Alcatel 3080 4G
Stańczyk
Kupiłem, bo potrzebowałem prostego telefonu do pracy - bez Internetu i ekranu dotykowego. Po dwóch miesiącach użytkownikach pękła matryca podczas chodzenia z telefonem w ciepły dzień w... przedniej kieszeni spodni. Serwis odmówił naprawy w ramach gwarancji twierdząc, że wada jest "mechaniczna" - mimo, że widać, że zewnętrzny ekran nie uległ uszkodzeniu, a tylko wewnętrzny LCD. 200 złotych wyrzucone w błoto.