Huawei Nova 14 Pro to smartfon, który redefiniuje fotograficzne możliwości średniej półki, zapożyczając rozwiązania znane dotąd jedynie z flagowej serii Pura. To nadal nie są możliwości flagowca, ale główny aparat mocno wyprzedza sprzętowo wszystkie inne rozwiązania, które można znaleźć w ofertach konkurencji.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
W pudełku można znaleźć kabel do wymiany danych i ładowania, silikonowe plecki i smartfona. Huawei Nova 14 Pro zweryfikuje tożsamość użytkownika za pomocą rozpoznawania twarzy albo linii papilarnych, zagra w stereo, błyśnie podczas robienia zdjęć podwójnym zestawem LED. Cała rodzina Nova 14 jest rozpoznawalna na pierwszy rzut oka dzięki oryginalnemu projektowi wyspy z aparatami fotograficznymi, która jednym się spodoba, innym mniej, ale wszak o gustach się nie dyskutuje. Poza dużym zaokrąglonym wyświetlaczem, który jest bardzo jasnym punktem w specyfikacji smartfona, uwagę warto przede wszystkim zwrócić na zestaw fotograficzny, bo nie są to aparaty, które standardowo występują na średniej półce.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Aparaty Huawei Nova 14 Pro
Nie przesadzam, sam jestem zdziwiony nie tyle dobrodziejstwem zmiennej przesłony, co tym, że powiększenia naprawdę działają. Niekiedy nawet przez brudną szybę. To prawda, AI uwija się jak robaczek w ukropie, co widać przez niewielką chwilkę w postprocessingu zdjęcia na ekranie: szczegóły pierwszego planu łapią autofocus z inną ogniskową, portret zacina odcinać się od tła w sposób naturalny, a przy tym kolory obiektów pozostają nienaruszone.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Jeśli w rzeczywistości są jaskrawe - pozostają jaskrawe; tonacja przygaszona - kolory są ledwie zaakcentowane. Nie, nie zachwycam się. Znam aparaty, które robią to lepiej, ale kosztują 2 albo 3 razy więcej. Mój podziw dotyczy raczej tego, że za te pieniądze można mieć tak fajny aparat fotograficzny w smartfonie.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Przypominam, że zdjęcia w oryginalnym rozmiarze, bez kadrowania i jakiejkolwiek innej ingerencji można znaleźć w galerii smartfona - wystarczy tu kliknąć.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
50 megapikseli i zmienna przysłona
Główną gwiazdą zestawu jest aparat z matrycą 50 Mpx RYYB i z przysłoną zmienną w zakresie f/1.4–f/4.0. To mechaniczne rozwiązanie pozwala na fizyczną regulację głębi ostrości – od pięknego, naturalnego efektu bokeh przy f/1.4, po ostre detale na całym planie przy f/4.0. Dzięki matrycy RYYB, która pochłania więcej światła niż standardowe czujniki, zdjęcia nocne są jasne i pozbawione nadmiernego szumu.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Warto oczywiście pamiętać, że zbytnie rozjaśnienie zdjęcia nocnego można przerwać w dowolnym momencie dotykając przycisku migawki. W końcu noc powinna pozostać nocą, a AI ma tendencję do zbytniego przedobrzania. Optyczna stabilizacja obrazu pozwala na robienie nieporuszonych zdjęć – przynajmniej przy dobrych warunkach oświetleniowych i podczas nagrywania wideo w dzień. W nocy mechanika robienia po prostu inna i obiekty w ruchu mogą się niestety rozmazać nawet wtedy, gdy użyjemy priorytetu migawki.
Teleobiektyw portretowy
Do kolejnej matrycy RYYB, tym razem 12 Mpx, dodano teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym. Wyposażony w optyczną stabilizację obrazu oraz wsparcie AI. Oferuje 3-krotne przybliżenie bezstratne i do 30-krotnego zoomu cyfrowego. W interfejsie aparatu można znaleźć jeszcze kombinowane powiększenie 5x; efekty są naprawdę niezłe o ile fotografujemy w ładnie rozproszonym dziennym świetle. Zrobiłem całkiem sporo zdjęć z tym właśnie powiększeniem i nie bardzo miałem na co narzekać.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Portrety wykonane tym obiektywem charakteryzują się dobrą separacją obiektu od tła i naturalnymi odcieniami skóry, choć to ostatnie znów jest mocno zależne od rodzaju oświetlenia. W naturalnym świetle dziennym jest bardzo dobrze, w LED-owym jest poprawnie, w nocy aparat robi co może.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Szeroki kąt
Ośmiomegapikselowy aparat ultraszerokokątny ma pole widzenia 112°. Pełni również funkcję obiektywu makro, pozwalając na ostrzenie z odległości 2 cm. Choć w nocy radzi sobie słabiej niż sensor główny, w dzień zapewnia szerokie kadry z dobrą próbą korekty zniekształceń na krawędziach. Mam własne zdanie na temat tego rodzaju aparatów w smartfonach i zdaje mi się, że główny aparat ma wystarczająco szeroki kąt do codziennych zastosowań.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Branża sugeruje, że kierunek rozwoju układów fotograficznych w smartfonach pójdzie w kierunku układu: szerokokątny aparat główny + aparat z obiektywem tele i to jest chyba dobry kierunek, który pozwala jednocześnie zaoszczędzić na jeszcze szerszych obiektywach, których efekty pracy nie umywają się do tego, co znamy z dużych aparatów cyfrowych z porządnymi obiektywami. Prawa optyki nie dają się łatwo łamać...
Jest tam jeszcze czwarte oczko. To nie tyle aparat, co czujnik chromatyczny. Sensor analizuje 1,5 miliona kanałów spektralnych. Poprawia dokładność odwzorowania kolorów o 120%, sprawiając, że barwy są żywe, ale nie przesycone. W praktyce to rzeczywiście działa, szczególnie w przypadku koloru czerwonego, który chyba najczęściej jest przekłamywany w aparatach smartfonowych.
R E K L A M ASelfie na dobrym poziomie
Z przodu Huawei Nova 14 Pro ma system składający się z dwóch jednostek: dobrze sprawujący się w przypadku do klasycznych autoportretów aparat z matrycą 50 Mpx z autofokusem i jasnością f/2.0 oraz dedykowany do zbliżeń aparat z matrycą 8 Mpx. Ten ostatni oferuje unikalny w tej klasie zoom selfie od 0,8x do 5x. Pozwala to na wykonywanie zbliżeń na detale twarzy (np. makijaż oczu) przy zachowaniu dobrej ostrości.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Całość wspiera silnik XD Portrait Engine wprowadzony jeszcze w poprzedniej generacji rodziny Nova, który inteligentnie optymalizuje oświetlenie i cienie. – Innymi słowy dba o to, żeby selfie wyglądały naturalnie, ale i atrakcyjnie bez dodatkowego retuszu i uładniania.
R E K L A M AInteligentne wsparcie i wideo
Wideo można nagrywać w rozdzielczości 4K 60 kl./s zarówno przednim, jak i tylnym aparatem, a przy dobrym oświetleniu stabilizacja AI skutecznie eliminuje drgania podczas ruchu. Filmy w zwolnionym tempie nagramy wyłącznie w rozdzielczości 1080p przy 120 albo 480 kl./s.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Huawei Nova 14 Pro to sprzęt dla osób, dla których fotografia mobilna – a w szczególności portrety i selfie – jest priorytetem. Zmienna przysłona i zaawansowany zoom z przodu stawiają go w czołówce swojego segmentu. Powtórzę raz jeszcze: to nie jest flagowy zestaw aparatów fotograficznych, ale na tej półce raczej trudno będzie znaleźć coś lepszego.
R E K L A M AWyświetlacz
Zastosowanie panelu LTPO pozwala na dynamiczne odświeżanie obrazu w zakresie od 1 Hz do 120 Hz. Dzięki temu, gdy patrzy się na statyczne zdjęcie, ekran oszczędza energię, a podczas przewijania menu czy grania oferuje idealną płynność. Wszystko oczywiści można dodatkowo dostosować zaglądając do menu ustawień. Ręczne zmniejszenie częstotliwości pozwoli na nieco większą oszczędność baterii, ale dynamiczne obrazy nie będą miały najlepszej jakości.
Wysoka częstotliwość ściemniania PWM na poziomie 2160 Hz minimalizuje migotanie ekranu przy niskiej jasności, co zmniejsza zmęczenie oczu podczas nocnego przeglądania sieci, niemniej dla mnie najlepszym sposobem na oszczędzanie wzroku jest ustawienie na dzień dobry ciemnego motywu. Panel potrafi wygenerować bardzo wysoką jasność (sięgającą w piku ok. 2500-3000 nitów), co sprawia, że treść pozostaje czytelna nawet w pełnym słońcu, a materiały HDR wyglądają imponująco. Trzeba pamiętać, że te 3000 tys. nitów to jasność lokalna, natomiast globalnie najwyższa osiągalna jasność to ok. 1200 nitów, a to również jest wartość pozwalająca swobodnie przeglądać na ekranie treści w słoneczny dzień.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Ekran o przekątnej 6,78” jest lekko zagięty z każdej strony. Daje to efekt "rozlewania się" obrazu na krawędzie. Jedni lubią, inni nie. Ja wiem, że folia ochronna ma znacznie większą tendencję do niespodziewanego odklejania się przy tak ekstrawaganckiej geometrii. Ostrożnie z niefirmowymi case'ami.
Panel wspiera pełną gamę P3 i wyświetla ponad miliard kolorów, co w połączeniu z kalibracją Huawei zapewnia naturalne, nasycone barwy. Tu też oczywiście można podziałać samemu i dostosować sobie nasycenie czy ciepłotę barw w ustawieniach.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Podwójny aparat do selfie (w tym obiektyw z zoomem) wymusza szersze wycięcie w ekranie (tzw. "pastylkę"). Tak, ja wiem że przednie aparaty są dedykowane selfie i że są specjalnie dostosowane do zbliżeń, i że to znak firmowy tego modelu, ale zajmują więcej miejsca niż standardowe, pojedyncze oczko i nie wyglądają ładnie na wyświetlaczu.
Globalnie korzystanie z tego ekranu to przyjemność, bo ładne kolory, wysoki kontrast i jasność, odświeżanie na zadowalającym poziomie. Tylko aparaty go szpecą. No co ja poradzę, że nie znoszę przednich aparatów, szczególnie w takiej formie.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Procesor, pamięć, interfejsy lokalne
Do recenzji trafiła Huawei Nova 14 Pro MIA-LX9 z procesorem HiSilicon Kirin 8020 i zestawem pamięci 12 GB RAM + 512 GB pamięci użytkownika, z której zostaje do wykorzystania ok. 475 GB. Z pewnym zdziwieniem zarejestrowałem, że w sklepie Huawei smartfon dostępny jest co prawda w 2 kolorach (czarny i błękitny), ale tylko z tym właśnie zestawem pamięci.
Na dzień publikacji tej recenzji, mamy luty 2026 smartfon kosztuje tam 2 499 zł, co – biorąc pod uwagę ambitny zestaw fotograficzny – wydaje się sensowną ceną. Zresztą podobnie jest u partnerów. Rozumiem ostrożność, ale zaraz po premierze w Chinach smartfon był dostępny również w zestawach pamięci z 256 GB i 1 TB w kolorze białym i różowym.
Huawei
4G, ale dosyć szybko
Huawei Nova 14 Pro, mimo swojego nowoczesnego designu i niezłych podzespołów, opiera swoją łączność komórkową na sprawdzonych standardach czwartej generacji. Ze względu na trwające embargo na amerykańskie patenty i technologie, urządzenie nie oferuje wsparcia dla sieci 5G. Brak 5G nie oznacza jednak wolnego internetu.
Smartfon wykorzystuje zaawansowane agregacje pasm LTE, co pozwala na osiąganie bardzo wysokich prędkości transferu. Jak wysokich? Ano tak, jak pozwala na to lokalnie operator. Dzięki temu strumieniowanie wideo w jakości 4K czy pobieranie dużych plików pozostaje płynne i komfortowe. I znów: przynajmniej tam, gdzie operator zapewnia zasięg. Wydawałoby się, że wzdłuż kluczowych połączeń kolejowych można by się spodziewać internetu bez przerw. Akurat.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Huawei Nova 14 Pro wspiera obsługuje dwie karty nanoSIM w trybie dual standby. Dodatkowo, dzięki technologii VoLTE oraz VoWiFi, jakość połączeń głosowych stoi na najwyższym poziomie – głos rozmówcy jest krystalicznie czysty, a czas zestawiania połączenia skrócony do minimum. I znów: o ile operator pozwoli.
Na dziś najlepsze Wi-Fi
W obszarze komunikacji krótkiego zasięgu Huawei Nova 14 Pro oferuje wszystkie dostępne standardy. Urządzenie wyposażono w nowoczesną kartę sieciową wspierającą standard Wi-Fi 7 (802.11be). Pozwala to na stabilną pracę w pasmach 2,4 GHz oraz 5 GHz z wykorzystaniem technologii 2x2 MIMO. W sytuacjach, gdy inne urządzenia potrzebują dostępu do sieci, Huawei Nova 14 Pro doskonale sprawdza się jako mobilny router. Funkcja Hotspota Wi-Fi pozwala udostępnić internet LTE tabletom, laptopom czy konsolom.
Użytkownik ma pełną kontrolę nad bezpieczeństwem: można ustawić limit transferu danych, po którym hotspot automatycznie się wyłączy, oraz podglądać listę aktualnie podłączonych użytkowników, blokując niepowołane urządzenia. Sensowny router i u mnie na wsi korzystam z internetu przez Wi-Fi podczas spacerów po lesie. Bo las mam blisko.
Huawei
Dobra jakość bezprzewodowej muzyki
Moduł Bluetooth zapewnia energooszczędną łączność z akcesoriami. Dla tych, co lubią posłuchać muzyki, kluczowe będzie wsparcie dla bezstratnych kodeków audio, takich jak LDAC oraz autorski standard Huawei – L2HC, który pozwala na przesyłanie dźwięku o parametrach zbliżonych do studyjnych. Moduł NFC w Huawei Nova 14 Pro jest wielofunkcyjny. Służy do błyskawicznego parowania urządzenia z głośnikami czy słuchawkami, a także umożliwia płatności zbliżone.
Warto pamiętać, że w przypadku Huawei płatności realizowane są głównie przez aplikacje bankowe lub dedykowany Portfel Huawei. Fizyczny port USB-C wspiera niestety tylko standard USB 2.0 oraz funkcję OTG. Dzięki temu do telefonu można bezpośrednio podłączyć pendrive'a, myszkę, klawiaturę, a nawet zewnętrzny dysk twardy, co czyni z niego przenośne biuro.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Jak przesyłać, to przez Huawei Share
Najpotężniejszym narzędziem komunikacyjnym do komunikacji lokalnej w arsenale Huawei Nova 14 Pro jest Huawei Share, które wykorzystuje Bluetooth do odnajdywania urządzeń w pobliżu, a następnie tworzy szybki tunel Wi-Fi Direct do przesyłania danych. Pozwala to na wysyłanie setek zdjęć lub filmów o rozmiarze wielu gigabajtów w kilka sekund, bez konieczności używania kabli czy chmury.
Tak, wiem że użytkownicy smartfonów tej marki doskonale o tym wiedzą, ale mimo wszystko warto wspomnieć, bo spotkałem niedawno użytkownika, który próbował przesyłać kilka zdjęć przez Bluetooth i bardzo brzydkich słów przy tym używał. Jeśli posiadasz laptopa z serii Huawei MateBook, wystarczy przyłożyć telefon do naklejki na obudowie komputera, aby natychmiastowo przesłać obraz z telefonu na ekran laptopa. Można wtedy sterować aplikacjami mobilnymi za pomocą myszki i swobodnie przeciągać pliki między systemami.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Brak 5G? Tak. Uważam że na dziś 5G nadal nie jest jeszcze standardem niezbędnym, choć bywa przydatne. Brak usług Google? Nie, bo w sklepie Huawei znajdziecie aplikację pozwalającą zainstalować je i korzystać z tych usług. Jest tu natomiast wydajny procesor, RAM, który pozwala na płynną pracę w każdym z codziennych scenariuszy i pamięć użytkownika, która wystarczy na bardzo długo. Jeśli dorzucić do tego dobrze działającą komunikację LTE i wachlarz interfejsów do komunikacji lokalnej, to to może w zupełności wystarczyć.
R E K L A M ABateria
Kiedy zobaczyłem, że bateria Huawei Nova 14 Pro to tylko 5500 mAh poczułem się nieco rozczarowany, ale muszę jej oddać sprawiedliwość. Wytrzymuje bez problemu 2 dni przy codziennym użytkowaniu smartfona. Przy intensywniejszym ok. 1,5 dnia.
Jeżeli macie odpowiednią 100-watową ładowarkę, naładujecie smartfona w ok. 40 minut, ale wystarczy kilka minut pospiesznego ładowania, żeby smartfon działał w trybie oszczędnym przez kilka godzin.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Krótko i na temat
Dwa tygodnie spędzone z Huawei Nova 14 Pro nie były czasem straconym. To smartfon ze średniej półki z aspiracjami fotograficznymi. Robi niezłe zdjęcia, oferuje bardzo dobry wyświetlacz i zadowalająca płynność działania dzięki 12 GB RAM-u, a także bardzo pojemną pamięć dla tych, którzy lubią mieć wszystko przy sobie. Nawet bateria odpowiada moim potrzebom.
Czytnik linii papilarnych działa poprawnie, podobnie jak rozpoznawanie twarzy. Jakość audio na słuchawkach bezprzewodowych jest bardzo dobra. Interfejsy komunikacyjne działają jak trzeba. Tego smartfona po prostu dobrze się używa. Czy nie wolałbym spróbować wersji Ultra, która oferuje - tam gdzie jest dostępna, bo nie w Polsce - teleobiektyw z matrycą 50 Mpx? Pewnie tak, ale być może różnica w cenie byłaby dla polskiego rynku zaporowa. Huawei Nova 14 Pro jest raczej warta swojej ceny.
fot. J.Filipowicz dla mGSM.pl
Nie jest to jednak smartfon dla mnie, ponieważ będąc grymaśnym estetą nie polubiłem się z dwoma przednimi aparatami – będą zaletą dla tych, którzy brylują w społecznościówkach, bo technicznie są bez zarzutu. Nieco brakuje mi lepszych odporności na czynniki środowiskowe, tak na wszelki wypadek (smartfon oferuje IP65) i pewniejszej ochrony wyświetlacza przed upadkiem i zarysowaniem – tak wiem, jest SGS 5-Star, ale konkurencji zdarza się oferować na podobnej półce również MIL-STD-810H.
Czy mogę go polecić? Oczywiście. Nie każdemu przeszkadza to, co mnie, natomiast niewątpliwe zalety Huawei Nova 14 Pro, przede wszystkim aparaty fotograficzne, po prostu mogą się podobać.










































































































