Alcatel OT Pocket
| Marka |
Alcatel Zobacz Telefony Alcatel |
|---|---|
| Model | OT Pocket |
| Wprowadzony na rynek |
|
| Cena |
Brak informacji o cenach
Ustaw alert cenowy
|
| Rodzaj | Klasyczny (bar) |
| Wymiary | 116.00 x 65.00 x 19.00 mm |
| Waga | 125.00 g |
| Kolor |
|
| Wyświetlacz |
Mono / LCD 96 x 64 px |
| Ochrona wyświetlacza |
|
| Max. czas rozmów | 2G: 210 min. (3.5 h) |
| Max. czas czuwania | 2G: 80 h (3.3 dni) |
| Standardowa bateria |
Li-Ion 600 mAh 31.58 C2T - capacity to thickness |
| Szybkie ładowanie |
|
| Ładowarka w zestawie |
|
| Ładowanie indukcyjne |
|
| Pamięć książki telefonicznej | 350 pozycji |
| Pamięć wbudowana | 0 MB |
| Pamięć dla użytkownika | Brak danych |
| Karty pamięci |
|
| Standardy |
GSM
czytaj więcej
|
| Ekran dotykowy |
|
| Dwie karty SIM (DualSIM) |
|
R E K L A M A
Mimo iż staramy się, aby wszystkie informacje i dane techniczne dostępne w serwisie mGSM.pl były aktualne i prawdziwe, nie możemy jednak zagwarantować, że takie są w rzeczywistości. Dlatego też, jeśli zauważyłeś błąd w prezentowanych danych, prosimy
Jerzy
Mam ten telefon z roku 1998 jest naklejka ministra łączności z tego roku i działa . Mój ulubiony świetny zasięg z antenką.
Pozdrawiam Jerzy
5-sekundowiec
Telefon zakupiony w roku 1999 w salonie Ra w Rzeszowie na ulicy Lisa Kuli. Salonu już nie ma, telefon jest i działa po dziś.
Telefon przy załączaniu/wyłączaniu wyświetlał animacje "chłopka", który kłaniał się ściągając kapelusz, to było urocze.
Fajnie byłoby, gdyby Alcatel zrobił remake tego telefonu, taki smartfon w obudowie One Touch Pocket.
feldkurat Katz
Mój pierwszy telefon, kupiony w 1999 w Erze. Boże co to było za cudo. Cieniutki jak na tamte czasy ( reklamowany jako telefon do kieszeni). Przy powszechnych wtedy cegłach Noki i Ericsona to była rewelacja.Dodatkowa możliwość zasilanie trzema paluszkami AA. Wysuwana antenka poprawiała zasięg . A było to ważne bo nadajniki poza wielkimi miastami stały wtedy co 30-40 km i to nie wszędzie. Gościu o niku E-usz napisał tu żę miał go od 1996r. Albo mu się daty porąbały albo chciał się dowartościować bo ten model wszedł do polskiej dystrybucji w 1999 r a na zachodzie Europy niespełna rok wcześniej.
E-usz
To mój pierwszy telefon. Miałem go ok 1996r, wtedy mieć komórkę to było coś. Prawie wszystkie sieci wymagały zatrudnienia, żeby wziąć sobie na abonament taki telefon. Karty startowe chyba wtedy nie były w ogóle dostępne. Naliczanie rozmów było minutowe, można było dzwonić za pierwsze 5 sek za darmo (w Erze chyba). SMS rzeczywiście mieścił się na ekranie, miał kilka linijek tekstu, a telefon nie był gruby i wchodził do kieszeni.
Chciałem sobie kupić ten telefon teraz ale na allegro nie ma... Położyłbym na półce i od czasu do czasu by się łezka zakręciła.
Kaktus
Super telefonik. Mam go do tej pory. Ma super zasięg. Zabieram go na biwak oraz spływy kajakowe. Nie raz udowodnił że ma super zasięg. Nokie moich kolegów siadały przy nim. Wyciągałem antenkę i rozmawiałem do woli. Szkoda tylko że nie można do niego kupić nigdzie baterii. Pozostaje zasilanie trzema paluszkami. Jeśli ktoś wie gdzie można kupić taką baterię to proszę o kontakt GG 9596623. Pozdrawiam
adek
Mój pierwszy telefon...174zeta w promocji na abonament, w tamtych czasach 19mm grubości to była rewelacja, ikony nad trzema klawiszami, wysuwana antenka polepszała zasięg. Sprzedałem go tylko dlatego ze był jednosystemowy a ja przeszedłem z ery do idei
Łza się w oku kręci;-), byłem z niego bardzo zadowolony
Posiadacz
Mam po dzien dzisiejszy gdzies na strychu zalega. Przystawka na chyba 3 baterie byla super. Co do antenki wyciagalem tylko dla szpanu nie pamietam czy poprawiala zasieg. Za to wibracja ufff to bylo cos, glosna byla oj glosna. A co do 5s, a wlasciwie 4 :), to dzisiejsza gimbaza tego nie zrozumie.
Ramzzes
Pierwszy telefon mojego ojca pozniej przeszedł na mnie.Bateria po 4 latach uzytkowania wykanczala sie po niecalym dniu.Poza tym uratowala mi nie raz skore bo jak cos sie dzialo to wyjmowalem super dluga antenke i bylo jak munczako :-) Ale ogolnie ocena moja jest bardzo pozytywna.
beria
To także mój pierwszy telefon, rewelacja jak na tamte czasy :) Można było całego SMSa zmieścić na ekranie. Jedyna wadą było to, że żeby wysłać sms trzeba było znać numer telefonu odbiorcy, bo nie było opcji dodania z książki.
Ninja&karate
Mam go jest stary ale bardzo fajny jeden z sześciu moich telefonów! Można kupić na rynku albo na gieldzie za dwadzieścia zeta! polecam.