R E K L A M A

Huawei Mate 20 Pro
Testy

Opublikowane:
Autor: Jacek Filipowicz

Smartfon jak gwiazdka z nieba

Wyświetlacz

Wyświetlacz OLED to zawsze dobry wybór jeśli chodzi o kolory i czerń. Malkontenci mogą cmokać z powątpiewaniem, a jednak to OLED-y wspierane sensownym oprogramowaniem dają największe możliwości regulacji widzianego obrazu, najlepszy kontrast, regulowany poziom nasycenia kolorów, który można dostosować do własnych upodobań. Huawei Mate 20 Pro, podobnie jak inne smartfony producenta pozwala na ustawienie trybu kolorów i ich temperatury. Nasycenie wyraża się dwoma ustawieniami: normalnym i wyrazistym, przy czym przy normalnym biel zaczyna być żółta. Wyraziste zdaje się jedynym słusznym ustawieniem. Temperaturę barw można ustawić właściwie dowolnie, przy czym daje się także skorzystać z predefiniowanych ustawień: ciepła, normalna, zimna. Skorzystanie z opcji "Naturalne tony" oddaje kwestie ustawień ciepłoty kolorów w ręce oprogramowania, które będzie się starało dostosować je automatycznie do warunków zewnętrznych. Smartfon dysponuje oczywiście filtrem światła niebieskiego.

Wyświetlacz może cały czas pracować w najwyższej rozdzielczości 1440x3120 pikseli, ale mocno wpływa to na zużycie baterii. Na co dzień wystarczy zastosować opcję "Inteligentna rozdzielczość" i uwierzyć, że oprogramowanie dostosuje ją odpowiednio do wyświetlanych treści. Przez tydzień korzystałem z najwyższej rozdzielczości. Przez 3 kolejne z ustawień automatycznych. Nie zauważyłem żadnej innej różnicy poza tym, że smartfon wytrzymywał mi niemal pół dnia dłużej na jednym naładowaniu baterii. - Te oszczędności nie są jednak miarodajne, bo zależą od tego jak wykorzystuje się w tym czasie smartfona. Warto jednak wiedzieć, że są. Dla porządku może wspomnę, że na sztywno można ustawić poza najwyższą jeszcze dwie rozdzielczości: 1080x2340 i 720x1560 pikseli.

Zanim ktokolwiek zacznie narzekać na notcha niechże się zastanowi czy obecność albo brak notcha jest podstawowym kryterium przy wyborze smartfona. Jeśli tak, może warto zastanowić się nad innym urządzeniem albo skorzystać z opcji ukrywania? Jeśli nie - nie ma tematu notcha, który jest tu jednym z większych w dostępnych na rynku smartfonach. - Musi po prostu pomieścić naprawdę dużo czujników.

Gdyby ktoś zupełnie serio zapytał mnie czemu wyświetlacz ma zaokrąglone brzegi, miałbym spore problemy z uzasadnieniem. Bo może? Funkcjonalność rozwiązania już w przypadku smartfonów Samsunga zdawała mi się dyskusyjna - i podobnie jest tutaj. Zaokrąglony wyświetlacz wymusza konkretny projekt obudowy; smartfon zdaje się zyskiwać dodatkową smukłość, być może wygląda bardziej nowocześnie, wizualnie sprawia wrażenie cieńszego? Problemem może być niestety jego czułość, która w każdym punkcie ekranu jest podobna. Łatwo bezwiednie dotknąć brzegu i wywołać opcje albo uruchomić jakiś program zupełnie przypadkowo.

W internecie pojawiły się doniesienia o zielonej poświacie na wyświetlaczu i resztkach kleju na spojeniach. O ile to pierwsze wydaje się być wyłącznie problemem estetycznym, który nie powinien się zdarzyć, ale można z nim żyć, o tyle to drugie stanowić może większy kłopot i powinno stanowić podstawę do reklamacji albo skorzystania z rękojmi. Producent nie ustosunkował się do tej pory do doniesień oficjalnie. Mój egzemplarz testowy nie ma zielonej poświaty, ani resztek kleju, a wyświetlacz sprawuje się znakomicie.

Materiał własny; czytane: 4846 razy.


Opublikowane:
Autor: Jacek Filipowicz

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!