
Zmyślny chiński naród znany z nieoczekiwanych połączeń znanych wynalazków w innowacyjnych urządzeniach oraz bezkompromisowego korzystania z dobrych sprawdzonych rozwiązań, tym razem podarował światu Phenom Dream - telefon na dwie karty SIM w zegarku
Phenom Dream ma stać się panaceum na wielkość i mnogość telefonów w kieszeniach. Trzeba przyznać, że rozmiary predysponują go do miniaturowego przeboju roku, jednakże komfort korzystania z modułu telefonu pozostawia jednak sporo do życzenia. Telefon na nadgarstku obsługujący w dodatku dwa numery telefonów kusi. Atrakcyjne zdaje się korzystanie z komunikacji za pomocą zegarka i słuchawki Bluetooth, a jednak pewne rozwiązania nadają się znacznie bardziej do filmów o Jamesie Bondzie, niż do efektywnego codziennego użytku. Zwolennicy gadżetów będą z pewnością wniebowzięci.
![]() |
![]() |
| Phenom Dream | |
| fot. Phenom | |
Phenom Dream oferuje 1,33-calowy wyświetlacz oraz klawiaturę numeryczną zgrabnie wkomponowaną w pasek. Obsługuje oczywiście Bluetooth i karty pamięci microSD. Można dzięki niemu posłuchać radia FM albo piosenek z własnych zbiorów MP3. Serwisy podają - choć nie widać tego na zdjęciach, a chińskie specyfikacje dały nie raz i nie dwa razy powody do nieufności - że zegarek z telefonem dysponuje aparatem fotograficznym z matrycą 1,3 Mpx. Nie wierzę, szczególnie że obiektywy nie widać na żadnym dostępnym zdjęciu.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| EG110 | |||
| fot. chińskie sklepy online | |||
- Jestem za to w stanie uwierzyć w dotykowy ekran, obsługę pamięci do 2GB, a także w port USB. Oficjalna eksportowa wersja zegarkotelefonu ma kosztować 395 dolarów (cena promocyjna!!!). Nieoficjalnie nie trzeba się zbyt wiele naszukać, by znaleźć podobny model (CCK EG100), choć niestety bez dual-SIM, w chińskich serwisach sprzedażowych za 124 dolary; chyba że chcemy zamówić kontener. Wtedy cena jest jeszcze niższa, a aparat fotograficzny ma napis 2 Mpx. Pismo to potęga.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Q8i | |||
| fot. chińskie sklepy online | |||
Identyczny jak Phenom Dream telefonik (Q8i) kosztuje za to u Chińczyków 179$. Twórczy naród, a kosmiczne gadżety sprzedaje po kosmicznie niskich cenach. Tylko z serwisem posprzedażowym problem. Bezkompromisowym wielbicielom wschodnich wynalazków polecam samodzielne poszukiwania. Nie warto przepłacać za hmmm, własną tolerancję na niedoskonałości nowinek technologicznych.
Na podstawie informacji serwisu sprzedawcy Phenom i serwisów chińskich









