myPhone intensywnie rozwija serię Hammer - wzmocnionych, wodoodpornych i niedrogich telefonów i smartfonów. Jedną z nowości jest klapka, odporna na upadki, wodę i inne czynniki zewnętrzne.
Wielu producentów nie inwestuje we wzmocnione modele, inni robią to sporadycznie, dorzucając pyło-, wodo- i upadkoodporne modele do swojej oferty, ale są firmy, które intensywnie rozwijają gamę pancernych produktów, tworząc z nich odrębną markę. Mowa oczywiście o wrocławskiej firmie myPhone, która z portfolio swoich produktów wyodrębniła Hammery - popularne i niedrogie urządzenia, spełniające wysokie standardy w kwestii wytrzymałości.
Hammer Bow+ jest interesującym modelem z tego względu, że jest to klapka - forma telefonu kojarząca się raczej z dawnymi, przedsmartfonowymi czasami, ale która wciąż ma wielu fanów. Jest ewenementem nie tylko wśród całej dotychczasowej serii Hammerów - nie widziałam wśród dostępnych na rynku modeli wielu klapek, a tym bardziej klapek, które cechowałyby się podwyższoną odpornością na upadki, wodę i pył. Z uwagi na mało popularny kształt, opisywany myPhone wzbudza też spore zainteresowanie u przypadkowo mijanych osób - na ulicy, w środkach komunikacji miejskiej - a także wśród znajomych. Kto chce się wyróżniać, zdecydowanie powinien zainwestować w składany telefon typu klapka :)
myPhone Hammer Bow+ nie jest oczywiście smartfonem - to prosty telefon, klasyczna komórka z fizyczną klawiaturą alfanumeryczną, z kolorowym, 2,4-calowym ekranem, o obudowie pyło- i wodoodpornej oraz wytrzymałej na upadki. A wszystko to za niecałe 300 złotych.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Spis treści
- Opakowanie i akcesoria. Budowa i ekran
- Oprogramowanie i multimedia
- Łączność, komunikacja i połączenia głosowe
- Kwestie wytrzymałości. Bateria. Podsumowanie. Plusy i minusy
R E K L A M A
Opakowanie i akcesoria
Telefon zapakowany jest w dość duże pudełko, w którym znalazła się ładowarka sieciowa (1A), kabel microUSB-USB z odpowiednio wydłużoną wtyczką, bateria, którą użytkownik powinien zamontować w urządzeniu, trochę papierów oraz stacja dokująca, dzięki której można wygodnie ładować telefon, bez konieczności użerania się z kablami.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Budowa i ekran
Bow+ jest całkiem atrakcyjny - zarówno jak na telefon z niższej półki, jak na klapkę i jak na model typu "rugged". Przetłoczenia, uszczelnione klapkami złącza, grubość urządzenia i czarno-żółta kolorystyka od razu sugerują, że mamy do czynienia z modelem o wzmocnionej obudowie i podwyższonej odporności. Zachowano przy tym stosunkowo niewielkie rozmiary.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Na zewnątrz klapki uwagę zwraca przede wszystkim niewielki ekran oraz obiektyw aparatu wraz z diodą doświetlającą, spodnia część zajęta jest przez pokrywę baterii z widocznym sporym łebkiem śrubki - dopiero po jej odkręceniu dostaniemy się do komory na baterię, a także do dwóch slotów na karty SIM (w rozmiarze mini) i gniazda na kartę microSD.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Nieco poniżej pokrywy jest kilka otworów, wskazujących na obecność zewnętrznego głośnika. Uwagę zwracają liczne przetłoczenia, szorstka faktura klapek, widoczne w wielu miejscach śrubki, wytłoczone w obudowie oznaczenia odporności oraz żółte akcenty obudowy. Na krawędziach nie znajdziemy zbyt wielu elementów - w górnej części jest zaczep do zamontowania smyczy, na przeciwnym biegunie - styki do stacji ładującej. Po lewej stronie ukryte pod klapkami porty microUSB oraz gniazdo słuchawkowe, prawa jest pozbawiona dodatkowych elementów. Brakuje przede wszystkim przycisków do regulacji głośności.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Po otworzeniu klapki naszym oczom ukazuje się, po pierwsze, ekran o przekątnej 2,4 cala, a po drugie duża, rozbudowana klawiatura alfanumeryczna, z dodatkowymi przyciskami funkcyjnymi. Nad ekranem znalazł się głośnik rozmów, poniżej zaś logo Hammer - ramki wokół wyświetlacza są naprawdę potężne. Podoba mi się obecność dwóch ekranów. Rozwiązanie takie okazuje się naprawdę przydatne na co dzień. Wewnętrzny, o przekątnej 2,4 cala i rozdzielczości 240x320 pikseli, przeznaczony jest do przeglądania treści, obsługi interfejsu, korzystania z multimediów. Oczywiście nie ma tu większego problemu z dojrzeniem pojedynczych pikseli - co w tym modelu nie stanowi problemu. Drugi, mniejszy wyświetlacz (1,44 cala i rozdzielczość 128x128 pikseli), również kolorowy, znalazł się na obudowie. To wygodny sposób na szybkie zapoznanie się z informacją o przychodzącym połączeniu lub nieodczytanej wiadomości, aktualną godziną czy datą, pozwala także sprawdzić stan baterii, zasięg sieci i odbieraną przez radio stację. I byłoby super, gdyby były tu jeszcze zewnętrzne przyciski do aktywowania tego ekranu. Bez nich aktywowanie i podgląd zewnętrznego ekranu, podobnie jak anulowanie lub wyciszenie rozmowy przychodzącej wymagają po prostu otworzenia (choćby na chwilę) klapki. Trochę bez sensu.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Duża klawiatura z pewnością spodoba się osobom, którym nie do końca odpowiadają wirtualne klawiatury ekranów dotykowych czy relatywnie niewielkie klawiatury alfanumeryczne w telefonach o prostej budowie (tzw. bar). Tutaj klawisze są duże i wyraźnie oznaczone, jest między nimi dużo przestrzeni i są podświetlane - klawiatura zyskałaby jeszcze, gdyby poszczególne przyciski były wyżej wysunięte nad powierzchnię i łatwiej wyczuwalne. Klawiaturę można podzielić na blok funkcyjny, na który składają się przyciski do obsługi interfejsu, odbierania i rozłączania połączeń, wraz z 4-kierunkowym przyciskiem centralnym, poniżej mamy rząd dedykowanych klawiszy do wybranych funkcji - w tym przypadku jest to radio FM, SOS i latarka, pod nimi zaś klawiatura alfanumeryczna. Pomiędzy klawiszami 6 i 9 zauważymy jeszcze otwór mikrofonu.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Oprogramowanie i multimedia
Bow+ nie jest smartfonem - to telefon z prostym oprogramowaniem, które pozwoli na wygodne i w miarę przyjazne korzystanie z urządzenia. Sam ekran główny dostarcza typowych informacji: o dostępnych sieciach, zamontowanych kartach SIM, a także standardowo o dacie, godzinie i stanie naładowania baterii. Lewy klawisz w bloku funkcyjnym przenosi użytkownika do panelu z menu. Mamy tu, po kolei:
- Menedżer plików
- Kontakty
- Rozrywka, czyli dwie gry, Puzzle i Magiczne Sushi
- Rejestr połączeń, obejmujący Historię połączeń i Ustawienia połączeń
- Wiadomości
- Multimedia, obejmujące Aparat/Kamerę, Przeglądarkę zdjęć, Odtwarzacz multimedialny, Edytor zdjęć, Dyktafon i Radio FM - to ostatnie dostępne też poprzez dedykowany klawisz
- Organizer, w którym znalazł się Kalendarz, Kalkulator, Zadania, Alarm, Światowy zegar, Notes i Latarka
- Ustawienia SOS - w tej części interfejsu możemy skonfigurować ustawienia dla wiadomości i połączeń w trybie SOS - aktywowane przyciśnięciem klawisza SOS
- Ustawienia - zmiana profili dźwiękowych, ustawień kart SIM, ustawień telefonu, sieci, zabezpieczeń, połączeń i in.
- Dodatki, wśród których mamy Konwerter jednostek, Przelicznik walut, Stoper i Czytnik E-book
- Usługi sieciowe, czyli dostęp do Internetu
- Skróty - wybór funkcji czy aplikacji, do których chcemy mieć szybszy dostęp po wciśnięciu klawisza dedykowanego "Skróty"
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Użytkownik ma pewną swobodę w dostosowaniu interfejsu i działania niektórych klawiszy do swoich preferencji. Może zmienić tapetę, motywy i tekst powitalny, funkcje ukryte pod klawiszami dedykowanymi czy czas podświetlenia klawiatury. Szkoda tylko, że zabrakło tu możliwości powiększenia wielkości czcionek na ekranie - wspominam o tym, gdyby ktoś rozważał Bow+ w prezencie dla osoby starszej. Litery są dość małe, nie ma tu też głośnego czytania wystukiwanych cyfr.
Aparat o rozdzielczości 2 megapikseli z diodą doświetlającą jest obecny - i w sumie na tym można zakończyć wątek fotograficznych możliwości modelu Bow+. Co z tego, że mamy tu sporo ustawień do zdjęć (korekcja ekspozycji, opcje przechwytywania, tryby sceny, rozmiar zdjęcia, samowyzwalacz, balans bieli, efekty kolorystyczne, wyłączenie dźwięku migawki i in.), skoro jakość jest po prostu kiepska. Ale przecież nikt nie kupi tego modelu dla jego aparatu... Nie zapomnijmy o możliwości nagrywania wideo - w maksymalnej jakości HVGA (480x320 pikseli).Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
A tak prezentują się przykładowe zdjęcia:
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Głośność urządzenia jest imponująca. Minimalna pozostaje naprawdę wysoka, a wysoka - no cóż, postawi na nogi nieboszczyka. Najgorsze, że nie da się jakoś na szybko wyregulować poziomu głośności, nie ma tu ogólnych przycisków do regulacji ani skrótów na klawiaturze - jedynie przełączenie się między trybem ogólnym (z dźwiękami), a trybem spotkanie (wibracje) po dłuższym przytrzymaniu klawisza #. Po odpaleniu radia możemy regulować głośność klawiszami, mamy też taką możliwość w trakcie połączenia. Samą głośność dzwonków można zmieniać poprzez edycję profili w 7-stopniowej skali głośności.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Łączność, komunikacja i połączenia głosowe
Testowana klapka nie ma zbyt wiele miejsca na pliki użytkownika - nie mówimy tu nawet o gigabajtach, ale o megabajtach. Z 64 mega dostępne jest dla użytkownika de facto 49,7 MB. Dobrze, że nie zabrakło tu slotu na kartę pamięci microSD - obsługiwane są nośniki o maksymalnej pojemności do 32 GB. I nie ma tu mowy o rozwiązaniu hybrydowym - obydwie karty SIM oraz karta microSD mają swoje samodzielne sloty.
Telefon chwali się możliwością dostępu do internetu. Na stronie produktu przeczytamy: HAMMER BOW+ z dostępem do sieci 3G pozwala na bezprzewodowe połączenie się z Internetem niezależnie od tego gdzie jesteś - w pracy, podróży, czy w domu. Wysyłaj maile, zamawiaj produkty, przeglądaj strony www i transferuj dane. Nie zaprzeczam, jest możliwość korzystania z internetu, ale w praktyce jesteśmy ograniczeni do najprostszych wersji stron, po których poruszamy się poprzez klawiaturę - w awaryjnych sytuacjach musi to wystarczyć, ale kto korzystał z netu w smartfonach z ekranem dotykowym, ten będzie miał problem, żeby się przestawić. Sieci trzeciej generacji działają wyłącznie w pierwszym slocie na karty SIM. Dodam jeszcze, że bez problemu działa na nim internet z karty Aero2.
Oprócz tego mamy Bluetooth 2.0. Używane do przesyłania plików między urządzeniami sprawowało się bez zastrzeżeń. Modułu sieci bezprzewodowych oraz nawigacji w modelu Hammer Bow+ nie uświadczymy.
Telefon ma dwa sloty na karty SIM - w rozmiarze mini, więc jeśli macie karty docięte do mniejszego rozmiaru, trzeba będzie znaleźć adapter. Pierwszy slot obsługuje sieci 3G, drugi ogranicza się do sieci drugiej generacji. Dodam, że możliwe jest przełączanie się na tryb głośnomówiący podczas rozmowy, usunięcie dźwięku w tle połączenia, zawieszenie rozmowy oraz jej nagrywanie (funkcja Dyktafon, nagrywanie do formatu AMR, bez funkcji autonagrywania). Do samego odebrania rozmowy wystarczy otworzenie klapki, ale można w menu ustawić, by odbierać połączenie dopiero po wciśnięciu klawisza albo automatycznie, gdy telefon podłączony jest do zestawu słuchawkowego.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
R E K L A M A
Kwestie wytrzymałości
myPhone chwali się już na opakowaniu tego telefonu, że Bow+ ma standard IP68 i wytrzyma upadki z wysokości do 1,5 metra. I faktycznie wytrzymałość telefonu zasługuje na brawa. Był zrzucany z różnych wysokości (do 1,5 metra) na różne powierzchnie, był poddany działaniu strumienia wody oraz zanurzony przez pół godziny, był zakopywany w piasku (dobrze sprawował się też w roli łopatki) i posiedział trochę w zamrażarce - i wszystko przetrwał bez uszczerbku. Pojedyncze rysy pojawiły się w sumie tylko na szybce zewnętrznego wyświetlacza.
Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Choć trudno przypadkowo zrobić mu krzywdę podejrzewam, że newralgicznym punktem może być tu zawias łączący obydwie części klapki. Oczywiście jak się uprzemy, zniszczymy każdy telefon, niemniej Bow+ doskonale sprawdził się pod względem wytrzymałości i szczelności we wszelkich sytuacjach, które mogą się przytrafić przeciętnemu posiadaczowi telefonu. Jeśli przypadkowo upadnie, wpadnie do piasku czy zostawimy go gdzieś na zewnątrz podczas deszczu - nie musimy szykować pieniędzy na nowy sprzęt, klapka od Hammera to zniesie.
R E K L A M A
Bateria
Za pracę urządzenia odpowiada wymienne ogniwo o pojemności 1200 mAh. W opisywanym urządzeniu nie ma za energożernych komponentów, które przykładałyby się do rozładowania baterii, cieszą więc długie czasy pracy. W sumie ograniczając się do telefonowania i SMS-owania telefon potrafi pociągnąć nawet tydzień. Zdecydowanie krócej, jeśli będziemy często korzystać z radia.
Szczegółów ładowania i rozładowania baterii nie podam, ponieważ brakuje tu dokładnego wskaźnika, choćby procentowego, a ikona baterii "pokazuje stany naładowania na trzech etapach - pełna bateria, 2/3 pojemności oraz 1/3 pojemności. Podoba mi się alternatywa dla tradycyjnego ładowania przez port microUSB - myPhone dorzucił bowiem stację ładującą. W ten sposób jedyną czynnością, jaką trzeba wykonać (oczywiście po uprzednim podłączeniu tego elementu do prądu), jest umieszczenie telefonu w stacji. Można też odsłonić port microUSB ukryty pod klapką z lewej strony urządzenia i bezpośrednio przy pomocy kabla ładować baterię.
Podsumowanie
Korzystanie z Hammera Bow+ wymagało zupełnej zmiany przyzwyczajeń - i do braku dotykowego ekranu, i obecności fizycznej klawiatury, i totalnie prostego menu, i braku tak wielu aplikacji i funkcji, którymi naszpikowane są współczesne komórki. Bo testowana klapka to przede wszystkim urządzenie do komunikacji, które wytrzyma więcej niż większość urządzeń mobilnych. Nawet gdy wpadnie do błota lub do piasku, upadnie z wysokości lub przypadkowo wyląduje w wodzie - nic się mu nie stanie. Może być telefonem na co dzień dla osób, które faktycznie nie potrzebują czegoś więcej niż telefonu. Dla innych może być idealnym telefonem zapasowym, zabieranym na przykład do lasu, na działkę, na ryby, na budowę lub po prostu gdzieś w teren - a jeśli nawet ulegnie zniszczeniu, to nie stracimy na nim kwoty, która zrujnowałaby domowy budżet...
Plusy i minusy
Plusy:
- wytrzymałość i odporność na wodę, pył i upadki
- prosty interfejs
- klawisz SOS
- obsługa dwóch kart SIM
- obsługa sieci 3G
- na pewno nie przegapimy dzwonka
- radio FM działające bez słuchawek, z dedykowanym przyciskiem, działające także przy zamkniętej klapce
- dwa czytelne ekrany
- duża, wygodna klawiatura
- możliwość ładowania poprzez stację ładującą lub bezpośrednio przez port USB
- cena
Minusy
- bardzo mało pamięci wbudowanej - warto skorzystać z microSD
- aż zanadto głośny - a w parze z głośnością nie idzie jakość dźwięku
- słaba dioda doświetlająca/latarka
- brak przycisków do regulacji głośności
- brak modułu nawigacji i Wi-Fi
- płaska klawiatura
- brak trybu T9
- brak przycisku do aktywowania zewnętrznego ekranu
materiał własny
- Pokaż wszystkie |
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5































































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!