyświetlaczu. Ładowarki brak. Wziąłem z salonu szybkie ładowanie za 120 zł i ładuje 3 godziny. Sprawdzane na innych ładowarkach, nawet iPhone. Poprzedniego Huaweia ładowałem pół godziny. Gdybym nie wziął z salonu, to nigdy bym nie uwierzył, że to oryginał. Etui plastikowe jest tak śliskie, że ze wszystkiego spada. Użytkuję go ponad 3 miesiące. Szkoda, że nie mogę dodać zdjęć, żeby potwierdzić to, co napisałem.
oleksyDziołcha
Na samym wstępie powiem: cudeńko! Od kilku miesięcy jestem w posiadaniu tego smartfonka i wszystko mi w tym sprzęciku pasuje. Jest ładny, a to dla mnie było ważne przy wyborze nowego modelu smartfona, jest funkcjonalny i jest dość wytrzymały. Nie znałam wcześniej sposobu obsługi takiego czystego Androida, bo jest to moja pierwsza Motka, ale jestem bardzo zadowolona. Jak na te podzespoły, to widać, że wszystko jest bardzo dobrze zoptymalizowane, bo działa płynnie, czyli tak jak powinno być. Polecam.
Paulina
Te plecki z zestawu są beznadziejne tzn śliskie, telefon mi upadł i ekran cały strzaskany, a telefon nowy. Teraz nie raz mi upada, ale mam szkło hartowane naklejone. Inaczej miałam w Redmi Not 9 ile raz mi upadł tyle razy przeżył od 4 lat. Teraz już nie będę miała telefonu bez szkła ochronnego. Nie ufam już technologii Godzilla Glase. Jako sam telefon oceniam na 4/5.