
Satyryczny amerykański serwis The Onion próbuje przewidzieć kierunki rozwoju telekomunikacyjnych usług komercyjnych, łącząc niedawno wprowadzone do Androida rozpoznawanie głosu z reklamą kontekstową. Oby się ta przerażająca wizja nie sprawdziła
Pamiętajmy, że zamieszczony poniżej materiał, pomimo profesjonalnej oprawy, jest na razie jedynie fantazją autorów, choć fantazją opartą na silnych sygnałach dawanych przez producentów telefonów komórkowych i operatorów. Jeszcze niedawno nikt nie myślał o sklepach z multimediami dostępnymi z poziomu przeglądarki telefonu albo o wysypie skrótów do serwisów społecznościowych zaśmiecających niemal każdy obecnie sprzedawany system.
| Nowe usługi Google Phone szepczą reklamy prosto do ucha fot. Onion News Network |
|||
Autorzy The Onion idą kilka kroków dalej, przepowiadając usługę polegającą na emisji reklam głosowych podczas wykrycia przez system telefonu słów kluczowych. Umawiasz się na pizzę - usłyszysz reklamę pizzerii; rozmawiasz o samochodzie - zagada cię reklama ubezpieczyciela. Mechanizm usługi polegałby na zmniejszeniu opłat abonamentowych - albo za rozmowy - dzięki odsłuchiwaniu reklam podczas komunikacji. Czy my tego przypadkiem nie znamy z naszego podwórka? Może na razie w nieco mniejszym zakresie. Można więcej: co powiecie na reklamy lokalizacyjne podczas korzystania z GPS-u, albo reklamy wciskające się do galerii zdjęć, czy przerywające odsłuch muzyki?
Cebularze doprowadzają pomysł do absurdu przedstawiając inscenizowaną rozmowę telefoniczną. Kierowca po wypadku stara się porozumieć z dyspozytorem pogotowia. Bezskutecznie, bo jego zdenerwowany głos przerywa bez przerwy emisja reklam głosowych.
Przesada? Być może, ale jeśli zastanowimy się w jakim kierunku podążają producenci i dystrybutorzy systemów operacyjnych (nie tylko tych na komórki), być może uśmiech spełznie nam z twarzy, którą korporacje tak bardzo pragną zamienić w gębę.
Na podstawie materiałów serwisu The Onion
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!