MWC 2015: Panasonic Lumix CM1 tylko bywa smartfonem

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł
Stoisko firmy Panasonic na MWC2015
Stoisko firmy Panasonic na MWC2015 fot. Jacek Filipowicz/mGSM.pl

O tym, że Panasonic Lumix CM1 nie jest smartfonem powiedział mi pan Taketoshi Ochi na stoisku japońskiej firmy. Zawstydziłem się, przeprosiłem i poprosiłem o opowiedzenie o aparacie fotograficznym, który tylko czasem bywa smartfonem.

Zawstydziłem się szczerze. Nie wypada wszak nie wiedzieć o tak wyjątkowym urządzeniu tak podstawowej rzeczy. Żeby zatrzeć złe wrażenie, pochwaliłem się wiedza nabytą jeszcze przed MWC 2015, bo specyfikacja techniczna Lumix CM1 była znana już wcześniej.

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Imponujące wrażenie robi obiektyw Leica, ale także całościowe wykonanie urządzenia. Użytkownik może mieć wrażenie, że trzyma w ręce kompakt premium z doskonale ergonomicznie zaprojektowaną obudową i bardzo dobrym wyświetlaczem.

Lumix CM1 nagrywa filmy w 4K i robi olśniewające zdjęcia. Pan Taketoshi zechciał zaprezentować mi możliwość przewinięcia filmu 4K w czasie rzeczywistym,i możliwość wybrania jednym palcem dowolnego kadru, by zachować go jako zdjęcie. Pokazał mi również dwa albumy z amatorskimi zdjęciami zrobionymi przede wszystkim w Japonii.

W funkcji smartfona Lumix CM1 sprawuje się nieźle. Ma Snapdragona 801, 2 GB pamięci RAM i działa w oparciu o Androida 4.4. Wyświetlacz ma tylko 4,7 cala i pracuje w rozdzielczości FHD. Sadzę, że bateria mogłaby być nieco bardziej pojemna, bo 2600 mAh może wystarczyć na krótko przy możliwości nagrywania tak wielkich plików wideo.

Mogę tylko westchnąć ciężko, godząc się z tym, że najlepsze urządzenia nie pojawiają się na zbyt wielu rynkach zbytu poza Dalekim Wschodem. I jeszcze ciężej - bo cena sklepowa modelu Lumix CM1 może złamać największego twardziela. Niedługo w Japonii będą dostępne specjalne wyprofilowane twarde pokrowce na ten aparat. Pan Taketoshi nie powiedział czy skóra jest prawdziwa, czy sztuczna - raczej to drugie. Czas na wycieczkę do Tokio albo do Osaki. Widziałem dobre zdjęcia zrobione w tych miejscach, więc chyba warto.

Łączność zapewniała sieć T-Mobile

Material własny

O autorze
jacek-filipowicz.jpg
Jacek Filipowicz

Dziennikarz specjalizujący się w rynku urządzeń elektronicznych, ze szczególnym uwzględnieniem urządzeń przenośnych, telefonów, smartfonów i tabletów. Związany z katalogiem mGSM.pl od początku istnienia serwisu. Od 2012 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. Autor testów, recenzji, aktualności.

Artykułów: 2038

Ten artykuł nie ma jeszcze opinii. Bądź pierwszy i zapoczątkuj dyskusję!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A

 Niestety, ale nie ma jeszcze żadnych opinii.

 Dodaj swoją opinię!

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies