Obudowa jest nierozbieralnym monolitem. Nie możemy co prawda wymienić baterii, ale za to cieszymy się zgrabnym kształtem i znakomitą sztywnością konstrukcji. Oceniając stylizację mam nieco mieszane uczucia. Właściwie - telefon jest po prostu piękny... ale odnajduję w nim kilka podobieństw do iPhone i niektórych Xperii. Nie można tu mówić o dokładnym kopiowaniu, ale nie sposób nie odnieść wrażenia, że styliści Huaweia inspirowali się znanymi już modelami. Finalnie - ich dzieło oceniam jednak bardzo wysoko. Zrobili kawał dobrej roboty, telefonu aż chce się używać. Najpierw jednak trzeba przygotować go do działania.
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Huawei Ascend P7 fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Baterii nie musimy instalować, przechodzimy zatem do montażu karty SIM i pamięci. Obie instalujemy w szufladkach umieszczonych na prawym boku telefonu. Do operacji potrzebujemy igły otwierającej sloty kart microSD i microSIM. Szuflady są identyczne, symetryczne, ale mają odpowiednio przygotowane wycięcia, zatem kart nie pomylimy. Kolejny krok - to ładowanie. Gniazdo microUSB umieszczono na dole, dodając nam do kompletu odpowiedni kabel i zasilacz 1 A. Włącznik - przypominający trochę ten z telefonów Sony - mamy również na prawym boku, nieopodal gniazd na karty. Jego położenie dobrano optymalnie, za to umieszczone nieco wyżej klawisze regulacji głośności mogłyby być nieco większe i odsunięte ku górze. Wędrując wzdłuż boków, przechodzimy płynnie na górną ściankę, mijając po drodze akcent przywodzący na myśl obudowę iPhone'a. Na górze mamy otwór pomocniczego mikrofonu wspierającego układ redukcji szumów oraz gniazdo słuchawkowe minijack.
|
|
|
|
|||
|
Przegląd Huawei Ascend P7 wideo: mGSM.pl przez YouTube |
|||
Dodawane do kompletu słuchawki są całkiem niezłe. Nie należą do najwygodniejszych, ale oferują miłe, wyważone brzmienie. Lewy bok jest zupełnie gładki, spójrzmy zatem jeszcze raz na tył. Tam, w narożniku, czai się wylot głośnika. Ów głośnik ma czyste i donośne brzmienie, ale niestety jego umiejscowienie wybrano niezbyt fortunnie. Gdy telefon leży na płaskiej powierzchni, dźwięk jest w znacznym stopniu tłumiony. Przesuwając się w górę tylnej ścianki napotkamy diodę LED oraz obiektyw tylnego, 13-megapikselowego aparatu fotograficznego. W odróżnieniu od masy konkurentów, Huawei potrafił go jednak wkomponować w obudowę tak, by nie wystawał. Brawo! Nie musimy się również obawiać o trwałość szklanych tafli. Próbowałem zarysować je kluczami, a nawet nożem tapicerskim. Nie udało się - co zapowiada wysoką trwałość obudowy... Trochę mniej odporne są aluminiowe boki - ale i te niełatwo uszkodzić.
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Huawei Ascend P7 fot: Adam Łukowski/mGSM.pl |
|||
Mat. własny






Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!