myPhone Hammer 3 i myPhone Hammer 3+ to bliźniaki, ale ten z plusem jest nieco lepszy. Oba oferują wzmocnioną obudowę i klasę odporności IP68, oba mają WiFi, co na tej półce może dziwić. Hammer 3+ ma jednak coś więcej.
Spora różnica w cenie
myPhone Hammer 3 i myPhone Hammer 3+ debiutują dzisiaj i są dostępne zarówno w sklepie firmowym producenta, jak i w wybranych sieciach handlowych. Telefon Hammer 3 można nabyć w cenie 199 zł, a Hammer 3+ kosztuje 269 zł 279 zł*. Skąd różnica w cenie? Już wyjaśniam.
fot. myPhone
Hammer 3+ - specyfikacja techniczna
Producent zdecydował się na zaimplementowanie w bardziej zaawansowanym modelu obsługi sieci 3G, a co z tym idzie nabywca stanie się beneficjentem wszystkiego, co się z tym wiąże. Pracujący pod kontrolą Mediateka MT6276 telefon obsłuży częstotliwość 900 i 2100 MHz, zaoferuje możliwość skorzystania z hot-spota WiFi, poczty elektronicznej, a na dodatek ma nieco lepszy niż Hammer 3 aparat fotograficzny. 2 megapiksele w porównaniu z VGA to nie jest ogromny skok jakościowy, ale zdjęcia będą nieco lepsze.
fot. myPhone
R E K L A M A
Hammer 3 i Hammer 3+ - cechy wspólne
Do obejrzenia pełnej specyfikacji zapraszam oczywiście na karty katalogowe urządzeń myPhone Hammer 3 i myPhone Hammer 3+. Jeśli chodzi o wspólne elementy specyfikacji, to jest to oczywiście obsługa sieci 2G, Bluetooth, USB, radio FM, latarka LED oraz wyświetlacze 2,4 cala o rozdzielczości QVGA (240x320 pikseli). Oba telefony zasilane są podobnymi ogniwami o pojemności 2000 mAh.
Oba z IP68
Klasa odporności IP68 zawsze pozytywnie wpływa na urozmaicenie filmów z testów. Gdy producent zdecyduje się udostępnić telefony, chętnie poddamy je ekstremalnym próbom wytrzymałości. - Nie tylko tym, które objęte są przez normę.
*Aktualizacja [18 maja 2017, godz. 16.30]
Dziś o 16.20 producent nadesłał sprostowanie, według którego myPhone Hammer 3+ nie będzie kosztował 269, tylko 279 zł.
na podstawie informacji myPhone


Opinia neutralna
Opinia pozytywna
Opinia neutralna
Doprawdy. Nie, różnica moim zdaniem nie jest ogromna. Ogromna byłaby w momencie, kiedy na rynku byłyby same aparaty VGA, a jakiś producent zdecydowałby się na innowacyjne dołożenie matrycy 2 megapiksele. Rozumiem zdanie przeciwne, każdy ma prawo je mieć, ale to nie jest serwis dla matematyków, dla których różnica po między 1920000 a 307200 może być nazwana ogromną (choć nie bardzo wiem w jakiej skali, bo to raptem rząd wielkości); to serwis dla użytkowników telefonów, którzy za rozsądne pieniądze, jeśli tylko zechcą, mają na wyciągnięcie ręki matryce 13, 16, 21, czy 23 megapiksele. Ja przyjmuję skalę względną, wiedząc o jakościowej przepaści pomiędzy zdjęciem robionym dziś aparatem VGA, a zdjęciem pstrykniętym choćby wspomnianym aparatem z matrycą 13 Mpx - Ty użytkowniku masz prawo do przyjmowania bezwzględnej. Człowiek na Ziemi żyje dosyć długo, ale w kontekście wieku życia na naszej planecie jest to okres niezwykle krótki. Podobnie różnica pomiędzy VGA, a 2 Mpx jest znikoma w kontekście funkcjonowania na rynku matryc 23 megapiksele (czy nawet 13 megapikseli) z nie najgorszą optyką. Proponuję niegroźny eksperyment: proszę narysować sobie graf o długości odpowiadającej największej obecnie dostępnej matrycy. Proszę zaznaczyć sobie na nim długości 0,3; 2; 13, 23. - Może w ten sposób będzie łatwiej zrozumieć co miałem na myśli pisząc, że różnica nie jest ogromna. (jf)
Opinia pozytywna