
Dziś w Seulu, mieście obiecanym bohaterów MASH-a, ogłoszono premierę trzech telefonów LG. Na LG Wink Series składają się modele: Wink, Wink Style i Wink 3G, wszystkie dotykowe i raczej niedrogie. Do tego każdy ma radio.
W materiałach dla prasy nikt nie przejmuje się specyfikacją, dlatego danych technicznych jest jak na lekarstwo; na szczęście są przynajmniej zdjęcia. - A te sytuują telefony na niskich i średnich półkach sklepowych, więc zamiast znów pisać o świetnych wyświetlaczach dotykowych i doskonałej obsłudze serwisów społecznościowych wymienimy te konkrety, które są konkretne.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| LG Wink Series fot. LGE |
|||
Każdy z modeli ma - uwaga - tadaaa! Ekranową klawiaturę dotykową qwerty, która może zmienić orientację w zależności od sposobu w jaki trzyma się telefon! - Tak, to ironia. Poza tym mamy dostęp do poczty elektronicznej i IM. Wszystkie telefony maja gniazdo audio 3,5 mm, co się chwali. Wszystkie oferują radio FM i obsługę kart pamięci.
Wink ma wyświetlacz o przekątnej 2,4 cala. Wink Style dysponuje szybką 2,8 cala i będzie miał obudowę w wielu opcjach kolorystycznych. Wink 3G - jak nazwa wskazuje - obsługuje nieco szybsze sieci i chyba tylko to o nim wiadomo. Nie, przepraszam, jeszcze że można się dzięki niemu sprawnie komunikować. Świetnie.
Nie mamy nic przeciwko prostym telefonom o nieskomplikowanej specyfikacji technicznej, szczególnie gdy są niedrogie; natomiast po raz kolejny mamy wrażenie, że autorów notek prasowych, wijących się jak węże w pudełku z ograniczoną ilością wytartych zwrotów, powinno się wymienić na nieco bardziej konkretnych. Dlaczego u innych producentów za prasówką idą z reguły porządnie przygotowane dokumenty z parametrami technicznymi?
Karty telefonów pojawią się, gdy tylko LG raczy podać oficjalne specyfikacje. A telefony pojawia się w sklepach Europy i Środkowego Wschodu w połowie sierpnia. Później powędrują do Ameryki Środkowej i Azji.
Na podstawie informacji producenta LGE


