R E K L A M A

Hammer Energy 18x9
Testy

Mocarz w dobrej cenie

Wytrzymałość

Hammery, podobnie, jak inne telefony o podwyższonej wytrzymałości, nie mają ze mną łatwego życia. Poddaję je różnym próbom, które mają jeden cel: zniszczenie urządzenia. A Hammer Energy 18x9 wciąż jest ze mną i działa, choć nosi parę "blizn". Zacznijmy od szczelności. Przed zanurzeniem telefonu trzeba sprawdzić stan osłon gniazda kart i portu USB - ale potem hulaj dusza. Moczyłem Hammera przez ponad 2 godziny w zlewie, traktowałem strumieniem bieżącej, dobrze ciepłej wody, a potem - myłem w zmywarce z udziałem detergentu do naczyń. Nic się nie stało, zatem bez stresu zabierałem go nad wodę czy na basen.

Zafundowałem mu nawet wizytę w basenie solankowym, dobrym dla zdrowia, ale dla uszczelek już niekoniecznie. Przetrwał. Zauważyłem jednak, że nie da się telefonować w chwilę po wyjęciu Hammera z wody. Ciecz wnika w szczeliny głośników i mikrofonu, tłumiąc dźwięk, a ich przedmuchanie nie zawsze pomoże. Trzeba po prostu dać wodzie czas na odparowanie. Po ok. godzinie - wszystko wraca do normy. Gorzej, gdy w szczeliny dostał się wcześniej kurz - wtedy czeka nas dłuższe płukanie telefonu. Najgorzej, gdy telefon zetknie się z metalowymi, drobnymi opiłkami. One potrafią skutecznie zalepić głośniki... Można próbować usunąć je magnesem, ale ryzyko uszkodzenia głośnika opiłkami jest jednak spore.

Można pomóc sobie suszarką, Hammer nie boi się bowiem wyższej temperatury. Często wystawiałem do w upalne dni na bezpośrednią ekspozycję słońca: robił się gorący, ale działał. Mrozu też się nie boi, spędził tradycyjną noc w zamrażarce. Pamiętajcie jednak, że w chłodzie uszczelki twardnieją i szczelność obudowy może się chwilowo pogorszyć.

Podobnie, przetrwał serię upadków - przy czym zrzucałem go z większej wysokości, niż przewiduje producencka deklaracja. Efekt - kilka zadrapań na obudowie, zupełnie nie wpływających na komfort użytkowania telefonu. Zgodnie z przewidywaniami, najbardziej podatna na uszkodzenie przy upadku jest ramka otaczająca szkło wyświetlacza. Dość dużą wrażliwością na zarysowania cechuje się też obramowanie aparatu fotograficznego i tylnego głośnika, za to płytkę czytnika linii papilarnych przy normalnym użytkowaniu zarysować jest dość trudno. A nawet, jeśli nam się uda, pojedyncza rysa nie wpłynie na sposób jego działania.

Jest jednak kilka zastrzeżeń. Przede wszystkim, po upadku warto sprawdzić szczelność pokryw gniazd. Potrafią się poluzować. Trzeba też pamiętać, że szkło chroniące ekran wciąż jest szkłem - w dodatku o sporej powierzchni - i punktowe uderzenie może je zniszczyć. Jeśli telefon upadnie - szkło raczej nie pęknie, ale nie odważyłem się potraktować go młotkiem. Z premedytacją nosiłem za to Hammera w kieszeni wraz z kluczami, scyzorykiem i drobnymi. Dzięki temu wiem, że odporność szkła na zarysowania mogące powstać przy normalnym użytkowaniu, jest niezła. Producent oferuje szkło hartowane - i moim zdaniem, ze względu na dużą powierzchnię ekranu, warto w nie zainwestować. Lepiej, żeby pękło naklejone szkiełko, niż właściwy ekran.

A zatem, podsumujmy: pływamy z telefonem bez stresu, ale nie rzucamy nim bez potrzeby, pamiętając, że ekran jest duży, a do tego szklany. Niemniej - Hammer, jak zwykle, przetrwa znacznie więcej, niż typowy smartfon. Jest zdecydowanie solidniejszy, niż szklani pięknisie.

materiał własny

Opublikowane:
Autor: Adam Łukowski

Ten artykuł skomentowano już 3 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Wszystkich opinii: 3.
33,3% 
 0,0% 
 66,7% 
ludwik
Dzień dobry,
Ponownie pytam Pana (poprzednio w Hammerze Blade 2 Pro) o radio, ale w tym modelu - czyli Hammerze Energy 18:9. Wiem, że radio jest, ale czy może działać bez podłączenia słuchawek, tak jak w klawiszowych Hammerach? Jeśli by tak było to brak złącza jack 3,5, a obecność przejściówki można by wybaczyć:-)
I jeszcze jedno pytanie: Czy jeśli będę chciał oglądać transmisję Tour de Pologne 2019 to czy ten mediatek mtk6739 da radę?
Czekam jeszcze na test Motoroli moto g7 power i podejmę decyzję w sprawie zakupu nowego sprzętu:-)
Pozdrawiam
.117.188.200 | 12 Feb 2019, 01:02
texdice
Opinii wyrazić nie mogę bo dopiero przymierzam się do kupna, ale mam pytanie - czy w tym modelu również odkleja się obudowa po jakimś czasie? W poprzednim odklejała się co 3-4 miesiące i telefon wrócił do sklepu, po 3 usterce.
Obawiam się, że czas użytkowania egzemplarza testowego (ok. miesiąc) był za krótki, by problem wystąpił. Ale ale... mój młodszy syn od ponad 2 lat używa AXE LTE w wersji pomarańczowej i z obudową nic się nie dzieje. Jedyne, co wymagało wymiany, to urwana zaślepka gniazda, ale tu wina była raczej po stronie użytkownika. Słyszałem o rozklejających się obudowach - ale testowałem kilka egzemplarzy tego modelu i w żadnym nic się nie działo. To może wina konkretnych, wadliwych egzemplarzy, albo usterka objawia się w jakiś konkretnych warunkach eksploatacji. W moich egzemplarzach - pomimo różnych prób wytrzymałości - problem nie wystąpił. Przyznam, że nie widziałem na żywo żadnego z wadliwych egzemplarzy, zatem trudno mi się jednoznacznie wypowiadać. (A)
.226.96.72 | 09 Nov 2018, 09:11

Robert
mam, potwierdzam, ze niezly, ale to tylko przy czystym systemie. Niestety po wgraniu facebookow i innych jak konta emailowe itp programy sprawdzajace co chwile stan konta i wiadomosci strasznie drenuje baterie. Na początku trzymala 5 dni przy umiarkowanej abawie, a po kilku tyg tylko 2 -3 dni. Tyle to mam przy swoich Blackcberry, wiec wybor nalezy do Was.
.254.229.71 | 13 Sep 2018, 21:09