Trochę luzu na weekend. Reklamy Samsunga w których wykorzystuje otoczenie kojarzone z salonami Apple i pracownika z charakterystycznym logo na koszulce dla jednych mogą być zabawne, dla innych, cóż, niekomfortowe.
Pomysł reklam z cyklu Ingenius oparto na krótkich scenkach, w których asystent sprzedaży w salonie Apple tłumaczy użytkownikom szukającym pomocy czemu nie mogą przechowywać więcej danych na własnym smartfonie, nie mają szybkiego ładowania, czemu nie mogą uruchomić dwóch okien na jednym ekranie i że w końcu przyzwyczają się do notcha zasłaniającego obraz. Niestety niezbędna jest podstawowa znajomość języka angielskiego.
Jesteśmy jak najdalsi od reklamowania w tym miejscu produktów Samsunga. Publikujemy reklamy, bo wydają się zabawne, a złośliwe - aczkolwiek delikatne - podszczypywanie Apple raczej nie wpłynie na sprzedaż ich smartfonów. Jeśli klikniecie w źródło, znajdziecie tam tego więcej. Dobrej zabawy.
Na podstawie Samsung US przez YouTube