Kruger&Matz Mist
tiger2280
Telefon posiadałem dość dawno i telefon niestety nie działał sprawnie, telefon dość często się nagrzewał podczas nagrywania filmów. Włączały się jakieś dziwne komunikaty. Telefon był w serwisie naprawiany i według (...) potwierdzili, że telefon był czymś zalany, ale tak nie było. Telefon działał normalnie, aż nagle w którymś dniu się zepsuł i nie reaguje. Jedyne co się dzieje, to podczas ładowania miga menu.
Patefil
Mam czarnego Mista KM0405 już 4 lata. Kupiony w grudniu 2015 w komplecie ze słuchawkami, jako pierwszy smartfon. Telefon użytkuję z 1 kartą sim w tradycyjny sposób tj. dzwonienie , sms/mms, zdjęcia i internet. Przez pierwsze 3 lata używałem głównie do internetu po 8 godz.dzienne i w takim trybie oczywiście musiał pracować pod ładowarką, gdyż bateria starczała początkowo na 4 godz.korzystania z internetu. Po 3,5 roku bateria spuchła i w sierpniu 2019 wymieniłem ją na zastępczą Maxximus 1950mA od Samsunga Galaxy Ace2. Nie korzystam z żadnych aplikacji i nie gram w gry, a jedyną zmianą w sofcie telefonu było zainstalowanie przeglądarki Mozilla, gdyż oryginalna Google po 1,5 roku przestała spełniać standardy bezpieczeństwa dla bankowości mobilnej. Telefon nigdy mi się nie zawieszał i nie miałem potrzeby jego resetu. Nie mam szkła ochronnego i pomimo kilku upadków telefonu na różne podłoża nic z telefonem się nie stało. Przy dobrym oświetleniu robi dobrej jakości zdjęcia. Podczas rozmowy słyszalność bardzo dobra.Telefon uważam za dobry dla mało wymagających osób o podobnym do mojego profilu użytkowania.
maniu
Nie polecam, telefon grzeje mocniej niż piec, bateria starcza na 1 godz, podczas ładowania ekran przestaje działać, przy poruszeniu wtykiem od słuchawek automatycznie włącza się wyszukiwanie głosowe, wiele aplikacji nie działa, ciągle się wiesza. Jedyną zaletą jest cena.
Siinndi
Nie polecam.
Kiepska bateria i ekran. Dotyk mało precyzyjny. Po niecałych 2 latach użytkowania telefon żyje własnym życiem. Sam się restartuje itp. Android bez aktualizacji.
Gwiezdny Słoń
Nie polecam tego telefonu bateria trzyma godzinę przy używaniu internetu. Aparat źle ostrzy podczas nagrywania. Bateria była wymieniana 3 razy. Ekran się stłukł i nie działa dotyk. Stary android bez aktualizacji.
Jeck
Miałem Mista od września 2014.
W lipcu 2015 padła bateria (wymiana gratis mimo, że gw. na baterie 6 msc)
W czerwcu 2016 najpierw wymienili baterię na gwarancji!!! nic to nie dało, okazało się, że jakiś mega problem z modułem transmisji danych, który zżerał baterię i ...
wymiana telefonu na nowego Flow, dzisiaj przyszedł.
Aha, przed zakupem czytałem, że fajne telefony tylko serwis dramat. Jak się okazało po I-ym oddaniu do serwisu, reakcja szybka i bezproblemowa(gw. DOOR-TO-DOOR), całość trwała ~10 dni.
Inny mój telefon HTC 820 1,5 miesiąca w serwisie na ekran czekał.
Jestem mega zadowolony.
Z samego Mista byłem bardzo zadowolony oprócz baterii, delikatnie mówiąc kiepska.
Telefon bardzo mały i lekki. Mimo tego plastik przez prawie 2 lata uzytkowania w stanie bdb. Szkiełko to samo. Telefon nie był noszony w futerale ale nie miał żadnych Gorilla glass. Spadł mi kilka razy i nic.
burek
Biały MIST to tragedia - obudowa po 2 miesiącach zaczęła żółknąć, a potem się kruszyć! Zgłosiłam do reklamacji, to ją uznali za niezasadną, twierdząc, że uszkodzenie powstało w sposób mechaniczny. Serwis Kruger-Matz - katastrofa. Nieprofesjonalny, na naprawę czeka się do 28 dni, odsyłają telefony bez naprawy zgłoszonych usterek. Telefon ok, ale dopóki nic się w nim nie psuje.
Oluśśśkaaa
Nie mam do niego żadnych zarzutów. Jedynie to,że popsuł mi się po roku posiadania go. Spęczniała mi w nim bateria. Oddałam go na reklamacje i czekam aż do mnie powróci.
malogsska
Jak dla mnie rewelacyjny telefon. Lekki, poręczny, zwinny, nie mam problemu z aplikacjami, wszystko co mi potrzebne w pracy - działa zadowalająco. Gry też dają radą - ale gram rzadko. Swoje podstawowe funkcje jak za tak niska cene spełnia w 100%.
TTomeKK
Jestem nieszczęśliwym posiadaczem tego telefonu, na szczęście jako drugie urządzenie, a nie podstawowy telefon.
Może zacznę od zalet... największą zaletą jest cena - za nowy egzemplarz dałem 270zł i w gratisie dostałem duże słuchawki również tej marki. Z tego zestawu zadowolony byłem/jestem tylko z tych słuchawek. Ponadto telefon nie wygląda źle, ekran mimo, że ciemny, to nie jest najgorszej jakości, a na wyświetlaczu fabrycznie założona była całkiem niezła folia. Tutaj dla mnie zalety się kończą.
Najbardziej wkurzającą rzeczą jest to, że nie działają niektóre aplikacje... Jak to możliwe? Otóż w przypadku Kruger&Matz możliwe. Pierwsza z brzegu, czyli GG. Prosty komunikator, ale jak widać zbyt skomplikowany dla tego telefonu, ponieważ loguje się tylko na chwilę, po ok. minucie automatycznie rozłącza i przechodzi na tryb offline. Pomaga zresetowanie komunikatora jak i połączenia z internetem... Oczywiście pomaga na minutę. Przez to musiałem się chwilowo przerzucić na messengera, którego nie darzę sympatią. Dalej - znalazłem grę internetową "herozero", typowa przeglądarkowa gra, nic ambitnego, ani ciekawego, jednak nie zmienia to faktu, że chciałem spróbować tej gry i zainstalowałem aplikację na telefonie. Nie ma w tym żadnego zaskoczenia, że też nie działała poprawnie, ponieważ załączała się raz na 10 razy, zwykle był komunikat o zatrzymaniu aplikacji. W pierwszej chwili pomyślałem, że to wina androida, bo w końcu w tym systemie wszystko jest możliwe ;) Przywróciłem soft, ale problemy z aplikacjami są nadal - jak dla mnie śmiech na sali.
Bateria mimo tego, że telefon kupiłem jako nowy (więc znam przeszłość) trzyma przeciętnie, czyli 1 dzień max, a kiedy zacznę w coś grać jestem w stanie wyczerpać ją w godzinę. Jeśli już jestem przy grach, to może przy okazji kilka słów o wydajności, która również jest słaba mimo 4 rdzeniowego procesora i 1GB RAM, tak, wiem, że to słaby procesor, ale na litość boską, xperia u z dwurdzeniowym procesorem była bardziej wydajna w grach.
Podsumowując - nie polecam i radzę unikać. Nigdy więcej żadnego telefonu z firm "krzak". Swoją drogą kto wymyślił tą nazwę marki? Kruger&Matz? Poważnie? To już lepiej jakby nazywała się "Leszek&Zbyszek", bo przynajmniej nie udawałaby niemieckiego pochodzenia i solidności.