
Australijczycy rozpoczęli sprzedaż kolejnych telefonów z systemem Android. Dwa modele wyglądają niemal identycznie, ale w zależności od wymagań dotyczących wyposażenia można wybrać model Kogan Agora albo Kogan Agora Pro z dodatkowymi funkcjami
Te dodatkowe funkcje w przypadku drugiego modelu, to WiFi, aparat 2 Mpx i nawigacja GPS. Różnica jest zatem niebagatelna. W cenie przekłada się to na dodatkowe 100$.
Przypomnijmy, że drugim telefonem z systemem Android miał być chiński Sciphone Dream G2, którego premiera była zapowiadana na 28 listopada. Bluelans Communication - twórcy Dream G2, to jeden ze wschodnich producentów, którzy bez wstydu wzorują się na najlepszych modelach europejskich i amerykańskich. Android jest darmowym i legalnym urozmaiceniem oferty.
Wracając do telefonów australijskich: nie wiadomo jaka firma jest producentem telefonów; Kogan daje markę i sprzedaje, natomiast pod obudową prawdopodobnie mogą się kryć podzespoły z nieco innej części świata. Nie jest to oczywiście żaden wstyd, jednak brak pełnych informacji nieco niepokoi.
W kwestii informacyjnej, Polacy również mogą próbować kupić te telefony, choć nie polecam ze względu na brak możliwości zweryfikowania zakupu. Kogan Agora Pro kosztuje Australijczyka 399$. Jeśli dodać do tego wysyłkę do Polski, dojdzie opłata w wysokości 59,85$. Płacić można kartami Visa i Mastercard. Co prawda sprzedawca proponuje pozbawione ryzyka zakupy przez bezpieczny system Eway, ale mnie ta nazwa naprawdę niewiele mówi, a poza tym trudno zdecydować się na zakup telefonu, którego wcześniej nie można nawet wziąć do ręki.
Na podstawie informacji prasowej firmy Kogan
Kogan Agora
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!