Zdaje się, że Chińczycy z Gionee nieco w tym roku wyhamowali. Na stoisku tylko trzy smartfony i wszystkie właściwie znane jeszcze przed tegorocznym MWC. Zwraca uwagę zeuropeizowanie interfejsów i jak zwykle wysoka jakość wykonania.
Mnie Gionee zawiodło. Podobnie jak na stoiskach japońskich spodziewałem się wielu barw, ciekawych animowanych interfejsów, czegoś niezwykłego - i podobnie jak u Japończyków zawiodłem się. Wejście na rynek europejski wiąże się dla Chińczyków z wieloma spotkaniami z tutejszymi biurami promocji, a to z kolei prowadzi do popularnego w tym roku na MWC stwierdzenia: Europejczycy nie lubią dalekowschodnich smartfonów, interfejsów, filozofii działania. Przedstawiciele biur PR mówią mi to niemal na każdym chińskim stoisku. Szkoda, bo to, co widzieliśmy na tych samych stoiskach rok temu, zniknęło gdzieś bezpowrotnie.
fot. Jacek Filipowicz/ mGSM.pl
Na stoisku Gionee widać ekspozycję ramy konstrukcyjnej smartfonów producenta. Sony pokazywało kiedyś coś takiego w kontekście każdej kolejnej Xperii Z. Widać również najcieńszego Gionee Elife S5.1, największego Gionee Elife S7 i Gionee Elife S5.5, którego niemal dokładnie w zeszłym roku dostaliśmy do testów z oryginalnym GUI.
Jacek Filipowicz/mGSM.pl
Elife S5.1 ma dokładnie 5,15 mm grubości i jest - jeśli rankingi się nie zmieniły - najcieńszym smartfonem na świecie. Zamontowano mu wyświetlacz AMOLED Samsunga o przekątnej 4,8 cala i rozdzielczości HD, przedni aparat z katem 88 stopni, 8 megapikseli z tylu i Gorilla Glass z przodu i z tyłu. Centrum układu jest 8-rdzeniowy Cortex A7, gigabajt RAM-u i 16 GB pamięci wbudowanej. Bateryjka nieco ponad 2000 mAH, brak obsługi sieci 4G, Android 4.4. Żaden cud? Cud, bo rzeczywiście jest cieniutki i można zabłysnąć w towarzystwie. Dla eleganckiej pani - jak znalazł, szczególnie że design jest bardzo udany.
Jacek Filipowicz/mGSM.pl
Elife S7 też jest cienki. 5,5 mm dla smartfona z ponad 5-calowym wyświetlaczem to spore osiągniecie. Wystawiany w dwóch wersjach prezentuje się znacznie lepiej w bieli, niż w czerni. Znajdziemy tu Super AMOLED-a, aparat 13 megapikseli, 64-bitowy procesor z zegarem 1,7 GHz, 2 GB pamięci RAM i 16 GB flash ROM. Dobrą informacją jest Android 5.0.
Jacek Filipowicz/mGSM.pl
Elife S5.5 opisywaliśmy wielokrotnie i testowaliśmy. Mogę tylko powiedzieć, że to nadal jeden z najpiękniejszych smartfonów jakie widziałem. Wydajny, płynnie działającym, z interfejsem dostosowanym do potrzeb europejskich. Zajrzyjcie na kartę w katalogu. - W Polsce można go kupić pod nazwami Prestigio Grace albo Allview X2 Soul. Jeśli korzystacie z internetu, również jako BLU Vivo IV. Nie ręczę za jakość dostępnych u nas wersji. Telefon jest świetny, ale zmiana interfejsu graficznego niekiedy wystarczy, by popsuć dobre wrażenie.
Łączność zapewniała sieć T-Mobile
Materiał wlasny
















