![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Huawei Ascend P7 fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Spędziłem z Ascendem P7 kilkanaście dni. Przez ten czas telefon ani razu nie wyprowadził mnie z równowagi, przyłapywałem się natomiast na tym, że często go oglądałem i dotykałem. To jeden z nielicznych smartfonów, który przekonuje do siebie przede wszystkim wyglądem. Huawei Ascend P7 przekonał mnie do siebie również świetnym wyświetlaczem, trwałością obudowy (której wcale się nie spodziewałem...) oraz bezproblemowym działaniem interfejsów łącznościowych. System nie irytował, choć jego kolorowe wcielenie nie każdemu przypadnie do gustu. Wszyscy polubią za to parę sprytnych rozwiązań, jakie w swym Emotion UI przemycił producent.
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Huawei Ascend P7 fot: Jacek Filipowicz/mGSM.pl |
|||
Za najsłabsze punkty tej konstrukcji uznaję baterię i zapis wideo. Drobne zaburzenia płynności działania - choć oczywiście występują - nie zepsują ogólnego pozytywnego wrażenia. A czy zepsuje je cena? Telefon wyceniono na niecały 1700 zł. W moim odczuciu jest to kwota w miarę adekwatna do możliwości telefonu. Huawei Ascend P7 jest nieco tańszy od reszty tegorocznych flagowców, ale w kilku miejscach ustępuje im również możliwościami. A zatem - walka może być wyrównana.
|
|
|||
|
Huawei Ascend P7 - podsumowanie wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Mat. własny















Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!