Tegoroczny urlop spędziłem w towarzystwie niezwykle ciekawego smartfonu. Kilka dni przed wyjazdem w moje ręce trafił CAT S60 - pierwszy na świecie telefon z wbudowaną kamerą termowizyjną.
Choć nie znajduję się w docelowej grupie nabywców, dla których przeznaczony jest ów sprzęt, nie mogłem sobie odmówić jego wypróbowania. Telefon zrobił na mnie niesamowite wrażenie już podczas pierwszej prezentacji - na tegorocznych targach MWC, w lutym. Już wtedy wzbudził moje zainteresowanie, ale na możliwość przetestowania go musiałem sporo poczekać. Do sprzedaży - a zarazem w moje ręce - trafił dopiero latem.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Firmę CAT znamy z produkcji telefonów o podwyższonej wytrzymałości. Są niezłe, ale brakowało dotąd wśród nich modelu, który wyróżniałby się wśród innych konstrukcji tego typu. S60 nadrabia za poprzedników.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wyróżnia się - i to mocno. Jest nie tylko odporny na upadki z wysokości 1,8 m i wodoszczelny - ale ma też kamerę termowizyjną, a do tego - jeszcze kilka innych, drobniejszych elementów, których nie znajdziemy w żadnym innym smartfonie.
Spis treści
- Budowa, wykonanie
- Wyświetlacz, wydajność, komunikacja
- Bateria, interfejs
- Wytrzymałość
- Fotografia, wideo
- Termowizja
- Podsumowanie, wideorecenzja
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
materiał własny






Radek225
Zdecydowanie najciekawszy i najlepszy outdoorowy smartfon, ale kamera termowizyjna ma zdecydowanie za małą rozdzielczość. Co to jest 120x120 pikseli? Aż się pierwsze komórki przypominają :). No, ale od czegoś trzeba zacząć. No i ta cena straszy. 2800 zł jak dla mnie to kwota zdecydowanie wygórowana. Myślałem, że cena będzie plasować się w granicach 1800-2200 zł, ale i tak wiem, że telefon znajdzie wielu nabywców.