Chińska firma Desay postąpiła wbrew panującej obecnie modzie - i przedstawiła na MWC telefon z trójwymiarowym wyświetlaczem. Desay wciąż uważa, że technologia modna 3-4 lata temu - ale w nowocześniejszym wydaniu - wciąż może znaleźć nabywców.
Desay jest jednym z ważniejszych chińskich producentów elektroniki. Działająca od 1993 roku firma Regularnie koluje się w pierwszej piątce lokalnych dostawców telefonów komórkowych. W chińskim mieście Huizhou przy produkcji telefonów pracuje ponad 1300 osób. Oczywiście wliczamy w to komórki sprzedawane z logo innych firm... Na swym stoisku na MWC Desay prezentuje przekrój aktualnej oferty - od smartfonów, poprzez fit-band, aż po telefony dla seniorów i stacjonarne.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Spójrzmy jednak na premierowy model DS-WD 55. Wygląda skromnie, ale ma całkiem przyzwoitą specyfikację. Wyposażono go w ośmiordzeniowy procesor MT6592 2 GHz, 2 GB RAMu - 32 GB pamięci wewnętrznej. Telefon ma także 13-megapikselowy aparat, 5-megową kamerę przednią oraz baterię o pojemności 2500 mAh. Ekran smartfonu mierzy 5,5 cala i legitymuje się rozdzielczością 1920x1080 pikseli. Efekt trójwymiaru uzyskiwany jest bez potrzeby zakładania specjalnych okularów. Wykorzystywane jest zjawisko paralaksy - telefon wyświetla dwa różne obrazy - a dzięki temu ż nasze oczy widzą pod różnymi kątami, obrazy te łączone są w całość z efektem głębi. Obraz na żywo wygląda znakomicie - niestety nasza kamera nie potrafi w pełni oddać efektu 3D - ale możecie mi wierzyć, że jest niesamowity. Pytanie tylko, czy jest potrzebny w smartfonie?
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Łączność zapewniała sieć T-Mobile
mat. wł.












