Nokia 3310 jest już osiągalna. Jedynym liczącym się sprzedawcą jest w tej chwili Carphone Warehouse, ponieważ tylko ta firma zdecydowała się na przedsprzedaż. Ilość zamówień jest ponoć zadziwiająca. Kupicie?
Nokia 3310 2017 - informacja dla tych, którzy ostatnie dwa tygodnie spędzili na Księżycu - to odnowiona wersja klasyka. Bazuje na sentymencie i nostalgii oferując wspomnienia za jedyne 50-kilka dolarów. Nic to, że podobnie zaawansowane konstrukcje bywają 4-krotnie tańsze. Tu nie chodzi przecież o cenę.
fot. J.Filipowicz/mGSM.pl
Redakcja mGSM.pl miała okazję obejrzeć szczegółowo telefonik podczas premiery, a później na stoisku Nokii/HMD na targach MWC w Barcelonie. To bardzo poprawnie, estetycznie i starannie wykonane urządzenie, ale nie jest to klasyczna Nokia 3310. Ma aparat fotograficzny z matrycą 2 Mpx i kolorowy wyświetlacz. O ile zasadność instalacji tego pierwszego jest dyskusyjna, o tyle kolor jest raczej dobrym posunięciem, bo nowa 3310 i tak wytrzyma sporo na jednym naładowaniu.
Jedynym sprzedawcą, który już zdecydował o rozpoczęciu przedsprzedaży jest Carphone Warehouse, który złotymi usty swojego dyrektora zakupów, Andrew Wilsona, ogłosił że "Ilość zamówień w serwisie Carphone Warehouse jest ogromna, co świadczy o tym, że to nie tylko sztuczna popularność, ale nabywcy rzeczywiście chcą mieć ten telefon".
fot. J.Filipowicz/mGSM.pl
Mody przychodzą i odchodzą. Sam mam sentyment do mojej pierwszej ciężkiej Nokii 3210. Sęk w tym, że na sentymencie nie uda się zbudować solidnej sprzedaży po raz drugi. Ci którzy używają telefonów - zawsze kupią telefon. Niekoniecznie Nokii. Ci, którzy mając smartfona zakupią nowy telefonik Nokia 3310, prędzej czy później wrzucą go do szuflady. - A na wskrzeszoną kultową 6310 (to tylko fantazja: nic nie wiem o planach wskrzeszenia 6310) już się raczej nie zdecydują.
Tym, którzy nie mają w swoim kraju oddziału Carphone Warehouse polecam cierpliwość. Nokia 3310 dotrze w końcu wszędzie. Jeśli ktoś chce się zarejestrować jako potencjalny nabywca, można to zrobić TUTAJ: na specjalnej stronie Carphone Warehouse do tego właśnie przeznaczonej.
Na podstawie informacji The Telegraph






Opinia pozytywna
Opinia pozytywna
Opinia negatywna
Opinia neutralna
Opinia neutralna
Chciałbym być dobrze zrozumiany: nie twierdzę, że 3310 jest telefonem złym. Twierdzę tylko że jest telefonem nieco zbyt drogim, a cena - podobnie jak i niezrozumiała dla mnie popularność - wynika jedynie z marki i nazwy. Pozdrawiam. (jf)
Opinia pozytywna
Zachwycali się przede wszystkim właściciele smartfonów, którzy pamiętają oryginał. Z zachwytami na temat baterii wstrzymajmy się do pierwszych testów. Czasy pracy zawsze się zawyża. Gdybym miał bawić się we wróżkę: u nas to będzie raczej 229-239 zł. Nie wiem gdzie ten market, ale sądzę, że sprzedaż będzie inna w Białymstoku, inna w Warszawie. Na rynku telefonów nie ma aż takiego rozwarstwienia. Również w Barcelonie widziałem producentów (nie tylko z Polski), którzy oferują naprawdę fajne konstrukcje za naprawdę niższe pieniądze (no, może poza Doro). (jf)
Opinia negatywna
Autor nie pisał o "cudach", podobnie 3310 nie uznaje za cud. Kazde urządzenie ma swój czas i swoich amatorów. Z zasady nie reklamuję ani sprzedawców, ani poszczególnych modeli. Proszę zajrzeć do przecen w dyskontach i marketach elektronicznych. Za 60 zł da się kupić funkcjonalny telefon. Nie będzie miał co prawda Opery i węża, ale konia z rzędem temu, kto po raz drugi skorzysta z Opery na 3310. Zachęcam również do skorzystania z wyszukiwarek szczegółowych w serwisach aukcyjnych z ograniczeniem ceny do 60 zł. Pozdrawiam. (jf)