Niedawno prezentowałem wam rendery mające przedstawiać Samsunga Galaxy Note 8. Pojawiła się wówczas nadzieja na zintegrowany z ekranem czytnik papilarny. Dziś już wiemy, że była płonna...
Jak wiemy, implementacja czytnika linii papilarnych w szkło ekranu nie jest łatwa. Producenci dwoją się i troją, ale jak na razie żadnemu nie udało się doprowadzić tego rozwiązania do perfekcji, albo chociaż do stanu umożliwiającego wprowadzenie go na rynek.
Wciąż nie wiemy, czy taki czytnik znajdzie się w najnowszym iPhone, ale możemy już być niemal pewni, że nie zobaczymy go w Note 8. Wszelkie nadzieje rozwiał przedstawiciel Samsunga, który powiedział: "Staraliśmy się zainstalować w Galaxy Note 8 czytnik zintegrowany z ekranem, ale nie zdecydowaliśmy się na zamontowanie go w tak strategicznym telefonie z powodu rozmaitych ograniczeń technicznych, związanych np. z bezpieczeństwem".
Najwyraźniej, opracowane dotąd sensory okazały się za mało dokładne i niezawodne, by stać się podstawowym zabezpieczeniem dostępu do telefonu. Wygląda zatem na to, że Note 8 otrzyma czytnik podobny, jak Galaxy S8. Samsung zamierza jednak kontynuować badania i współpracę z koreańską firmą CrucialTec, która tworzy i rozwija technologię czytników biometrycznych.
Pojawiła się również nieoficjalna informacja, jakoby Galaxy Note 8 miał być pierwszym na świecie smartfonem wyposażonym w nowy, nie zaprezentowany jeszcze procesor Qualcomm Snapdragon 836. Jest to ośmiordzeniowy układ sterowany zegarem 2,5 GHz i zestawiony z GPU o taktowaniu 740 MHz. Po Note 8 układ ten trafi też do LG V30 i nowych Pixeli od Google. Qualcomm pracuje również nad nowym układem Snapdragon 845, który zastąpi procesory Snapdragon 835 i 836. Znajdziemy go zapewne w przyszłorocznych smartfonach LG G7 i Samsung Galaxy S9.
Na podstawie informacji Sammobile i Playfuldroid