Nokia 3310 jest dość udanym, nostalgicznym powrotem do historii telefonii komórkowej. Brakowało jej jednak szybkiego dostępu do internetu. Już to poprawiono.
Pierwszy z modeli "nowej" Nokii 3310 obsługiwał tylko sieci 2G - podobnie, jak pierwowzór, co nie spotkało się z przychylną opinią nabywców. Po pewnym czasie pojawił się model nieco ulepszony - Nokia 3310 z 3G. Było lepiej, ale do ideału brakowało LTE.
Najnowsze informacje ze strony chińskiego urzędu certyfikacyjnego TENAA wskazują, że HMD nareszcie nadrobi ten brak i w końcu zaoferuje porządny feature-phone taki, jakim powinien być już w momencie lutowej premiery. Czasem jednak lepiej późno niż wcale i możemy oczekiwać, że niemal równo rok po premierze pierwszej współczesnej Nokii 3310, doczekamy się kolejnej wariacji na ten temat - jednak wyposażonej bardziej adekwatnie do obecnych czasów. Kto wie, może i aparat fotograficzny również poprawią...? Ech, rozmarzyłem się...
Na podstawie informacji TENAA
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Sam telefon jest prosty urządzeniem do komunikowania a siłą napędową jego sprzedaży ma być nostalgia do firmy Nokia. Do tego celu wybór pasm 2G i 3G jest w zupełności wystarczający. Telefon o tak słabych możliwościach musi konkurować ceną, z masą chińskich telefonów za parę groszy więc podnoszenie i tak wysokiej ceny Nokii 3310 (2017) przez dodawanie kolejnych modułów komunikacyjnych, które nic nie wnoszą do funkcjonalności, uważam za nietrafione (jak siodło dla świni).
Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Opinia negatywna