R E K L A M A

MaxCom MK241 4G
Testy

Opublikowane:

Prawie jak smartfon

System, Interfejs

A to nie jedyne, czym zaskakuje MaxCom MK241. Okazuje się, że znajdziemy w nim również... Asystenta Google, Mapy czy YouTube. A to dlatego, że urządzenie to działa na platformie systemowej KaiOS, wspieranej przez Google. KaiOS to prosty system dla feature-phone'ów, który właściwie oferuje podobne możliwości, jak każdy inny system operacyjny. Ma własny sklep, pozwala pobierać i instalować aplikacje, ale przy tym ma interfejs (prawie...) dostosowany do interakcji poprzez klawiaturę i działanie na niewielkim wyświetlaczu. Jak to wygląda w praktyce?

Jako wieloletni użytkownik smartfonów, musiałem zmienić nieco filozofię korzystania z telefonu i wczuć się w rolę użytkownika, "przesiadającego" się na KaiOS z jakieś starej Nokii czy Ericssona. W ten sposób - było łatwiej. Po interfejsie nawigujemy tak, jak kiedyś, na klasycznych komórkach: mamy czterokierunkowy klawisz nawigacji z aktywnym polem pośrodku i dwa "gorące klawisze", zmieniające swą funkcję zależnie od potrzeb. Poruszając się po systemie używamy też "czerwonej słuchawki", jako klawisza "wstecz".

Sam interfejs podzielono na ekran główny z najważniejszymi skrótami w formie przewijanej listy, jak również na zasobnik aplikacji. Dodatkowo, naciskając na ekranie głównym kursor w górę, otworzymy menu skrótów, umożliwiające np. wyciszenie dzwonków czy zmianę podświetlenia ekranu. Jak w smartfonie... Naciśnięcie kursora w lewo - może uruchamiać aparat, zaś w prawo - przeniesie nas na listę aplikacji na głównym pulpicie.

Interfejs jest dość prosty i przejrzysty, ale kilka rzeczy przydałoby się w nim zmienić. Przede wszystkim, brakuje możliwości edycji skrótów na liście aplikacji głównego pulpitu. Podobnie, nie zmodyfikujemy układu skrótów w rozwijanym panelu. Możemy za to zmienić kolejność aplikacji w zasobniku, a także zmienić wygląd siatki na listę dużych, bardzo czytelnych ikon.

W niektórych aplikacjach pojawia się strzałka kursora, którą mozolnie musimy przesuwać klawiszem nawigacyjnym w odpowiednie miejsce. Wygląda to tak, jakby nie wszystkie aplikacje zostały do końca dostosowane do sterowania z klawiatury. Najgorsze jednak - i to już chyba "własna" wpadka MaxComa - napotka nas przy wyłączaniu telefonu. Po naciśnięciu klawisza wyłączania, pojawi się lista opcji, na której "wyłącz" będzie na samym końcu - zaś na początku - zobaczymy polecenie wyczyszczenia danych z pamięci telefonu. Biorąc pod uwagę fakt, że taki telefon najczęściej trafia w dłonie osoby mniej obeznanej z elektroniką, często starszej i gorzej widzącej - takie ułożenie listy nie da się określić inaczej, niż mianem bzdurnego. Na szczęście podejrzewam, że błąd da się poprawić aktualizacją oprogramowania...

Podejrzewam, że jesteście ciekawi wrażeń z użytkowania "smartfonowych" aplikacji na MaxComie MK241... Generalnie - większość z nich działa podobnie - może jest jedynie nieco mniej czytelna, z uwagi na mały ekran. Facebook czy Twitter pozwalają komunikować się za ich pomocą, podobnie, jak WhatsApp. Mapy - także działają, choć w samochodzie lepiej polegać na komendach głosowych nawigacji, niż próbować wypatrzeć coś na ekraniku telefonu. E-mail jest używalny, podobnie, jak przeglądarka www - choć oglądanie jakiejkolwiek treści na ekranie o takim rozmiarze to spore wyzwanie. Podobnie jest w przypadku YouTube, w którym nie da się przełączyć obrazu na pełny ekran - pozostaje miniatura, zajmująca niecałą połowę wysokości ekranu. Sklep z aplikacjami nie rozpieszcza wyborem, ale jest w nim parę gier i kilka średnio użytecznych apek. Widać, że wszystko czeka na zastrzyk do rozwoju - pytanie tylko, czy to się uda, nim wszyscy przejdą na smartfony z "dorosłym" systemem...

W każdym razie - KaiOS wystarczy użytkownikom, którzy potrzebują przede wszystkim podstawowych funkcji, ale "awaryjnie", z rzadka, są zmuszeni do korzystania z e-maila, internetu czy nawigacji oraz serwisów społecznościowych. Urządzenie niekoniecznie zachęca do komunikacji tekstowej - ale za to pozwala pisać bezwzrokowo - kto jeszcze potrafi? Ja - dzięki MK241 przypomniałem sobie tę ważną niegdyś umiejętność...

Jeśli chodzi o bazowe wyposażenie - raczej niczego nie brak. Na starcie otrzymujemy przeglądarkę, klienta e-mail, kalkulator, budzik, kalendarz, menedżera plików, notes, dyktafon i przelicznik jednostek oraz galerię. Producent preinstaluje także WhatsAppa, Facebooka i Twittera oraz okrojony pakiet Google. Niestety - asystent w KaiOS na razie nie mówi po polsku... Mamy za to możliwość integracji kontaktów czy kalendarza z kontem Google - niczym w smartfonie. Można również założyć konto w KaiOS - da ono choćby dostęp do funkcji Anti Theft - pozwalającej namierzyć czy zablokować utracony telefon.

Materiał własny

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!