Koreański serwis ETnews opisuje ciekawostkę związaną z nadchodzącym modelem V40. Powstanie on ponoć w dwóch wersjach - a jedna z nich miała szansę stać się Pixelem...
Według ETnews, LG przygotowało produkcję dwóch wariantów modelu V40. Bazowy, a co za tym idzie, tańszy, nazwano wewnętrznie Falcon, natomiast drugi, bardziej zaawansowany, lecz droższy - Phoenix. Gdy prezentowano oba modele przedstawicielom operatorów komórkowych, wszyscy zgodnie decydowali się na zakupy tańszego modelu, odrzucając droższy. LG zostało zatem z niepotrzebną, ale praktycznie gotową konstrukcję - zwróciło się zatem do Google. Niestety, amerykański koncern również nie był zainteresowany przeistoczeniem Phoenixa w Pixela 3XL.
W związku z mniejszym zainteresowaniem oraz zapełnieniem magazynów modelem G7, którego sprzedaż - jak na razie - wyniosła mniej więcej połowę z zakładanych 3 mln sztuk, przyjęto zmniejszenie produkcji V40. Na początek założono zapotrzebowanie na podzespoły do 500 tys. sztuk, ale LG liczy, że telefon uda się sprzedać w ilości sięgającej miliona sztuk. LG V40 ma zadebiutować z początkiem października, ale i droższy Phoenix również ma szansę na rynkowy debiut. Miałby on nastąpić z początkiem przyszłego roku, a model miałby stanowić uzupełnienie serii V, jako V45. Liczba 5 w nazwie jest znacząca - byłby to bowiem pierwszy smartfon LG gotowy na obsługę sieci 5G.
Na podstawie informacji ETnews