Ciekawy Chińczyk, który zamierza powalczyć z konkurencją w średniej półce cenowej. Oferuje duży ekran, niezłą specyfikację, czytnik linii papilarnych i całkiem atrakcyjny wygląd, ale interesujące rzeczy znajdziemy też w sofcie. Rzeczy, z których zadowolone będą zwłaszcza osoby, które lubią się zabezpieczyć przed niepowołanym dostępem.
Gdy Coolpad zadebiutował na polskim rynku, w moje ręce trafił model Modena. Nie było to urządzenie, które szczególnie przypadło mi do gustu, ale Torino ma szansę zmienić moją opinię o chińskim producencie. Mamy tu bowiem do czynienia z niezłym przedstawicielem phabletów, uplasowanym w średniej półce cenowej (zadebiutował z kwotą 940 złotych na metce). Po raz pierwszy zobaczyliśmy go na Mobile World Congress w Barcelonie, teraz możemy przyjrzeć się mu dokładniej i przekonać, co ma do zaoferowania.
Spis treści
- Budowa i ekran
- System i aplikacje
- Multimedia
- Łączność i komunikacja. Wydajność (benchmarki)
- Opakowanie i akcesoria. Bateria. Podsumowanie
fot. Jolanta Szczepaniak/mGSM.pl
Plusy i minusy
Plusy:
- programowalny czytnik linii papilarnych
- ergonomia i jakość wykonania
- interfejs i możliwości
- przestrzeń prywatna
- dioda powiadomień
- dual-SIM
- bardzo dobre czasy pracy
- szybkie ładowanie
- akcesoria w zestawie
- dobra specyfikacja
- 3 GB pamięci RAM
- rozsądna cena
Minusy
- rozdzielczość ekranu mogłaby być wyższa
- hybrydowy dual-SIM (albo 2xSIM, albo SIM + microSD)
- niewymienna bateria
- interfejs bez menu aplikacji
- niepodświetlone przyciski pod ekranem
- wadliwe działanie preinstalowanego odtwarzacza wideo
materiał własny




Aga
Byłam z niego zadowolona, bo urzekł mnie jego image. I parametry. Jednakże jestem zniechęcona tym, że nadal do niego nie ma ani szybek ochronnych, ani pokrowców. Trzeba improwizować, docinać i ect. Telefon śliczny, a bardzo delikatny. Osłonka dołączona do niego na tył popękała po 2 miesiącach. Przy wejściu na ładowarkę nawet nie wiem kiedy powstała spora rysa, a dbam o niego jak tylko się da, bo 900 zł to dla mnie dużo. Metalowe wykończenie obramówka bardzo licha. Aparat robi mierne zdjęcia. W ruchu nie wychodzą wcale. W trakcie rozmowy - telefonu przy uchu - sam się odblokowuje, wybiera dodatkowe numery! Choć wcale nie chcę! Mam go jeszcze na gwarancji i mam opłacone ubezpieczenie za niego... a tu? Przykra niespodzianka - głośnik zewnętrzny samoczynnie przestał grać na tyle głośno, jak dotychczas! Rozmowy słychać normalnie, ale dzwonki już nie i yt też nie, messenger też nie. A nie został ani zalany, ani mi nie upadł. Jestem przygnębiona tym faktem, bo bardzo mi się podobał... I niby miał być fenomen rynkowy, tym czasem w ogóle go nie widać w komisach. I w skupach też go nie chcą... czyli pieniądze w błoto?
Fililoco
Za 879zł mamy Xiaomi Redmi Note 3 Pro, który jest wyposażony w procesor Snapdragon 650, 3GB ram'u, pamięć 32GB. Posiada aparat 16 Mpx oraz ekran 5,5(403 PPI) a w antutu osiąga około 75tyś, więc nie wiem z czym ten Coolpad Torino chce powalczyć z konkurencją.